Tytus Stobiński Tytus Stobiński 09.06.2019 14:19
Star Wars Jedi: Fallen Order
815V

Star Wars Jedi: Fallen Order nie miało z początku wiele wspólnego z uniwersum Gwiezdnych Wojen

Na wczorajszej konferencji EA Play mogliśmy ujrzeć w końcu, jak na żywo prezentuje się rozgrywka z Star Wars Jedi: Fallen Order. Opinie są podzielone, jednak ciężko nie widzieć pewnych naleciałości, jakie przyjęła nowa produkcja ze studia Respawn Entertainment.

Wydaje się, że Star Wars Jedi: Fallen Order będzie stanowić swoisty miks produkcji, które ostatnimi laty podbijały rynek gier wideo. Z całą pewnością, twórcy nieco za długo spoglądali na przygody Nathana Drake'a, ponieważ inspiracja serią Uncharted jest aż nadto widoczna. Niestety, moim zdaniem brakuje jej płynności rozgrywki, jaką oferowała nam w swoich produkcjach ekipa studia Naughty Dog. Niemniej jednak, walka mieczem świetlnym oraz użycie mocy wygląda całkiem efektownie i przy odpowiedniej szlifierce może nam sprawić sporo frajdy. 

Rozgrywka z Star Wars Jedi: Fallen Order

Co jednak ciekawe, nim gra stała się nową produkcją spod szyldu Gwiezdnych Wojen, miała być całkowicie innym IP. Informację na ten temat zdradził Stig Asmussen - Game Director z Respawn Entertainment. Wówczas projekt, który zainteresował EA, nie posiadał żadnych nawiązań do słynnego uniwersum. Same ramy, jednak w jakich się znajdował, pozwalały na łatwą adaptację i po kilku rozmowach udało się dojść do porozumienia:

Przed pracą nad Wojnami Gwiezdnymi, tworzyliśmy inny tytuł, lecz zasadniczo oparty o te same filary. Wiesz, swobodna eksploracja, dość skomplikowana walka i projekt poziomów nawiązujący do Metroidvanii.

 Dodając:

A potem pokazaliśmy ten zalążek naszej gry ludziom z EA. Oni natomiast stwierdzili, że jest coś co można łatwo w niej zmienić. I wówczas spytali się nas, jak byśmy się czuli, gdyby projekt został przeistoczony w coś nowego ze świata Gwiezdnych Wojen. Byliśmy zachwyceni. 

Wczorajszy fragment rozgrywki pokazał nam, że walka w Star Wars Jedi: Fallen Order będzie chciała podejść do tematu od nieco bardziej taktycznej, wolniejszej strony. Na drugie Dark Souls bym nie liczył, ale delikatna inspiracja tytułami od From Software nie będzie przecież niczym złym. Skoro kopiować, to od najlepszych.  

Warto przeczytać:

E3 2019 - oglądajcie z nami konferencję Microsoftu!

EA chce sprzedać około 6-8 milionów kopii Star Wars Jedi: Fallen Order

Tagi: Electronic Arts Respawn Entertainment Star Wars Jedi: Fallen Order

Nie przegap