Monety w grach nie mają sensu

BLOG
35V
user-2118657 main blog image
Dasky | Dzisiaj, 09:47
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

Wiele razy zastanawiałem się co myślał twórca pierwszych monet. Pojawił się pewnie, znikąd w osadzie i stwierdził: "Ej, w sumie, umówmy się, że wszyscy będziemy wymieniać produkty za te kółka". No czy raczej krążki. I to zadziałało, zadziałało do tego stopnia, że systemy monetarne są nie tylko w naszym świecie "realnym", ale również w tych wirtualnych.

Pierwotnie wpis ten miał być historią i przekrojem monet, z jakimi mieliśmy styczność w naszych cyfrowych światach. Jednak gdy zobaczyłem w jak wielu grach monety się pojawiły i warto by o nich napisać, np. w grach Nintendo wrecz stały się ikoniczne (Zelda, Mario) to wpis ten musiałby mieć długość małej książki. Może kiedyś taki wpis się pojawi, bo z monetami mi po drodze, ale to nie na dzisiaj. Bo zdałem sobie sprawę, że jest coś, co szczególnie widoczne jest w grach video i grach planszowych i warto również o tym porozmawiać. Mianowicie chodzi o brak spójności jednostek monetarnych.

Jako, że celem jednej z moich prywatnych kolekcji jest zbieranie fikcyjnych monet, to wpis ten będzie przeplatany informacjami o edycjach kolekcjonerskich niektórych gier, proszę mi tego nie mieć za złe 😀

Jedną z pierwszych gier którą pamiętam i która miała fizyczne wydanie monety było brytyjskie wydanie edycji kolekcjonerskiej gry The Elder Scroll IV: Oblivion. Septim, bo taka waluta obowiązuje w tej serii gier, był jednym, prostym krążkiem z wizerunkiem cesarza. Moneta ta tak bardzo utkwiła w tej serii, że od zawsze cały kontynent płaci Septimem. Jedną, prostą monetą. Już od czasów Morrowinda gra burzyła mi w głowie model systemu monetarnego. Bo gdzie nam, obecnie, do takiej liczby jednostek monetarnych co w Cesarstwie Rzymskim. Mieli oni do użytku denary, aureusy, sestercje, statery i dziesiątki innych jednostek, które istniały obok siebie. Nawet obecnie mamy złotówki i grosze. A gdy trafiamy do gry? Nagle nie mamy podziału na różne nominały, bo mamy Septima. Mamy chleb za Septima, jabłko za Septima i wszystko za tego przeklętego Septima. Ale jak się nad tym zastanawiałem, to może to i dobrze, że gry upraszczają ten system.

Septim z serii gier The Elder Scrolls, ten powyżej pochodzi z edycji kolekcjonerskiej Obliviona

Seria Harry Potter już w książkach wprowadziła trzy jednostki monetarne (kolejno Knuty, Sykle i Galeony). Mocno liczyłem, że Hogwart's Legacy pójdzie tym śladem, a nawet wyda je w edycji kolekcjonerskiej (pomińmy moją opinię o edycji kolekcjonerskiej tejże gry), tymczasem poszedł na prostotę i zdecydował się pozostawić wyłącznie Galeony. Czy to problem? Oczywiście nie, robiąc zakupy u kupców chcemy tylko klinąć "X" na padzie bądź Enter na klawiaturze i mieć zakup z głowy. Wszystko i tak dzieje się automatycznie więc... więc no właśnie. Co szkodzi twórcom zróżnicować jednostki monetarne, skoro wszytsko dzieje się automatycznie. W wielu przypadkach jednostki monetarne w grach nie są potrzebne. Bo monety są jedynie pośrednikeim transakcji. Są jednak sytuacje, gdy system monetarny w grach wychodzi nieco przed szereg. Przykładem jest na przykład Wiedźmin 3, w którym przecież musieliśmy regularnie odwiedzać bank Vivaldich, aby wymienić temerskie oreny i nilfgardzkie floreny na novigradzkie korony. Bo cały kontynent (nie wiedząc czemu również w Toussaint) respektował monety Wolnego Miasta Novigrad. I wbrew pozorom to naprawdę niewiele zachodu, aby zbudować zalążek jednostek monetarnych. Taki zabieg wprowadza nam do gry także poczucie "bycia" na pograniczu wielu państw, z których każdy ma nie tylko inną politykę ale i system monetarny. 

Korony nilfgaardzkie z serii gier Wiedźmin, te powyżej możliwe do kupienia na skleoie CD Projekt niestety nie znalazły się w edycji kolekcjonerskiej gry

Czasami jednak gry zawodzą i jako przykład aż ciśnie mi się na usta Kingdom Come. Bo przecież w Czechach na początku XV wieku przecinało się wiele walut z różnych państw, nie wspominając już o tym, że same Czechy emitowały równierz dukaty i halerze. Gra jednak dopiero w dodatku Mysteria Ecclesiae dostarcza nam przy jakiejś okazji florena węgierskiego (który co ciekawe jest wary 5 groszy, słabe te złote floreny) i tylko w kilku misjach inne jednostki monetarne, które należy traktować raczej jako ciekawostkę. Jak na grę, która kładzie duży nacisk na realizm, pod tym względem nieco zawiodła (loża oburzonych: jeden numizmatyk z Polski).

Grosze
Podstawowa (i jedyna)
waluta w grze

Floren Węgierski
Wart jedyne...
5 groszy

Moneta pamiątkowa
Potrzebna do...
wykucia siekiery 🤨

Stare monety
Wzorowane na denarach z
Cesarstwa Rzymskiego

Co więcej - edycje kolekcjonerskie gier również często nie przywiązują do tego uwagi. Bo przecież taka moneta jest nie tylko świętną pamiątką, ale również gadżetem. Wielu twórców, czy właściwie wydawnictw, bo to to ich spoczywa ten błąd, po macoszemu traktują przedmioty w grach. Często zamiast wykorzystywać przedmioty z gier i wydawać je w wersjach fizycznych (chapeau bas redzi za fizycznego Gwinta w edycjach fizycznych) dostarczają nam, graczom, nic nie znaczące papierowe gadżety "wydmuszki". Żeby nie być jednak aroganckim trzeba przezyznać, że zdażają się również wyjątki. 

Przeklęta moneta dodawana do pudełkowej edycji Wiedźmina 2

W Wiedźminie 2 w Akcie 2 w w jednej z misji pojawia się przeklęta moneta i tu ponownie redzi, czapki z głów, bo taka moneta znalazła się w wydaniu pudełkowym. Jak widać monety w grach często też są elementami zadań i mają charakter czysto symboliczny. We wcześniej wspomnianym Kingdome Come II w jednym z zadań musieliśmy wykuć ochronną siekierę. Owa siekiera musiała zostać wykuta z przedmiotów o wyjątkowym znaczeniu, ponieważ miała pomóc w ukończeniu katedry. A że padło na monetę? No cóż.

Kolekcjonerskie monety z gry Assassin's Creed III z edycji Join or Die (z lewej) oraz z edycji kolekcjonerskiej Red Dead Redemption 2 (z prawej)

Zdarza się również, że wydania fizyczne gier zawierają pewnego rodzaju monetę, ale gra sama w sobie już nie. To przecież przytrafiło się chociażby Assassin's Creed III oraz Red Dead Redemption 2 (perełka w mojej kolekcji). I jest to jak najbardziej ciekawy zabieg bo poszerza edycje fizyczne o ciekawą, dodatkową zawartość. Podobną zawartością mogą cieszyć się posiadacze Challenge Coina NUSA z Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Jest to swego rodzaju pamiątka ze służby, bardziej zagnieżdżona w Ameryce niż w Europie. W tym jednak przypadku pojawiła się realnie w grze w jednen z misji.

A co jeśli moneta, to nie moneta? W naszej, realnej, historii też się to zdarzało. Jedne z najstarszych środków monetarnych to na przykład figurki delfinów (delfin z Olbii ze Starożytnej Grecji). I nie ma w tym nic dziwnego, bo w monecie nie chodzi o jej kształt, ale o umowną zgodę co do wartości. I tak oto wchodzą kapsle w Fallout. Bo gdyby się nad tym zastanowić, była to waluta deflacyjna. Nie było mennic (znaczy się fabryk Nuka-Coli), a więc jako monety nadawały się świetnie.

Kapsle w serii gier Fallout to wbrew pozorom świetny zamiennik monet, jak na panujące, postaokaliptyczne warunki

Ciężki kawałek... mieszka?

Ale do brzegu. Bo o monetach się już wypowiedziałem, teraz wróćmy do istoty problemu. Bo to, że mamy różne rodzaje i jednostki monetarne, które twórcy właściwie olewają, to jedno, ale jest jeszcze coś. Innym aspektem, który gry często pomijają, jest fizyczność pieniądza (w sensie jego waga). W klasycznych grach RPG (jak niektóre edycje D&D) monety miały swoją wagę. Wyobraźcie sobie sytuację: zabijacie smoka, znajdujecie 100 000 złotych monet, ale... nie możecie ich wynieść z jaskini, bo ważą pół tony. Tymczasem gramy sobie i bohater jak gdyby nigdy nic, bez konieczności deponowania pieniędzy w banku, nosi przy sobie dziesiątki tysięcy monet. To zmuszałoby do myślenia o pieniądzu w kategoriach logistycznych. Gry takie jak Dark Souls czy Elden Ring obchodzą to, zamieniając walutę w Dusze/Runy, czyli formę energii, która nie zajmuje miejsca w plecaku. Twórcy Path of Exile poszli o krok dalej i również całkowicie zrezygnowali ze złota. W świecie Wraeclast funkcjonuje system barterowy oparty na przedmiotach użytkowych (tzw. Currency Orbs), bo każdy orb ma efekt craftingowy, np. zmienia właściwości przedmiotu.

Niekiedy twórcy znajdują naprawdę ciekawe zamienniki waluty (Currency Orbs z Path of Exile, Natalia P. Gutierrez, Artstation)

No i tutaj wracamy do systemu monetarnego. Bo gry często gubią realizm na prostych aspektach. Każdy się śmieje, że wynieśliśmy Henrykiem z obozu bandytów 14 mieczy, 5 zbroji i 6 hełmów i idziemy spacerkiem do Kuttenberga, ale nie zwracamy uwagi na to, że Henryczek niesie w kieszeni pół tony miedzi. Rozwiązaniem tego byłyby jednostki monetarne, bo problem ten nie pojawił się przenież znikąd w grach. Możnowładcy również nie chcieli nosić tysięcy groszy, dlatego postawiono na nominały z czystego złota. W naszym świecie oznacza to konieczność transferu czy wymiany monety. Ale w grach? W grach wszystko może się dziać automatycznie. Henryk nie musi już nieść 50 000 groszy. Zresztą - sama cena produktów w grach (trzymajmy się już Kingdom Come) też często odbiega od realiów. Ale tu na szczęście przychodzą nam z pomocą modyfikacje, które usprawniają ekonomię (Realish Economy na Steam). Ale jest to temat na inny wpis. Podsumowując, monety w grach mogą przy dobrych wiatrach stać się własną minigrą ekonomiczną i wymusić na graczowi lepsze planowanie, jeśli twórcy podeszliby do tematu z minimalną dozą kreatywności. Nic nie stoi na przeszkodzie zróżnicować jednostki monetarne nawet w grach akcji.

Jeśli chodzi o edycje kolekcjonerskie, bo i tutaj przyda się słowo podsumowania, fizyczny numizmat staje się jedynym dowodem na to, że świat ten posiadał głębszą strukturę, o której może twórcy "zapomnieli" w kodzie gry, ale pamiętali w dziale marketingu. I tego nam (czy właściwie sobie) życzę, aby monety przeszły do edycji kolekcjonerskich i zapisały się jako coś, co warto mieć i co niesie za sobą historię z gry.

Oceń bloga:
1

Czy twoim zdaniem twórcy powinni przywiązywać większą uwagę monetom w swoich produkcjach?

Zdecydowanie tak
7%
Raczej nie
7%
Jest mi to obojętne
7%
Pokaż wyniki Głosów: 7

Komentarze (1)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper