O Call of Duty: Modern Warfare 2 Remastered usłyszeliśmy pierwszy raz już w marcu 2018 roku – wtedy to produkcja trafiła na Amazon, a po kilku dniach jeden z informatorów wspomniał, że Activision planuje zapewnić graczom wyłącznie odświeżoną kampanię. Następnie przez rok nie słyszeliśmy o grze, by w marcu 2019 roku została ona oceniona przez PEGI. Od tego czasu wiedzieliśmy, że tytuł powstał i wydawca czeka tylko na idealny moment, by przedstawić shooter i zaprosić graczy do zabawy. Do czasu pokazu minął kolejny rok, ale w końcu Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered trafiło na PlayStation Store i pierwsi gracze zapoznają się z wyczekiwaną od dawna produkcją. Czy jednak warto? Wszystko zależy od budżetu i oczekiwań.

Call of Duty Modern Warfare 2 Campaign Remastered recenzja 1

Call of Duty Modern Warfare 2 Campaign Remastered recenzja 2

Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered to wyłącznie powracająca kampania

2020 rok zaczął się źle, świat mierzy się z globalnym kryzysem, ale dla Activision jest to przełomowy moment. Firma pod koniec ubiegłego roku zapewniła kolejne rekordowe Call of Duty, które wciąż podbija rankingi sprzedaży, uruchomiła bezpłatny Warzone, który w miesiąc zainteresował 50 mln graczy, a na dodatek serwuje Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered. Wydawca postanowił nie rozdzielać społeczności zainteresowanej sieciowymi odsłonami Call of Duty jeszcze na trzeci tytuł (w końcu ludzie grają w nowy Modern Warfare i Warzone), więc odświeżony Modern Warfare 2 zawiera wyłącznie kampanie. Muszę to zaznaczyć już w tym miejscu, bo wielu graczy ma z tym duży problem – tutaj jak sama nazwa wskazuje nie otrzymacie trybu multiplayer lub misji Special Ops. Mapy do sieciowych pojedynków mają trafić do współczesnego Call of Duty: Modern Warfare, jednak przynajmniej aktualnie Activision i Infinity Ward nie zdradzają szczegółów.

Mając za sobą te podstawowe założenia, możemy przejść od najnowszej propozycji, która zadebiutowała z miesięczną ekskluzywnością wyłącznie na PlayStation 4. Cena jest w tym wypadku kluczowa (99 zł), ponieważ otrzymujemy wyłącznie kampanię, którą ukończycie w 5-6 godzin, a najwięksi fani serii łykną ją bez popity w 3-4 godziny i w zasadzie... W tym momencie można usunąć pliki z konsoli, by zaoszczędzić 50GB na kolejną grę. Twórcy zachęcają do spędzania przy tytule dodatkowych godzin nęcąc pucharkami, ale jest to już raczej przyjemność tylko dla bardzo wąskiego grona odbiorców, którzy z uśmiechem na ustach gonią za kolejnymi dzbankami. Inaczej trzeba się poważnie zastanowić, czy 99 zł za 5 godzin zabawy to dobry interes dla naszego portfela... Z perspektywy czasu nie jestem do końca pewny, ale na pewno będzie to świetna opcja przy pierwszej lepszej promocji.

Call of Duty Modern Warfare 2 Campaign Remastered recenzja 3

Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered to przyjemność na jeden raz...

Historia uszyta przez Craiga Houstona w 2009 roku broni się pod względem treści po tych 11 latach. Jak na typowe już można powiedzieć „staroszkolne Call of Duty” przystało, w Call of Duty: Modern Warfare 2 otrzymujemy klasycznie prowadzoną historię, w której brakuje większej swobody, a gracz od początku do końca jest trzymany na krótkiej smyczy, by zbyt otwarte tereny nie sprawiły, że źle się poczuje i będzie chciał spróbować czegoś nowego... A to nowe będzie znacznie przyjemniejsze, bo nadal mam w pamięci świetnie prowadzoną akcję z ubiegłorocznego Call of Duty i aż dziw bierze, że Activision nie zdecydowało się na wydanie Modern Warfare 2 Campaign Remastered przed premierą rebootu Call of Duty: Modern Warfare. Odbiór w takim układzie jest odrobinę zaburzony, bo w najnowszej odsłonie scenariusz jest porządniejszy i ciekawszy, a same wydarzenia na ekranie bardziej do mnie trafiają.

Nie oznacza to jednak, że po Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered nie warto sięgać, ponieważ deweloperzy najnowszej odsłony zadbali o niemal kompletne odświeżenie produkcji. Gra nie tylko otrzymała podbitą rozdzielczość, ale twórcy znaleźli czas (w końcu nie mogli narzekać na jego brak...) na rzetelne dopracowanie efektów i dopieszczenie wielu scen. Produkcja po latach zyskała nowe oblicze, a światło spadające na broń bohatera lub rozchodzące się po mokrej powierzchni robi ogromne wrażenie – to w wielu miejscach nie jest „prosty remaster”, a praca przypominająca pełne odświeżenie. Od czasu do czasu gdzieś w oko wpadną ząbki tekstur, które można jeszcze wygładzić, niektóre animacje są dowodem na to, że ten COD ma już swoje lata, jednak pod względem oprawy – Beenox (autorzy nowej wersji) wykazali się świetną znajomością materiału źródłowego i potrafili dopieścić grę Activision. Twórcy zadbali o wsparcie rozdzielczości 4K i HDR, więc zalecam podejść do produkcji na odpowiednim odbiorniku – tylko wtedy dostrzeżecie szereg efektów, które zapewnił zespół. Studio nie zawiodło także pod względem płynności animacji, ponieważ gra oferuje 60 klatek, a podczas akcji nie mogłem narzekać na spadki.

Największą zaletą tego odświeżenia jest jedno: twórcy nie wycieli zawartości w kampanii i oferują nam pełną opowieść. Te słowa mogą brzmieć dziwnie z perspektywy gry, która straciła całą zawartość sieciową i kooperacje, ale obawiałem się, że twórcy mogą pójść na pewne kompromisy i przykładowo usunąć kultowe „Remember, no Russian”. Misja-legenda, przez którą produkcja nie trafiła ponownie do Rosji, wciąż zbiera żniwo zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii, ale mam świadomość, że właśnie ten etap miał ogromny wpływ na całą serię. Sama opowieść nie została też w żaden sposób zmieniona – wydarzenia nadal poznajemy z perspektywy kilku osób, a podczas akcji jako Task Force 141 mamy okazję ścigać Władimira Makarowa, jednocześnie walcząc z Rosjanami atakującymi Stany Zjednoczone. Wciąż pojawiają się głosy, według których niektórym trudno połapać się w wydarzeniach, a sama akcja za często skacze pomiędzy lokacjami, ale ja ponownie dobrze się bawiłem i nie narzekam na taką perspektywę.

Istotną informacją jest również element dotyczący samej rozgrywki – pomimo że tytuł ma już swoje lata, nie czuć tego w samym strzelaniu. Deweloperom udało się dopieścić czucie broni i choć doświadczenie nie może równać się z ubiegłorocznym tytułem, to jednak od początku do końca opowieści nie natrafiłem na choćby jeden moment, podczas którego pomyślałbym, że gram w produkcję stworzoną w 2009 roku. To dobre Call of Duty, z widowiskowymi momentami z serii „Michael Bay tu był”, a sama przygoda nadal potrafi szokować (jeśli wcześniej nie graliście), będąc też dobrym odświeżeniem dla wiernych sympatyków serii... Pozostaje jednak wciąż jeden temat – cena.

Call of Duty Modern Warfare 2 Campaign Remastered recenzja 4

Call of Duty Modern Warfare 2 Campaign Remastered recenzja 5

Czy warto sięgać po Call of Duty: Modern Warfare 2 Campaign Remastered?

Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć na powyższe pytanie, ponieważ deweloperzy zapewnili wyłącznie kampanię. Ukończenie wydarzeń trwa około 5 godzin, więc w zasadzie doskonale wiecie, na co się piszecie. Akcja, wybuchy, pamiętne lotnisko i koniec – później możesz wyrzucić tytuł z pamięci i wyczekiwać na Call of Duty: Modern Warfare 3 Remastered. Czy jednak warto wydać na takie przyjemności 99 zł? Sprawa jest oczywiście bardzo indywidualna. Jeden powie „tak” (wtedy dorzuć to oceny „oczko”), drugi powie „mało” (wtedy zrzuć z oceny „oczko”), a ja stoję w środku i mówię: brakuje mi zachęty. Beenox tylko odświeżyło grę, zadbało o małe Easter Eggi, ale nie dorzucają przykładowo jednej-dwóch misji i nie rozbudowują naszych wrażeń... A szkoda, bo wtedy moglibyśmy mówić dobrym wabiku i w tej perspektywie owa „stówka” nie byłaby problemem. Gra ma swoje momenty, tę pamiętną kampanię trzeba poznać, ale czy już teraz? Najlepszym rozwiązaniem może okazać się wyczekanie do pierwszej promocji... Jeśli jednak potrzebujecie takiego typowego „Call of Duty by Michael Bay” – bierzcie, bo tego tutaj nie brakuje.