SKLEP

Blog użytkownika Pure Illusion

Pure Illusion Pure Illusion 21.10.2016, 00:57
Analiza pierwszego trailera Red Dead Redemption 2
1553V

Analiza pierwszego trailera Red Dead Redemption 2

W końcu jest! Wyczekiwany przez miliony graczy na całym świecie trailer RDR2. Na pierwszy rzut oka niewiele można się z niego dowiedzieć. Można by pokusić się o stwierdzenie, że jest to bardziej teaser niż pełnoprawny trailer. Ale po szczegółowym przeanalizowaniu każdej sceny można już całkiem sporo wywnioskować.

Jeżeli chcecie oglądać trailer Red Dead Redemption 2 (PS4) w jak najlepszej jakości, to polecam robić to na oficjalnej stronie Rockstar Games. Wersja YouTube jest w niskim bitrate, co sprawia że cały obraz  dość mocno zlewa się ze sobą.

Scena #1

 

Pierwsza scena, i już można poczuć klimat dzikiego zachodu. Postać przemierzająca na koniu malownicze, dzikie i nie tknięte przez ludzką dłoń tereny.

Cały trailer został nagrany na PS4, sądząc po grafice najprawdopodobniej na PS4 Pro. Widać tutaj szczególnie działanie HDR, którym to Sony się tak chwali. Zwróćcie uwagę na to drzewo po lewej, strona odwrócona od słońca jest cała czarna, pokryta cieniem, natomiast trawa, która znajduje się z przodu jest wystawiona na bezpośrednie światło słoneczne, przez co wciąż nie ma cienia i zachowuje swoją naturalną barwę. Od razu widać postęp technologiczny względem Red Dead Redemption (PS3).

Scena #2

 Cała otoczka graficzna bardzo mocno przypomina tą z Grand Theft Auto V (PS4). Po raz kolejny gra powstanie na silniku graficznym RAGE.

Mamy tutaj dwa jelenie, które wyglądają wręcz jakby były wycięte z GTA V, nawet animacje są identyczne lub co najmniej bardzo podobne. W oddali widać coś, co na pierwszy rzut oka wygląda na bagienny teren. Jakiś czas temu do sieci trafiła mapa, która rzekomo jest mapą RDR2 (wciąż nie zostało to potwierdzone). Mapa wskazuje na to, że tego typu bagnistych obszarów będzie pełno w całej grze.

Potencjalna mapa RDR2
Scena #3

Klimat aż wypływa z tej sceny. W trawie buszują jakieś gryzonie, w tle widać pasące się bydło. 

Po lewej stronie widać jakiś stary wóz konny, być może został pozostawiony na rzecz nowszych metod transportu.

Scena #4

Wyjątkowo dobrze wyglądające światło wolumetryczne. Okluzja otoczenia i cienie są na bardzo wysokim poziomie.

Warto też zauważyć co dzieje się trochę niżej, mamy tutaj jakiegoś drapieżnika, który właśnie dorwał małego ptaka. Przypomina mi to system hierarchii znany chociażby z Assassin's Creed III, w którym to mocniejszy, wyżej usytuowany w łańcuchu pokarmowym drapieżnik poluje na słabszą od siebie zwierzynę. Najprawdopodobniej podobny system ujrzymy w RDR2.

Scena #5

Ujęcie z góry na dolinę, która znajdowała się w drugiej scenie. 

Zapewne będzie można polować na ptaki, tak jak w Red Dead Redemption (PS3). Swoją drogą, jakoś dziwnie, nienaturalnie latają te ptaki. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione przed premierą.

Ta dolina mocno przypomina mi okolice Fortu Zancudo z GTA V. Są tutaj tak samo góry po obu stronach i bagna po środku. To było by ciekawe doświadczenie, odwiedzić San Andreas 200 lat przed wydarzeniami z GTA V.

Scena #6

Tutaj czuć surwiwal, powracają obozy znane z wcześniejszej odsłony, w których można było zapisać grę, zmienić strój, i przewinąć czas.

Niebo na pierwszy rzut oka nie wygląda zbyt realistycznie. Przecież kiedy My spojrzymy nocą w niebo nie widzimy całej drogi mlecznej. Otóż w 19 wieku, zanim na świecie powstało setki tysięcy fabryk, zanim powietrze było zanieczyszczone, niebo właśnie tak wyglądało. 

Dziś ciężko jest znaleźć miejsce, w którym można zobaczyć drogę mleczną tak wyraźną, jak w tej scenie. Ten niezwykły widok można zobaczyć tylko z dala od wszelkiego rodzaju metropolii produkujących zanieczyszczenie świetlne, które skutecznie zakłóca ten obraz. (Dzięki za poprawienie Faroszek)

Widać też tutaj ładnie prezentujące się efekty cząsteczkowe w postaci spadających liści.

Scena #7

Myśliwy upolował zwierzynę i teraz niesie ją za pomocą konia. Na obiad? Na sprzedaż? Ja widzę tu potencjał na serie pobocznych zadać, polegających na upolowaniu rzadkiego zwierzęcia, a następnie załadowania jego ciała na konia i zawiezienia go do miasta w celu odebrania nagrody.

Zastanawia mnie, kim jest ten jegomość, na pewno nie jest to losowa postać, ponieważ pojawia się on jeszcze kilka razy w tym trailerze.

Wybornie prezentują się góry w oddali, dystans renderowania jest naprawdę imponujący i myślę, że Rockstar chciał nam właśnie to przedstawić tą sceną. Jest to pierwsza gra, którą R* robi tylko z myślą o najnowszych konsolach. GTA V miało limity przez to, że wyszło najpierw na przestarzałe PS3 i Xbox 360. Tutaj natomiast, mogą wykorzystać całą moc jaka drzemie w nowym sprzęcie i zrobić potężny, bogaty w detale malowniczy świat jakiego jeszcze w grach od R* nie widzieliśmy.

Skoro już wspomniałem o górach, to jestem ciekaw czy będzie możliwa jakaś wspinaczka, czy to tylko atrapy, które mają za zadanie ładnie wyglądać i wypełniać przestrzeń.

Ciekawi mnie ta mała chatka na horyzoncie, jest na dużej otwartej przestrzeni, aż prosi się o rozbudowę, być może do gry zostanie zaimplementowany system upgrade'owania swojego gospodarstwa?

Scena #8

To dość ciekawa scena. W tle nad wodą unosi się poranna mgła, z przodu bardzo ładnie przebijające się przez drzewo promienie słoneczne i oprócz tego wspomniane wcześniej efekty cząsteczkowe w postaci liści klonowych. Wysoka trawa wskazuje na teren w którym nikt się nie zapuszcza, typowe bagna. Wyobraźcie sobie jak klimatycznie musi to wyglądać nocą. Na drzewie zawieszony jest tzw. "łapacz snów" czyli stary Indiański amulet. 

Najprawdopodobniej w grze będzie można pływać kajakiem, znowu przytoczę wspominaną wcześniej potencjalną mapę gry, jeżeli to ma być świat Red Dead Redemption 2 (PS4) to woda będzie jego sporą częścią. Wszystko wskazuje na to, że pojawi się pływanie i sposób na szybką przeprawę przez wodę kajakiem.

W kajaku są dwie postacie, ta po lewej wygląda mi na jakiegoś Indianina, nie wykluczone, że będzie to jedna z grywalnych postaci. W pierwszej części Red Dead Revolver (PS2) była misja, w której grało się właśnie Indianinem. Gdyby Rockstar zaimplementowało system kilku protagonistów znany z GTA V, być może jeden z nich byłby Indianinem co dawało by dobrą różnorodność gameplayu jak i samych charakterów głównych protagonistów. Tomahawki, polowanie z łukiem etc. Wyobraźcie sobie 3 postacie: Indianina, szeryfa i członka gangu. Moim zdaniem koncepcja genialna. Co do osobnika po prawej stronie, ciężko o nim cokolwiek powiedzieć wygląda raczej przeciętnie. 

Scena #9

Ta scena bardzo mocno przypomina część Red Dead Redemption (PS3). A konkretnie region Great Plains, w którym to właśnie przebywały Bizony, które swoją drogą musiałem z bólem serca ubić w celu wbicia trofeum :( . Jeździły też w tych okolicach pociągi. Polowanie na bizony z jadącego pociągu stanie się zapewne dość popularnym zajęciem. Co ciekawe, w RDR bizony były na skraju wymarcia, co wskazywało by na to, że RDR2 to prequel RDR.

Tutaj już dystans renderowania nie wygląda tak imponująco jak w scenie #7.

Scena #10

Zapewne w dyliżansie znajdują się jakieś ważne dla głównego wątku postacie. W internecie pojawiły się komentarze twierdzące, że mężczyzna po lewej wygląda jak Trevor, a ten po prawej jak Michael (dwaj z trzech głównych protagonistów GTA V). Oczywiście jest to niemożliwe żeby żyli w tamtych czasach, ale być może R* po prostu chciało puścić oczko w stronę uważnych odbiorców, a być może to doszukiwanie się czegoś w niczym. 

Scena #10.5

Tutaj się dużo dzieje. Sporo detali, śmieci na ziemi, koszyki z przedmiotami, drewniane pudła. Kilka lat temu w Red Dead Redemption (PS3) nie mogliśmy tego uświadczyć przez limity sprzętowe, kiedy był sklep, oprócz wielkiego napisu "General Store" nie było przy nim prawie nic nadzwyczajnego. 

A skoro już jesteśmy przy głównym sklepie, to widać tu jego wnętrze przez otwarte okna, więc na pewno będzie to jeden z sklepów w których będziemy mogli handlować w grze.

Na ganku mamy jakiegoś psa i całkiem sporo osób zwróconych w kierunku drogi, tak jakby czekali na jakieś wydarzenie.

Warto zauważyć, że po prawej stronie na słupie mamy przymocowaną elektryczną lampę z żarówką. Ciekawostka: pierwszym elektrycznie oświetlonym miastem było położone w stanie Indiana miasto Wabash w 1880 roku. Więc gra najpewniej dzieje się po 1880 roku. Przypominam, że wydarzenia z RDR miały miejsce w roku 1911. 

Scena #11

Bardzo ładnie wyglądające cząsteczki kurzu unoszące się w powietrzu, w sumie nic
nowego, ale zawsze cieszą oko takie szczególiki. Znowu bardzo dobrze widać działanie światła, oświetlenie wewnątrz zdecydowanie różni się od zewnętrznego.

W tle widać starą, rozwaloną szopę, być może to część wspomnianego wcześniej systemu
rozbudowywania posiadłości.

Oprócz tego widać idące na lub wracające z pastwiska bydło, mam nadzieję, że jeżeli pojawi się znowu mini gra z ganianiem za bydłem to tylko w formie pobocznej misji. Osobiście szczerze nienawidziłem misji z zaganianiem bydła w RDR.

Scena #12

Znowu myśliwy z sceny 7. Najprawdopodobniej przyjechał sprzedać upolowaną zdobycz. W RDR polowanie i sprzedawanie mięsa oraz skór dawało dużo frajdy i całkiem niezły zysk, spodziewał bym się powrotu tego systemu do RDR2, być może lepiej rozbudowanego.

Myśliwy spokojnie stoi i patrzy na sępy żywiące się padliną, pies z prawej strony usiłuje odgonić sępy. Czy to jakaś metafora?

W tle widać niedawno spalony budynek, na co wskazuje unoszący się dym, zapewne część jednej z misji. 

Pochmurna pogoda i błotnista gleba wskazuje na to, że niedawno pedał deszcz, który ugasił płonący budynek. W grze więc pojawi się system pogodowy co było oczywiste.

Znowu w tle widać elektryczne lampy.

Budynki są zbudowane z cegieł, a nie z drewna, co pozwala myśleć, że to jedno z ważniejszych miast w grze. Zapewne dużo się tu dzieje, szczególnie jeżeli chodzi o handel, oprócz myśliwego sprzedającego zwierzynę wskazuje na to wiozący beczki (zapewne z bimbrem) typ po prawej stronie. 

Scena #13

W tle widać dymiące kominy oraz coś w rodzaju wież obserwacyjnych, co wskazywało by na jakiś obóz. Prawdopodobnie jest to część jakiejś większej misji fabularnej. Pozostaje pytanie kim jest postać na koniu?

Scena #14

Dalsza część poprzedniej sceny. Niestety nie jest nam dane poznać tożsamości postaci na głównym planie.

Efekty cząsteczkowe jak i same płomienie wyglądają bardzo podobnie do tych, znanych z GTA V.

W trailerze ktoś mówi: "Listen to me, when the time comes you gotta run and don't look back. This is over."  Tłumacząc na nasz ojczysty język będzie to brzmiało: "Posłuchaj mnie, kiedy nadejdzie odpowiedni czas, musisz uciekać i nie oglądać się za siebie. To koniec." W internecie już pojawiło się setki teorii odnośnie tych słów. Póki co, najlepiej zinterpretować je w własny sposób, ponieważ mamy zbyt mało informacji żeby cokolwiek z tego wywnioskować.

Całość przypomina scenę z filmu "There Will Be Blood". 

Scena z filmu "There Will Be Blood"

 

Scena #15

Siedem jeźdźców na koniach, bandany i bron jednoznacznie wskazuje na członków gangu. 
Być może są to postacie z grafiki gry, która pojawiła się przed trailerem, a być może są to zupełnie inne postacie. Postać po prawej stronie to najprawdopodobniej kobieta, a kobiet raczej nie przyjmowano do gangów w owych czasach. Co sugerowało by, że być może jest to Ujęcie z RDR Online.

Scena #16

 

Podsumowując: Trailer nie zdradza nic o głównych bohaterach, ani fabule. Typowy, tajemniczy styl Rockstara. Osobiście chciałbym żeby moje spekulację o 3 głównych postaciach - Indianinie, szeryfie i członku gangu się spełniły. Jak będzie, zobaczymy.

Tagi: analiza rdr2 Red Dead Redemption 2 trailer

Oceń notkę
+ +14 -

Oceń profil
+ 0 -
Pure Illusion
Ranking: 47767 Poziom: 14
PD: 583
REPUTACJA: 0