Dead to Rights

Dead to Rights

6,5
43 oceny

Ocena wg platformy:

PC 6.2
PS2 6.5
XBOX 6.5
GC 6.7
GBA 8.0

Grałem, moja ocena:

Grałem na:

Grę ukończyłem w (godziny):

Pole nieobowiązkowe

Ocena zapisana

Zmień
Producent:
Namco
Wersja językowa:
Brak wsparcia języka polskiego angielska
Gatunek:
Strzelanina
Śr. czas:
12 godzin
Premiery
Świat:
03.06.2002
Europa:
21.01.2003
Producent:
Namco
Wersja językowa:
Brak wsparcia języka polskiego angielska
Gatunek:
Strzelanina
Śr. czas:
12 godzin
Premiery
Świat:
03.06.2002
Europa:
21.01.2003

Dead to Rights - opis gry

Dead to Rights to strzelanina z widokiem z perspektywy trzeciej osoby wyprodukowana i wydana przez Namco. Tytuł ukazał się na PC, GBA, PlayStation 2, Xboxa oraz GameCube’a w 2002 roku. Dead to Rights to pierwsza część serii. Inspiracją dla gry były azjatyckie filmy akcji z gatunku gun fu.

W Dead to Rights gracz wciela się w Jacka Slate’a, funkcjonariusza policji z fikcyjnego Grant City. Podczas rutynowego patrolu odnajduje on zwłoki i żeby było gorzej są to zwłoki jego ojca. Ten incydent sprawia, że zostaje on podejrzany o morderstwo w związku z czym będzie musiał nie tylko uciekać przed depczącymi mu po piętach stróżami prawa, ale również zapuści się w półświatek miasta próbując znaleźć odpowiedzi na dręczące go pytania.

Wachlarz umiejętności Jacka jest niemały jak na strzelaninę TPP. Potrafi on na przykład złapać przeciwnika i zrobić z niego żywą tarczę ochraniającą przed nadlatującymi pociskami. Ale to nie wszystko. Nasz podopieczny może też wykorzystać leżące tu i ówdzie gaśnice - rzucać nimi i następnie strzelić w nie, by doprowadzić do eksplozji. Całkiem nieźle radzi też sobie bez broni. Jest w stanie chociażby rozbroić wrogo nastawionego bandziora, zabrać mu broń i wyeliminować, np. skręcając kark. Początkowo tego rodzaju finisherów jest niewiele, lecz wachlarz naszych możliwości rozszerza się z czasem.

W grze pojawia się rozwiązanie podobne do tego z serii Max Payne. Grając możemy bowiem spowolnić czas, co przydaje się w różnych gorących sytuacjach. Aby odpalić jednak tę zdolność, musimy posiadać odpowiednią ilość adrenaliny.

Dead to Rights pochwalić się może jeszcze jednym ciekawym patentem. Jack ma mianowicie psa o imieniu Shadow, który przydaje się podczas różnych perypetii. Pies potrafi uporać się z bandziorem, przynieść nam to, co ten nosił, a podczas pewnych epizodów sami przejmujemy nad nim kontrolę. Żeby jednak nie było zbyt łatwo, za wykorzystanie czworonoga także odpowiada stosowny wskaźnik.

W przypadku wersji na GameBoya Advance mamy do czynienia ze strzelaniną widzianą z góry, która bazuje na tym samym scenariuszu i założeniach, co wersja na duże konsole. 

Wideo - Dead to Rights

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper