Paweł Musiolik Paweł Musiolik 19.10.2018 21:13
Dirty Bomb idzie do piachu. Studio odda kasę
938V

Dirty Bomb idzie do piachu. Studio odda kasę

Dirty Bomb, PC-towa strzelanka oparta na modelu F2P, która w tym roku wreszcie pojawiła się w kompletnej wersji 1.0 zostanie zabita. Deweloper zdradził, że dalsze prace nad grą nie mają sensu.

Ekipa Splash Damage, która znana może wam być głównie z Return to Castle Wolfenstein, Enemy Territory czy wyjątkowo nieudane Brink, w 2014 roku zapowiedziało Dirty Bomb. Całkiem ciekawy FPS, który od samego początku cieszył się sporą uwagą graczy.

Studio w spokoju pracowało nad grą, wypuszczając co jakiś czas aktualizacje, zmierzając do wydania skończonej wersji. Jednak po drodze popularność zdobył chociażby Overwatch czy Rainbow Six: Siege, więc Dirty Bomb zanotowało znaczący spadek graczy.

Jednak Splash Damage nie zrezygnowało i w sierpniu tego roku pojawiła się wersja skończona. Dwa miesiące po tym wydarzeniu, studio poinformowało,  że kończy deweloping gry i nie wyda już żadnej aktualizacji czy nowości. Osoby, które kupiły Merc Pack DLC mogą ubiegać się o zwrot na Steamie.

Ostatnie miesiące były dla nas wyjątkowo ciężkie, pełne ważnych decyzji, które musiały zostać podjęte. Z ciężkim sercem ogłaszamy, że po ostatniej aktualizacji poprawiającej błędy, kończymy rozwój i wsparcie Dirty Bomb.

Napotkaliśmy na przeszkody, których nie byliśmy w stanie ominąć. Finansowo, dalsza praca nad grą po prostu nie miała sensu.

W taki sposób swoją decyzję uzasadnia deweloper. Zdradza też, że samo studio ma się dobrze i pracuje nad kilkoma tajemniczymi projektami.

Źródło: https://www.dirtybomb.com/news/the-future-of-dirty-bomb/

Tagi: Dirty Bomb Nexon Inc. pc Splash Damage

Nie przegap