Play MORE #80 - Battle Royale inne niż wszystkie

BLOG RECENZJA GRY
213V
user-49414 main blog image
drunkparis | 10.08, 00:02
Nowy tytuł 24 Entertainment oferuje nie tylko świetne wyzwanie dla weteranów battle royale, ale jest również atrakcyjny dla tych, którzy są zupełnie nowi w tym gatunku.

Produkcja nie dostarcza zbyt wiele w kwestii fabuły. Wyspa Morus, na której toczy się gra i gdzie gracze walczą między sobą, dopóki nie pozostanie tylko jeden, była kiedyś polem bitwy, na którym starożytni bogowie toczyli ze sobą wojnę, pozostawiając fragment ich mocy. Poza tym, co ujawnia początek zabawy, historia prowadzona jest za pomocą kart wiedzy, które rozwijają grywalne postacie. Szkoda tylko, że ​​narracja jest kiepsko opowiadana, ponieważ w grze panuje bardzo osobliwa atmosfera przesiąknięta chińską mitologią, która mogła doprowadzić do ciekawych zmian.

PILNE! NOWE KONTO YOUTUBE.

Swoją podróż rozpoczynamy od samouczka, który jednocześnie uczy podstaw walki, a także jest swoistym wprowadzeniem do gry. W trakcie jego trwania doskonalimy trzy podstawowe ruchy bojowe: zwykłe ataki, specjalne zdolności oraz kontrataki. Tutaj także dowiadujemy się, w jaki sposób unikać ciosów wroga oraz jak skutecznie używać haka do wykonywania wyczynów powietrznych. Ponadto samouczek informuję gracza o magicznych ruchach bojowych, które może wykorzystać, aby uzyskać przewagę w walce. Na sam koniec otrzymujemy możliwość przetestowania walki za pośrednictwem łuku, jednak broń dystansowa nie jest najlepszym wyborem, jeśli chcemy łatwo wygrać dany pojedynek.

Mechanika walki wyróżnia tytuł od większości gier typu battle royale. Podobnie jak w przypadku innych produkcji z tego gatunku, sześćdziesięciu graczy zostaje wrzuconych na ogromną mapę w różnych lokalizacjach, sam obszar gry będzie się okresowo zmniejszał w trakcie trwania meczu. Wszyscy gracze zaczynają z takim samym uzbrojeniem, a w zasadzie z jego całkowitym brakiem. Eksplorując mapę, możemy znaleźć wszelakiej maści przedmioty w postaci broni (zarówno dystansowej, jak i białej), modyfikatory oręża, specjalne zasoby, które zapewniają różne bonusy, takie jak zwiększone zdrowie, siłę ataku czy wytrzymałość, oraz haki, które służą do chwytania się, a nawet do atakowania innych graczy, jeśli są odpowiednio ukierunkowane. To właśnie mechanika grapplingu i w miarę płynny system parkour sprawiają, że NARAKA: BLADEPOINT zapewnia interesująca rozgrywkę. Możemy dotrzeć do najróżniejszych punktów widokowych, wykonać kilka manewrów ewakuacyjnych i tak dalej. Chociaż system nie jest tak płynny, jak w Sekiro: Shadows Die Twice, jest dość zbliżony do tego, który zaimplementował From Software w ich popularnej grze.

Dostępna mapa, mimo że obecnie jest tylko jedna, zmienia się dynamicznie z gry na grę, prezentując dany segment obszaru, jako arenę do przeprowadzania konfrontacji. Przed samym uruchomieniem zabawy wybieramy konkretny fragment mapy, jako formę pozycji nim rozpoczniemy poszukiwania sprzętu i broni, mechanika ta pozwala również określić położenie innych drużyny, tym samym dając nieco więcej swobody przed pierwszym starciem. Już trakcie rozgrywki jeszcze przed rozpoczęciem głównej rywalizacji możemy dokonać małych zakładów, które po ich wypełnieniu pozwalają uzyskać większą ilość punktów. W trakcie zabawy możemy także przyjąć inne dodatkowe kontrakty, jednak całość opiera się po prostu na przetrwaniu.

Naraka Bladepoint, oferuje 12 unikalnych klas bohaterów. Każda postać różni się od siebie nie tylko wyglądem, ale także umiejętnościami, które są unikalne dla danej persony. Niestety początkowo dostęp mamy tylko do kilku pierwszych klas, które w zupełności wystarczają do dobrej zabawy. Aby odblokować nowych bohaterów, konieczne będzie zaopatrzenie się w pokaźną sumkę waluty gry lub złoto wykorzystując realną gotówkę.

Z biegiem progresu uzyskamy dostęp do tak zwanych talentów, które w znaczący sposób mogą redukować wiele pasywnych zdolności. Wszystkie runy można ulepszać poprzez pozbywanie się zgromadzonej na koncie waluty gry. 

Tytuł zawiera kilka trybów rozgrywki. Poza standardową opcją meczów rankingowych rozegrać możemy nieco bardziej luźniejsze walki, nie martwiąc się o utratę cennych punktów rankingowych. Grać możemy solo, duo lub nawet trio tworząc własną drużynę. Oczywiście dostępne są także formy treningu, który pozwala biegać i eksperymentować z kombinacjami broni i umiejętną mechaniką walki.

Każdy ukończony mecz, to punkty doświadczenia przekładające się na poziom postaci, który odblokowuje kolejne nowe umiejętności. Dodatkowo wypełniając zlecone nam zadania dzienne i wyznaczone osiągnięcia otrzymujemy przydatne przedmioty, które dają możliwość losowania nowego ekwipunku bądź jego zakup.

Jeśli chodzi o bronie, te podobnie jak inne przedmioty dzielą się na typowe kategorie: pospolite, rzadkie, legendarne i tak dalej. Każde narzędzie walki ma współczynnik wytrzymałości i zużywa się z intensywnością jego aktywowania. Rynsztunek da się naprawić, jeśli tylko posiadamy odpowiednie przedmioty, które znaleźć można na całej mapie zabawy. Przygotowany zestaw oręża jest dość spory i bez problemu można dostosować swoje preferencje do każdej potyczki, wykorzystując do tego różne style walki. Do dyspozycji otrzymujemy katany, włócznie, sztylety, muszkiet czy kuszę. Każdą broń możemy również dopasować pod odpowiadający nam zestaw skórek, jeśli wcześniej taki otrzymamy bądź kupimy. Zabieg ten jest czysto kosmetyczny i nie wpływa na statystyki oręża.

Podobna sytuacja ma się do zastosowanego ubioru. Z biegiem poziomów możemy otrzymać nowy strój i ekwipować go do konkretnej klasy postaci. Niektóre z nich da się tylko wylosować ze specjalnych skrzyń lub otrzymać w przypadku zakupu gry w wersji limitowanej.

Kapitalnie zaprojektowany został kreator postaci, oddając graczom olbrzymie możliwości. Modyfikować możemy praktycznie każdą część twarzy, jak i dostosować odpowiednią jej kosmetykę. Opcji wyboru jest niesamowita ilość i ograniczać nas może tylko własna wyobraźnia oraz zdolności twórcze. Interesującą wygląda opcja importu własnego zdjęcia i dostosowania go do modelu postaci. Efekty bywają różne i nie zawsze takie, jakie oczekuje gracz, niemniej jest to ciekawa mechanika.

Postacie i lokacje inspirowane mitologią chińską wyglądają całkiem nieźle, może nie jest to najwyższa póła, ale w trakcie tak dynamicznej gry nie kłują one w oczy.

Oczywiście tytuł zawiera mikrotransakcje, które w porównaniu do innych produkcji do tanich nie należą. Wszystkie powiązania z wydawaniem realnej gotówki na obecny dzień, to zmiany czysto kosmetyczne. 

NarakaBladepoint to ciekawa alternatywa w stosunku do popularnych gier Battle Royale. Tytuł z pewnością nie jest przeznaczony dla każdego, gdyż wymaga sporo nauki oraz cierpliwości. Mimo wszystko zabawa jest wciągająca, ale nadal jest to gra z wieloma niedociągnięciami tego gatunku.

Ocena - recenzja gry Naraka: Bladepoint

Atuty

  • Interesująca walka wręcz.
  • Przyciągający wzrok kierunek artystyczny.

Wady

  • Brak edycji interfejsu użytkownika, który jest mocno chaotyczny.
  • Kiepska forma prowadzenia narracji.
  • Mikrotransakcje!
Avatar drunkparis

Artur Pomorski-Zieliński

Naraka: Bladepoint to miła odmiana tempa od popularnych obecnie gier battle royale. Koncentracja na walce wręcz sprawia, że ​​produkcja jest bardziej osobista, gdzie podczas walk musimy odpowiednio zaplanować swoje ataki i parowania, aby skutecznie wygrywać pojedynki.
Grałem na: PC

6

Komentarze (5)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper