Formuła 1 jeszcze nigdy nie była tak szybka

BLOG RECENZJA GRY
1284V
Formuła 1 jeszcze nigdy nie była tak szybka
dexx | 15.05.2014, 16:27
Poniżej znajduje się treść dodana przez czytelnika PPE.pl w formie bloga.

F1 dla mnie zawsze była sportem wyjątkowym, szybkość, niebezpieczeństwo na każdym zakręcie, niebezpieczne sytuacje co chwile, zapach benzyny czy spalona guma na starcie to jest to co mnie kręci od najmłodszych lat kiedy jeszcze oglądałem F1 na niemieckiej stacji RTL. Bardzo się ucieszyłem że F1 będzie na ps3 swego czasu, a że jeszcze w polskiej wersji językowej to już cud miód i orzeszki. Po świetnej wersji 2010 oraz 2011 przyszedł czas na F1 2012. Oto i ona.

Emocje, nieprzewidywalność i strategia. Na początek parę moich weekendowych niesamowitych przeżyć, F1 2012 potrafi zapewnić, że człowiek spoci się, będzie po wyścigu sfrustrowany i wkurzony na jakość opon, na partnera zespołowego czy na pogodę. Czuć realizm i profesjonalizm w tym tytule chociaż mistrzowie kodu z niektórych rzeczy zrezygnowali ale o tym później.

Trening, kwalifikacje, wyścig. Start…

Mam 8 okrążeń do końca, ustawiłem sobie spokojną strategię na 2 pit stopy, myślałem sobie tak: przejadę prawie cały wyścig na twardej mieszance opon ( mniej się ściera ale posiada trochę gorsze osiągi) a na ostatnie kółka założę miękkie szybkie gumy, wszystko szło jak po maśle, pit stop, zmiana opon, pierwsze kółka genialne, bolid jak przyklejony do toru, myślę sobie dobry ruch, ostatnie kółka jednak to była tragedia. Tor najwięcej zdzierał i obciążał lewą przednią oponę, to też na ostatnie kółka posiadała niebezpiecznie wysoką temperaturę i musiałem uważać i wolniej jechać na zakrętach żeby nie strzeliła. Stres do ostatnich metrów.

 

 

 

 

Inna sytuacja.Deszcz mnie zaskoczył w tym GP mimo iż prognoza była świetna i  symulator zapowiedział bezchmurną pogodę. Początek wyścigu pięknie świeci słońce, wybieram agresywną strategię na 3 pit stopy ( żeby na szybkiej gumie jechać większość wyścigu) a tu ciach, połowa wyścigu zaczyna padać, strategia idzie do piachu, a co najważniejsze nie wiadomo jakie opony wybrać, jest miejsce na torze gdzie pada strasznie i są kałuże a druga strona toru przesycha.Co za opony wybrać na pełny deszcz, a może przejściowe ?

To tylko dwie z kilkunastu sytuacji, a grę mam od niedawna.Ale każdy może powiedzieć, przecież takie emocje mogły być już też w F1 2010 czy 2011 ? ano mogły jednak przy bliższym spotkaniu okazuje się, że jest lepiej, są nowości a model jazdy jeszcze nigdy nie był tak perfekcyjny.

 

Nowości

 

Zaczynamy od nowości, a jest tego trochę. Przede wszystkim zrezygnowano z starego menu który towarzyszył nam przy poprzednich odsłonach. Teraz mamy standardowo, pasek pionowy na dole ekranu, a w tle mamy bolid którego możemy podziwiać. Na początku jak uruchamiamy pierwszy raz grę pokazuje nam się samouczek. Ciekawy patent, niby wszystko już wiemy ale dla nowicjuszy jak znalazł, a i dla starych wyjadaczy taki trening jest dobry. Mamy naukę prowadzenia bolidu, hamowania, przyśpieszania, jak najlepiej wchodzić w zakręt, jak się jeździ po mokrym torze i na końcu jedno pełne okrążenie które należy pokonać w określonym czasie.

Do nowości można zaliczyć tryb wyzwań gdzie mamy różne sytuacje na torze i musimy odpowiednio losami pokierować dalej. Dajmy na to pierwszy z brzegu przykład, wcielamy się w kierowcę na koniec wyścigu, mamy być przed zespołowym kolegą i wygrać wyścig, wszystko ładnie i pięknie gdy nagle zaczyna padać deszcz, a zespołowy partner ma już opony deszczowe, my musimy dopiero zjechać do boksu po komplet opon przeznaczonych na mokry tor. Ciekawe, szkoda jednak, że mało tego jest bo tylko siedem wyzwań.

 

 

 

 

Następna nowość to tzw. Skrócona forma kariery, wybieramy sobie przeciwników, jak ich pokonamy w dwóch GP to możemy przenieść się do nowego teamu. Jednak jest parę mankamentów w tym bonusie, nie można wziąć udziału w pełnych kwalifikacjach, włączyć uszkodzeń bolidu, a całość się składa tylko z 11 wyścigów. Dlaczego jak już za takie coś się brali nie zrobili tego dla całego sezonu ?

Idziemy dalej po nowym pasku i czegoś nam tu brakuje. Tak nie ma zwykłego trybu gdzie możemy sobie wybrać zawodnika i grać cały sezon w mistrzostwach. Jest tylko kariera. Nie wiem dlaczego tą część wycięto. Miło było tak zaraz bez przebijania się w karierze jechać w Ferrari obok Alonso czy w Red Bull-u obok Vettela. Uważam że tryb mistrzostw świata powinien się znaleźć.

 

Wrażenia wizualne z gry oraz sztuczna inteligencja.

 

Grafika w tej grze robi wrażenie, jest niesamowicie szczegółowa, widać jak z każdym okrążeniem opony się zdzierają, jak tworzą się pęcherzyki czy na szybkich zakrętach po prostu guma się odkształca. Kierownica, wnętrze bolidu jest odwzorowane perfekcyjnie, widać szczegółowo wszystkie przyciski na kierownicy, obrotomierz. Na osobną pochwałę zasługuje pogoda, a właściwie jazda w deszczu. To prawdziwe mistrzostwo świata. Jadąc za kimś w Monako na torze ulicznym nie widzimy nic praktycznie, jedziemy na pamięć widząc ledwo co się dzieje przed nami. Tor pokryty deszczem wygląda jakbyśmy patrzyli na prawdziwą relację w telewizji. Deszcz pada z jednej części toru a na drugiej stronie świeci słońce, to duża zmiana, bo co roku niby takie coś występowało ale w tej edycji naprawdę często tego doświadczamy i co ważniejsze zdaje to egzamin.

 

 

 

 

Sztuczna inteligencja jest na niezłym poziomie ale musimy zaraz włączyć poziom średni albo wysoki. Wtedy zawodnicy ryzykują, włączają w końcu drs i zdarzają im się że przejeżdżają zakręty, czy zakopują się w piasku na poboczu albo pomykają po trawie. Czuć klimat gdy jedziemy na Monzie we Włoszech na długiej prostej i jakiś zawodnik włącza DRS, przeciwnik przelicza się i ścina szykanę oczywiście tracąc pozycję czy dwie. Niestety nadal zatrzymując się na zakręcie nie każdy kierowca wpadnie, że można bolid ominąć z boku tylko uderzą w tył bolidu kończąc wyścig. Jednak na poziomie średnim czy wyższym jak jedziemy bardzo pomału na zakręcie to przeciwnik nie trzyma się kurczowo swojej linii jazdy tylko mija nas z boku, to cieszy, bo w poprzednich częściach jak się jechało 30 km/h to zawodnicy trzymali się swojego toru jazdy i nie wyprzedzali. Ogólnie widać że w tej kwestii jest jeszcze dużo do zrobienia, ale jest krok do przodu względem poprzednich wersji. Co ważne w alei serwisowej włącza się autopilot i nie możemy nic zrobić, szkoda bo w rzeczywistych wyścigach w alei serwisowej jest dużo błędów i na pewno też podczas gry urozmaiciło by to rozgrywkę i dodatkowo wpłynęło na jeszcze większą widowiskowość.

 

Model jazdy

 

Model jazdy w porównaniu z poprzednią wersją został nieco zmieniony, przede wszystkim bardziej odczuwamy teraz działanie KERS. Widać że te konie są i jak wciskamy guzik mamy większe przyśpieszenie na wyjściu z zakrętu czy jak wciskamy już na prostej KERS to mamy większą prędkość na koniec odcinka. DRS działa tak jak należy, możemy go używać w kwalifikacjach czy w treningach kiedy chcemy ( teraz regulamin jest już inny) natomiast podczas GP mamy wydzielone strefy DRS gdzie możemy go używać, przyznam szczerze, że czuć włączony DRS, jeżeli jakiegoś zawodnika wyprzedzimy, a DRS pozostanie włączony nadal może być różnie, gdyż wtedy leciutki ruch kierownicą oznacza poślizg z którego nie zawsze da się wyjść.

 

 

 

 

Co bardzo cieszy i jest kierunkiem w stronę realizmu to zużycie opon jak i rozgrzanie ich do odpowiedniej temperatury. W poprzednich wersjach nawet na wyższym poziomie trudności nie trzeba było tak dbać o opony, a i od pierwszego kółka były jakby super rozgrzane i przyklejały się do asfaltu. Natomiast tutaj jest inaczej, czuć jak bolid jest niepewny po starcie, jak za dużo daje się gazu tył ucieka, po prostu opony nie mają jeszcze maksymalnej przyczepności bo nie mają odpowiedniej temperatury. Czuć wyraźnie poprawę na  piątym czy szóstym okrążeniu względem startu. To samo jest jak zmienia się opony w boksie, po wyjeździe musimy uważać bo opony nie reagują na torze tak jakbyśmy chcieli. Znowu musimy odczekać, agresywniej jechać żeby szybciej rozgrzać opony.

 

Kariera

 

To Głowna zabawa w grze. Wybieramy poziom trudności, wszystkie wspomagacze oraz zespół i podpisujemy pierwszy kontrakt. Wiadomo że na początku możemy tylko dla słabszych ekip pracować, jednak jak będziemy uzyskiwać dobre rezultaty to początkowo staniemy się pierwszym kierowcą zespołu, a potem możemy wybierać oferty od nowych ekip. Kariera nie różni się zbytnio od poprzednich wersji, siedzimy w bolidzie gdzie sprawdzamy wyniki, rozmawiamy z inżynierem na temat pit stopów czy dobory ogumienia na GP. Poszczególne GP składa się z sesji treningowej – godzinnej, szkoda bo mogli dać trzy sesje tak jak jest w rzeczywistości, kwalifikacji oraz wyścigu.

 

 

 

 

Polska wersja językowa.

 

Jak już wiemy F1 2012 doczekało się polskiej wersji językowej. Jak wypada ? trochę przeciętnie. Czuć że ludzie to aktorzy którzy tylko gadają swoje kwestie bez pasji. Wydaje się, że jakby to robił komentator F1 to było by to lepiej zrealizowane. A tak mamy wyścig, pęka Ci opona czy zaczyna padać deszcz, cała strategia się zmienia a nasz inżynier spokojnie coś tam mówi żeby zjechać do boksu, czy że zaczyna padać. Dobrze natomiast że informuje o tym iż mamy mało paliwa, żeby oszczędzać mieszankę i nie jechać tak szybko bo możemy nie ukończyć GP, czy też że dobrze rozgrzaliśmy opony. W tej kwestii, kwestii komentarza jest jeszcze dużo do zrobienia.

 

Podsumowanie.

 

Jestem fanem F1 praktycznie od zawsze, jako fan na pewno nie patrzę obiektywnie na ten tytuł, jednak tak jak w przypadku F1 2011 byłem trochę zniesmaczony i zawiedziony tym, iż seria nie wniosła dużo i była tylko rozwinięciem bardzo dobrej F1 2010. Tak tutaj jestem zadowolony pod każdym względem. Jest i parę nowości które co prawda potrzebują oszlifowania jednak widać dobry pomysł oraz chęć dodania coś nowego do trybu kariery, jest poprawiony model jazdy, trzeba bardziej patrzeć na stan bolidu, większe znaczenie ma strategia czy dobór ilości pit stopów, do tego dochodzi polski komentarz razem z samouczkiem który może przyciągnąć nie tylko fana F1 ale także każdego gracza którego wyścigi interesują.

 

Oceń bloga:
0

Atuty

  • - Grafika
  • - Model jazdy
  • - Zmienne warunki pogodowe
  • - Pełna licencja
  • - Polski komentarz

Wady

  • - Brak trybu mistrzowskiego
  • - AI przeciwników mogło być lepsze
  • - Brak trzech sesji treningowych

Dawid - Dexx K-Pax

Gra która dla prawdziwego fana F1 i nie tylko będzie czymś szczególnym i wyjątkowym. Poczuj tą moc, prędkość oraz zapach spalin.

9,0

Komentarze (7)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper