Blog użytkownika GuLaShos

GuLaShos GuLaShos 22.03.2020, 11:40
Wyższość Xbox Series X nad PS5?
327V

Wyższość Xbox Series X nad PS5?

Microsoft i Sony pokazało specyfikację i okazało się, że nowy X box prezentuje więcej Teraflopów więc będzie lepszy mocniejszy i w ogóle. Miejsce gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę u fanów obozu niebieskich zaczęło niesamowicie boleć. Fani obozu zielonych poczuli siłę i moc bo nowa konsola MS będzie lepsza... ale czy aby na pewno? Czy nie zapominamy o czymś? 

Microsoft i Sony pokazało specyfikację i okazało się, że nowy X box prezentuje więcej Teraflopów więc będzie lepszy mocniejszy i w ogóle. Miejsce gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę u fanów obozu Niebieskich zaczęło niesamowicie boleć. Zwolennicy Zielonych poczuli siłę i moc bo nowa konsola MS będzie lepsza... ale czy aby na pewno? Czy nie zapominamy o czymś? 

OK zacznijmy od tego, że gardzę MS i uważam, że rozpoczęcie pracy nad konsolami przez nich psuje rynek. Moja opinia i mam prawo do niej. Uważam, że gracze tacy jak Sony, Sega, Nintendo dużo dłużej pracowali na swoją pozycję a MS po prostu ma kasę i ją wydaje, więc finalnie nie lubię Xboxów z tego względu. Jak każdy fanboj Sony z nieokiełznaną radością oczekiwałem wpadek MS. Słabszej mocy, 1-2 klatek mniejszej prędkości w grach i wielu wielu innych. Niemniej mamy marzec 2020 i moje Sony pokazało coś co sprawia, że PS5 nie będzie już tak "wspaniałe" a MS zrobił sporo dobrej roboty i przyszłość Xboxa kształtuje się w znacznie lepszych barwach. Czytam te komentarze pod postami i zastanawiam się co się z ludźmi dzieje. Zaczynamy już określać, która konsola jest lepsza, która gorsza jakbyśmy znali cały los tej generacji na podstawie prezentacji i paru teraflopów więcej. 

Teraflopy.

No tak Zieloni będą mieć 12 TFLOPS a Niebiescy tylko 10,8 TFLOPS i to jeszcze mocno naciągane. Co to znaczy? No pewnie na PS5 gry będą mieć mniej klatek (obstawiam średnio vs Xbox około 5 FPS) może czasem mniej detali, mniejsza roździelczość. I tak sobie myślę czy kiedykolwiek dało mi coś, że PS4 miało więcej FPS niż Xone ? Czy ta gra faktycznie wyglądała lepiej? No powiem Wam szczerze, że jak nie odpaliłem czegoś na PC to różnicy między Xboxem a PS nie widziałem. Parę klatek w tą czy w tamtą, roździelczość mniejsza czy większa jakoś nigdy mnie nie bolały ale za to fakt, że nie mogłem zagrać w jakąś konkretną grę bo była tylko na jeden sprzęt już bardzo. Aby przejść dalej cofnąłem się do przeszłości aby zobaczyć jak z tymi FLOPSami było:

Konsola FLOPS
Dreamcast 1.4 GFLOPS
PlayStation 2 6.2 GFLOPS
GameCube 9.4 GFLOPS
Xbox 20 GFLOPS
Xbox 360 240 GFLOPS
PlayStation 3 230.4 GFLOPS
Wii 12 GFLOPS
Wii U 352.0 GFLOPS
PlayStation 4 1.843 TFLOPS
Xbox One 1.310 TFLOPS
Xbox One S 1.4 TFLOPS
PlayStation 4 Pro 4.2 TFLOPS
Nintendo Switch 1 TFLOPS
Xbox One X 6 TFLOPS

Prawdziwy ból - gry.

Z perspektywy gracza stwierdzę jedno, że dzisiaj nie pamiętam gdzie była lepsza grafika itd. ale pamiętam, że 6.2 GFLOPSów w PS2 nie pozwoliło mi zagrać w Shenume z Dreamcasta. Zresztą PS2 wiemy, że to zły przykład bo tam gier było tyle, że nikt wtedy nie zadawał sobie pytania o to co ma lepszą grafikę a co nie. Pójdźmy więc dalej jako posiadacz PS2 ze smutkiem obserwowałem jak koledzy posiadający GameCuba grali w MGS: Twin Snakes, Final Fantasy Crystal Chronicles czy Zeldę. Z kolei Xbox miał tak genialne tytuły jak Conker's Bad Fur Day, Fable czy Ninja Gaiden, w które nie dane było mi zagrać. Dzisiaj byłbym hipokrytą gdybym nie przyznał wyższości serii Forza nad czymkolwiek innym. Nikt tych gier nie porównywał i nikomu nie przeszkadzało to ile miały FPS i jaką roździelczość bo były tylko na jednej konsoli. 

Porównując TFLOPSy do niczego nie dojdziemy bo X360 i PS3 miały podobnie jak dzisiaj PS5 i Xbox Series X a do dzisiaj czuje, że przegranym w tej wojnie byłem ja bo z chęcią bym kupił X360 dla gier takich jak: Lost Odyssey, Kameo: Elements of Power, Blue Dragon. A sądzę, że niejeden fan X360 znajdzie też kilka gier, w które zagrałby na PS3.

Xbox Series X już "przegrał" wojnę tej generacji a PS5 ją "wygra".

Tak sądzę, że Xboxów sprzeda się mniej a PS5 więcej. Jeśli będziemy tylko tymi kryteriami patrzeć to fani MS już powinni czuć się "przegrani" bo zapewne PS5 sprzeda się lepiej. Taki scenariusz uwierzcie mi jest możliwy ale nie oznacza on niczego. Dlaczego tak twierdzę?  MS zrobił genialny ruch dla nas graczy - nie ogranicza exów tylko do konsoli i pozwala uruchomić te same gry na PC. Ten genialny ruch sprawia, że nawet jak bym chciał kupić dzisiaj nowego Xboxa to nie widzę w tym celu, bo po co? Mając dobrego PC kupienie Xboxa to wyrzucenie kasy w błoto. Czy MS na tym straci? No nie bardzo. Na początku producent dopłaca do konsoli więc paradoksalnie ilość sprzedanych konsol o niczym nie świadczy. Kto jest bardziej wygrany? Sony, które sprzedał 10 konsol ze stratą? Czy MS co nie sprzedał żadnej? Producenci konsol w pierwszych latach zarabiają przecież na ilości sprzedanych gier bo z nich mają odpowiedni procent. 

Dlatego dzisiaj porównywanie ilości sprzedanych konsol traci sens. Te liczby nam nic nie dadzą a jako fanboj Sony trzymam w rękach xbox elite controller, który standardowego DualShocka 4 prześciga o milę i w niczym mi to nie przeszkadza. 

Czego oczekuję od tej generacji?

Konkludując jako fanboj mam ból dolnej części pleców z powodu mniejszej ilości TFLOPSów w PS5. Przyznam, że fajnie macie ze wsteczną kompatybilnością a Sony się może od MS tylko uczyć. To ile konsol się sprzeda nie ma dla mnie znaczenia bo liczę, że i MS i Sony dostarczy kilka fajnych exów, w które o ile mi czasu zostanie z chęcią zagram a dzisiaj podniecanie się, sprzętami, które na starcie prezentują moc dzisiejszych high endowych PC nie ma sensu. GeForce RTX 2080 Ti posiada w teorii 13,4 TFLOPSów a pewnie jego następcy dobiją do 20tu za rok lub dwa więc jak się mają next genowe specyfikacje konsol skoro już na starcie będzie limit porównywalny z istniejącą technologią?

Sens exów i multiplatform?

Ograniczanie exów i lawinowa ilość Multiplatformowych tytułów z jednej strony są błogosławieństwem a z drugiej powodują "fanbojowe wojny". Takiego UBI, BIOWARE, ACTIVISION czy innych nie obchodzi to na czym będziemy grać. Cieszę, że MS daje swoje exy na PC od zawsze marzyłem o tym aby Sony podobnie robiło. Ból fana nie móc grać na swoim PC w Final Fantasy 10 był przeogromny bo w czasach studenckich kasy na PS2 nie miało się jak trzeba było kupić kompa do nauki i pracy. Dziś częściej kupuję gry na PC nawet jak mógłbym ograć coś na PS4. Na PS4 kupowałem w zasadzie te unikalne exy albo tytuły w które było wygodniej grać na kanapie. 

PSX i PS2 było moim dziecięcym marzeniem, na które mnie nie było stać dzisiaj kupując PS4 czy PS5 spełniam sobie marzenie o posiadaniu konsoli. Tak naprawdę zero racjonalnego podejścia kupuję bo chcę - taki los fana. Rozmyślanie dzisiaj czy mam się obrazić na Sony za słabą prezentację jest dla mnie bez sensu. Wiem jedno, dobre gry z obozu MS na dzień dzisiejszy trafią na PC. Sony na pewno zapewni kilka fajnych pozycji na PS5 (choćby czasowo). Dzisiaj już nie czasy, że konsola posiada 3/4 exów a przynajmniej nie Sony i MS może Nintendo idzie tą drogą. Zamiast się przepychać o parę TFLOPSów czy tam finalnie klatek na sekundę powiem to wolę zadać pytanie:

Gdzie się zatraciła magia w grach.

I to jest prawdziwy problem. Wielki otwarty świat i bieganie od punktu A bo B przez 10 do 20h robiąc niemal takie same misje poboczne. Ten sam silnik klepany przez większość czasu. Brakuje mi liniowych ale ciekawych gier. Nie mówię, że Open World jest zły ale mam wrażenie, że czasem devowie robią świat i potem się zastanawiają o czym będzie gra. Gra powinna być jak ciekawa książka albo film i tego mi brakuje dzisiaj. Nie FPSów czy roździelczości. 

Na koniec życzę i Zielonym i Niebieskim aby na nadchodzącej generacji było dużo fajnych gier i czekajcie na gry a nie na sprzęt, który przy obecnej polityce wydawania gier i tak będzie ustępować PC czy to od razu czy po paru latach. 

Tagi: Wyniki wyszukiwania Wyniki wyszukiwania w sieci

Oceń notkę
+ +6 -

Oceń profil
+ +6 -
GuLaShos
Ranking: 446 Poziom: 51
PD: 17959
REPUTACJA: 1339