Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 28.06.2019 20:30
Razer DeathAdder
1105V

Razer DeathAdder świętuje 10 mln. Rekordowe zainteresowanie gryzoniem

Firma Razer potwierdziła kapitalny rezultat wygenerowany przez swojego kultowego gryzonia. Razer DeathAdder trafił już do wielu graczy i urządzenie osiągnęło 10 milionów sprzedanych egzemplarzy. Firma od dnia pierwotnej premiery wrzuciła na rynek wiele różnorodnych modeli.

Razer systematycznie ulepsza urządzenia i wprowadza na rynek nowe wcielenia różnorodnych sprzętów. Pierwszy Razer DeathAdder trafił na półki sklepowe w 2006 roku i od tego czasu firma przygotowała aż 25 różnych wersji.

Razer stawia na biel. Seria Razer Mercury wygląda cudownie

Dzisiaj korporacja potwierdziła rekord: na całym świecie klienci kupili 10 mln Razer DeathAdderów. Jest to spory wyczyn, który potwierdza świetne zainteresowanie myszką.

Przez ostatnie lata Razer wrzucił na rynek wiele zróżnicowanych wersji DeathAddera – firma oferowała barwy esportowych drużyn (Team Liquid czy SKT-1) czy też decydowała się na specjalne malowania dla wybranych gier (Overwatch, Destiny 2, Rise of the Tomb Raider, Call of Duty: Black Ops, World of Tanks, Dragon Age II i Guild Wars). To jednocześnie pierwsza myszka gamingowa dla osób leworęcznych.

Producent od początku postawił na ergonomiczną konstrukcję, która pozwalała wykorzystywać sprzęt pod kątem dwóch najpopularniejszych sposobów trzymania (chwytu) myszki – claw grip (szponiaste ułożenie dłoni) oraz palm grip (uchwyt całą dłonią). Jednocześnie firma małymi krokami udoskonalała kształt oraz design, by zapewnić graczom jak najlepszą wydajność podczas rozgrywki.

Najnowsze modele DeathAdder Elite i DeathAdder oferują czujnik optyczny z natywną obsługą rozdzielczości 16 000 DPI oraz autorskimi przełącznikami mechanicznymi, zapewniającymi pełną kontrolę oraz najwyższą dokładność działania.

Warto przeczytać:

Źródło: Informacja prasowa

Tagi: myszka Razer Razer DeathAdder

Nie przegap