Piątkowa GROmada #498 - Zimna wojna z anachronizmem w zestawie (Black Ops)

BLOG
9V
user-62289 main blog image
BZImienny | Dzisiaj, 00:15
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Motywem przewodnim dzisiejszej opowieści będzie kolejna odsłona serii goszczącej w GROmadzie - z realiami, które podobno zmieniono dość mocno w trakcie produkcji (co tłumaczyło by jedną wadę). Przygotujmy więc coś niepasującego do innych rzeczy, bo to przyda się podczas opowieści o CoD: Black Ops

Witam was w ramach kolejnego odcinka PIątkowej GROmady, gdzie tym razem opowiem o Call of Duty: Black Ops w wersji na Windowsa. Produkcja jest - jeśli dobrze liczę - siódmą odsłoną serii Call of Duty, przygotowaną przez Treyarch. I nie zmienia ona ogólnych założeń, bo dalej jest to bardziej przyziemna strzelanina z perspektywy pierwszej osoby osadzona w realiach Zimnej Wojny. Gdzie jako agent wyruszamy w podróż zwalczać zło czy brać udział w buncie. Sprawdźmy więc jak ma się ta opowieść.

Podobnie jak w przypadku WaW, także tutaj mamy podział na 3 osobne tryby

  • Główny to kampania, przedstawiający losy przede wszystkim Alexa Masona z bonusem w formie J. Hudsona czy pewnego żołnierza Związku Radzieckiego. Przygoda ta rozpoczyna się w pokoju przesłuchań, gdzie Mason przypomina misję specjalną na Kubie, a potem.. no cóż, jest tylko dziwniej.
  • Tryb zombie z domyślnie 3 mapami - dwie to klasyczny tryb zombie z nowościami, jedną to nowość przedstawiająca rozgrywkę z widokiem z góry. Jest to taki tryb Hordy, gdzie gracz w grupie do 4 osób broni się przed fala coraz mocniejszych i licznych zombie, czasem trafiając na bossa.
  • Ostatnie i dla najważniejsze to sieciowe nadesłanie - tutaj z załączeniem przeglądarki serwerów, kupowania broni/dodatków za zdobywane w trakcie gry punkty COD. No i stara się osiągnąć swój albo na Nuketown albo na innej mapie.

Co wypadło dobrze?

  • Kampania - długość. Nie za krotko, ale i nie czuć rozwlekania ponad miarę. 2-3 intensywne wieczory na skończenie całości oceniam tu na plus.
  • Kampania - postacie. Tak jak w poprzedniku, także tutaj zaserwowano nowe postaci. Nie z papieru, a pełnowymiarowe i dobrze napisane. Chyba najbardziej pasuje tutaj Mason.
  • Kampania - plot twist. Pod koniec gry zostaje spuszczoną bomba co do jednej z kluczowych postaci. Oryginalna, mało spodziewana (choć pewne mruganie w jej stronę widać w trakcie gry), a przede wszystkim wiarygodna dla uniwersum. Nic tylko więcej takich niespodzianek w przyszłości.
  • Tryb zombie - Boss. Ciekawy dodatek, czyli mocniejszy nieumarły pojawiający się raz na kilka rund. Zmienia to nieco dynamikę rozgrywki i urozmaica ją bez zbędnego kombinowania. 
  • Tryb sieciowy - przeglądarka. Wspominałem przy okazji MW3 oraz MW2 jak bardzo bolało mnie zabranie tej funkcjonalności. Swoboda wyboru stałego miejsca gry to coś, co z mojej perspektywy jest komfortem pozwalającym na m.in. skuteczne zwalczanie oszustów. No i wybór czy chcę naparzać na Nuketown czy innej mapie.
  • Warstwa audiowizualna - Buduje klimat tamtego czasu lepiej niż uzbrojenie. Dodatkowo jak na rok wydania wypadala solidnie. Czego chcieć więcej?

 

Co mogło wypaść lepiej?

  • Anachronizm - Gdzieś wyczytałem, że podobno początkowo Black Ops był osadzony w latach 80., a dopiero potem przenieśli w 60.. Nie wiem czy tak faktycznie było, niemniej widać po uzbrojeniu że coś jest na rzeczy. Bowiem jeśli ktoś szuka autentycznego uzbrojenia z okresu, to trafił na zły adres. Bo tego jest na tyle i to w wielu kategoriach, że ciężko mówić o pojedynczej wpadce - a bardziej zmianie realiów za pięć dwunasta, której nie można było odkręcić.

Black ops to przedstawiciel gatunku strzelanin z perspektywy pierwszej osoby. Tytuł nie proponował rewolucji względem poprzednich odsłon. I w jakimś stopniu zależy to od wybranej rozgrywki - z wyłączeniem mechaniki strzelania.

  • Kampania ładuje gracza z dwiema broniami, wyposażeniem ofensywnych i defensywnym. A następnie wrzuca w wir wydarzeń, czasem dokładając mechanikę jak w przypadku misji na wyspie.
  • Tryb sieciowy, gdzie gracz najpierw modyfikuje wyposażenie oraz serie ofiar, a następnie na wybrany serwer. Gdzie to walczy z drugą ekipą zgodnie z założeniami trybu
  • Zombie, gdzie najpierw dostaje się pistolet i 500 punktów, a potem stara się zdobyć jak najwięcej zabić.

Co wypadło dobrze?

  • Mechanika strzelania - Wypadła dobrze w poprzednich częściach, to czemu tutaj miało być inaczej? Soczyście, miodnie i różnorodnie pod względem uzbrojenia.
  • Zachowanie dobrych zmian - MW2 wprowadził modyfikowanie serii ofiar, co Black Ops utrzymał w pewnym stopniu. Drobne modyfikacje jak np. eliminacja serii jako narzędzia do nabicia kolejnych serii pozwoliły na pokazanie, że zmiana jest możliwa. Bo przeprowadzona z głową utrzyma fanów przy sobie.
  • Eliminacja złych zmian - Możliwość wyboru serwera, niby drobna rzecz, ale dla mnie istotna. Tylko na chwilę, ale dzięki deweloperowi za nią.
  • Punkty CoD i ich otoczka - Odblokowanie broni czy wyposażenia powinno być czymś więcej niż prostym nabyciem poziomu. Black Ops zaproponował coś takiego i to wyszło zaskakująco dobrze, dając pewna motywację do eksperymentów w trakcie gry. Choć i tak nie przekonali mnie do zmiany z tomahawki na coś innego 

Co mogło wypaść lepiej? Bez poważniejszej zmiany, chyba nic. I uczciwie mówiąc to trochę problem częstego wydawania serii - nie intencjonalne wywołanie wrażenia "ale to już było"

Kolejne wspomnienia, i podobnie jak w poprzedniku także dobre. I niech nimi pozostaną.

Ankieta

Przypominajka co do ankiety.

  • Ankiety związane z grami - dwie propozycja w komentarzu do mojego komentarza i opcja z największą liczbą plusów wygrywa. W przypadku remisu ja decyduję. :)
  • Za dwa tygodnie okrągły odcinek :O - dlatego też ankieta dotyczy 501 odcinka.
  • Ankiety związane z tematami historycznymi: WY proponujecie takie tematy, a następnie ja wybiorę do omówienia biorąc pod uwagę to, czy był (jak nie jesteście pewni, prywatna wiadomość i rozwiążę wątpliwości) oraz jego popularność wśród innych. Dla systematyki, propozycje proszę pisać w odpowiedzi do mojego pierwszego komentarza.

Wyniki poprzedniej ankiety:

Mój wybór - Pandora's Box (ale patrząc na źródła będzie to wyzwanie :P)

  • Opcja 1. - Mariaż trudnych gier z losowością po raz trzeci, czyli kilka słów o Nioh 3

UWAGA: Będzie trudno, ale przynajmniej poodbijamy sobie ciosy.

  • Opcja 2. - Stara marka pod nowym przewodnictwem, czyli kilka słów o Fallout 3

Czyli kolejne stare wspominki, tym razem z Fallouta 3.

Oceń bloga:
3

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper