Blog użytkownika SmOOgi

SmOOgi SmOOgi 06.08.2014, 23:10
Multiplayer?! A na co to komu? Po co to?
437V

Multiplayer?! A na co to komu? Po co to?

Na samym wstępie powiem wam tyle, że osobiście lubuję się w grze multiplayer, a stało się u mnie tak, że pierwsze co odpalam w nowym tytule, to właśnie tryb wieloosobowy i dopiero jak ocenię multi, zagram w singla. Wiem, dziwny jestem ;)

No właśnie, czy to takie dziwne, że lubię z innymi graczami, zdobywać fragi i grać na tych samych mapach do czasu wydania DLCka, czy następnej części gry? 

Jak się okazało, czytając większość komentarzy dotyczących trybu multiplayer, to moje zachowanie jest dziwne. Ba! Wręcz jestem dla niektórych debilem/idiotą/nołlajfem, który zamiast grać w singla, woli zagrać w tryb wieloosobowy.

Dla niektórych, przechodzenie jednej gry 1837985 razy jest spoko ( bo poznaje dzięki temu wszystkie smaczki, większa immersja i inne typu tego bzdury ), grając z kumplem obok w coopa też jest już normalne, ale granie w multi BFa/CoDa - ooo, panie, to już nie jest normalne....

W ogóle dziwna sprawa z tym multi, bo w wyścigi można szpilać, w Diablo również, ale w FPSy to już tylko debile grają, tiaaa.....

 

Ja wiem, że ww kanapowe granie jest w porządku i dlaczego tak jest ( obecność drugiego gracza, osobisty kontakt ), ale niestety kanapowy coop jest już tak rzadko, że granie przez kabel nie jest dla mnie aż takim bólem dupy, co dla niektórych.

Grając w singla, poznajemy zajebistą fabułę, tiaaa. Tylko, że 3/10 gier będzie miało, tą zajebistą fabułę, a  reszta to gry na raz. Przechodząc grę kilkukrotne też jest spoko, ale jednak za każdym podejściem z góry już wiemy co i jak.

Yebnę teraz złotą myślą - Granie w multiplayer daje za każdym razem inne doznania.

Żeby nie było, to wiadome, że gracze nabierają własnych schematów i może wyglądać, tak że gracz przez cały czas gra tak samo, a dla wprawnego oka ( jak i samego grającego ) mecz jest inny, no i nigdy nie wiemy kaj będzie wróg ( nie licząc debilnych kamperów co to mają trzy miejsca na krzyż i przez całą grę, kampią w tych miejscach, ale o kamperach to inna bajka )

Nie należę do osób, które od razu biadolą, gdy tylko ujrzą newsa o tym, że w swojej ulubionej serii w nowej części zostanie dodany tryb dla wielu graczy. Daję za każdym razem kredyt zaufania, bo tylko twórcy którzy są w moim odczuciu partaczami, nie potrafią zrobić dobrze, obu trybów gry.

Czy na przykład tryb solo i multi zostały bardzo spartolone w Uncharted 2? Nie.

Czy tryb solo i multi zostały zyebane w Mass Effect? W tym przypadku akurat, nie jest źle, ale i nie jest zajebiście jak w przypadku Uncharted. Choć tryb który stawia na mini kooperację drużyny mi pasuję, to mogli bardziej poeksperymentować ludzie z Bioware, czekam na info związane  z multi w ME4

Przykład Tomb Raidera ( 2013 ) pokazuję jednak np. że nie warto na siłę dawać oba tryby i to jest dla mnie przykład takiego spartolenia czegoś, co w sumie zostało skopiowane z Uncharted a jednak nie mające tyle pokładu funu jaki ma Drake w trybie multi. Nie dość, że grafika bardzo spadła, to wybaczyć jeszcze mogę, ale spadku animacji już nie i to drastycznej do ok 20 na sekundę ( nie muszę mówić, jak bardzo jest to wkuriwające w trybie multi ).

Multiplayer ma zajebistą 'rzecz', której nie ma tryb singleplayer, a mianowicie - możliwość poznania drugiej osoby z podobnymi upodobaniami, ba w niektórych tytułach to i pary się poznały, które są małżeństwem właśnie, dzięki poznaniu się podczas wspólnego grania online. Sam poznałem kilku fajnych graczy z którymi mogę rozmawiać prawie o wszystkim, z niektórymi się spotykam, a dzięki niektórym szlifuję swój język angielski.

Mnie osobiście, taki szybki deatchmatch w BFa na 100 punktów ( 10 min góra, cały  mecz trwa ) w kuj, rozluźnia i ładuję mi w to jakiś sposób bateryjki. Owszem, nie raz trafią się mi kozacy ( np. 3/4 zespołu przeciwnego to jeden klan ) i dostanę sromotny łomot, ale...

....Ale mnie to nie zraża, bo jak się uczyć, to od najlepszych. Już najbardziej wkurfiają mnie, kamperujące dzifki i nie mówię teraz o snajperach, tylko o dzifkach które wykorzystują glitche i myślą sobie, jacy to dobrzy nie są, bo kurfa nie widać takiego barana w ogóle, ech szkoda słów na nich, bo to kolejna inna bajka, na inny raz.

Tak. Oczywiście, że wkurfiaja mnie dzieciaki z majkiem, co to panoszą swym głosem się po całej planszy, co muszą non stop coś piejdolić, ale na szczęście ktoś inteligentny, wymyślił - MUTE i po sprawie.

Nie potrafię szczerze zrozumieć tego małego hejtu jaki się robi, w rozmowach o tryb online, bo jak potrafię zrozumieć, że ktoś nie lubi trybu online - bo nie - i nie gra online, tak nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy w życiu zagrali może z 10 min online i muszą się doyebać swymi 3 groszami, jaki to tryb online jest zjebany i jacy gracze w niego grają.

Wiem, że raptem liznąłem temat. Wiem, ze nic odkrywczego tutaj nie napisałem, ale mam już setek godzin za sobą w trybie online, mam już za sobą tysiące fragów i za każdym razem bawię się świetnie. Multipayer jest dla mnie tak samo ważnym trybem jak singlepayer i nie wywyższam żadnego trybu. Czy multi ma być w każdej grze? Moim zdaniem nie i trzeba umiejętnie zrobić i tryb solo i multi. Jeśli twórca nie ma pomysłu na multi, to lepiej żeby w ogóle nie dawał go na siłę. Czy chciałbym by tryb singiel odszedł do lamusa i tryb online jak w przypadku Titanfall, powinien być standardem? Nie i nigdy tak nie będę życzył naszej branży, bo potrafię docenić fabułę, jak i wspólne fragowanie z innym freakami online.

Wiem, że ten cały wpis jest chaotyczny i taki nie poukładany, ale jest tak z kliku powodów:

- ten tekst nie jest dla nawrócenia zagorzałych przeciwników trybu wieloosobowego do nagłego polubienia tego trybu. 

- od dawna chciałem o tym napisać, jak będzie bardzo dużo komentarzy, że chaos i do dupy wpis, to albo go edytuję, albo wyebię do kosza. ( Wiem Vulcan - tekst bezsensu, powielany już milion razy, dużo błędów, skoro samemu czujesz, że jest chaos w wpisie, to dlaczego od razu nie mogłeś tego poprawić - itd itd ;) )

- ten tekst nie ma żadnego ukrytego dna i chciałbym tylko sprowokować Was do dysputy na ten temat.

 

Wsio i mam nadzieję, że dużej zyeby za ten wpis nie będzie. Do następnego!

 

Tagi:

Oceń notkę
+ +16 -

Oceń profil
+ +23 -
SmOOgi
Ranking: 405 Poziom: 51
PD: 17741
REPUTACJA: 6864