F1 2026 - recenzja gry. Prawidłowy pakiet dla fanów Królowej Motorsportu
Tradycyjne, coroczne wydawanie gier sportowych od lat budzi spore kontrowersje wśród graczy, którzy coraz głośniej narzekają na brak rewolucyjnych zmian i wtórność kolejnych odsłon. W tym roku brytyjskie studio Codemasters zdecydowało się jednak na odważny, bezprecedensowy krok, który kompletnie zaskoczył całą społeczność wirtualnego motorsportu. Zamiast wypuszczać na sklepowe półki tradycyjne, pudełkowe wydanie, deweloperzy postanowili zrezygnować z wydawania nowej gry, oferując w zamian gigantyczny pakiet startowy F1 26 w formie zaawansowanego patcha do dotychczasowej platformy. Tym samym zapraszamy na jego recenzję.
Oficjalnym powodem tej strategicznej decyzji była chęć pełnego skupienia wszystkich sił przerobowych na przygotowaniu rewolucyjnej, pisanej od podstaw odsłony zaplanowanej na kolejny sezon. Zamiast łatać na szybko dotychczasowy silnik w obliczu drastycznych zmian przepisów, Brytyjczycy woleli dać sobie czas na dopracowanie nowej generacji kodu. Nie oznacza to jednak, że obecne rozszerzenie to jedynie kosmetyczna zmiana naklejek i tabeli z nazwiskami kierowców.
Wprowadzenie nowych regulacji nie wywraca wrażeń z jazdy do góry nogami, zmuszając weteranów do nauki niektórych nawyków całkowicie od nowa, ale w dużym stopniu ułatwiają wyprzedzanie i zapewniają większe widowisko. Wizualnie gra zyskała mnóstwo świeżości. Wszystkie stajnie otrzymały odświeżone, bardzo szczegółowe modele pojazdów dostosowane do najnowszych wytycznych FIA, a nowe malowania prezentują się na torze wyjątkowo estetycznie. Najbardziej elektryzującą wiadomością dla fanów jest jednak całkowita reorganizacja stawki i pojawienie się zupełnie nowych, ikonicznych marek.
Sezon recenzowanego F1 26 przynosi bowiem historyczne przetasowania na gridzie, na które kibice czekali od lat. Do rywalizacji z wielkim rozmachem wkracza amerykański gigant Cadillac, w którego barwach jeżdżą niezwykle doświadczeni Valtteri Bottas oraz Sergio Pérez. Równolegle możemy świętować debiut ekipy Audi, która oficjalnie przejęła stajnię Sauber, powierzając swoje zaawansowane technologicznie bolidy Nico Hülkenbergowi oraz młodemu Gabrielowi Bortoleto. Zmiany dotknęły też starych wyjadaczy - w głównym zespole Red Bulla u boku Maxa Verstappena zasiadł utalentowany Isack Hadjar.
Powiew ogromnej świeżości
Prawdziwą perłą w koronie omawianej aktualizacji jest jednak całkowicie nowy, zaprojektowany na bazie wczesnych danych inżynieryjnych tor w Madrycie. To hybrydowy, liczący 5,4 kilometra obiekt, który rzuca graczom niesamowite wyzwanie za sprawą aż 22 zróżnicowanych zakrętów. Architektura tej trasy stawia przede wszystkim na bezwzględną moc jednostki napędowej oraz aerodynamiczną sprawność maszyn przy najwyższych prędkościach.
Większość czasu spędzamy tutaj na piekielnie długich prostych oraz w sekcjach bardzo szybkich łuków, gdzie margines na błąd jest minimalny, a adrenalina buzuje we krwi od startu do mety. Warto uspokoić tradycjonalistów - madrycki obiekt nie zastępuje w kalendarzu klasycznej Barcelony. Oba hiszpańskie wyścigi są w pełni dostępne w grze, choć na nowym, miejskim torze przyjdzie nam rywalizować wyłącznie za sterami najnowocześniejszych maszyn.
Największa rewolucja w F1 26, która całkowicie definiuje ten pakiet, zaszła jednak pod poszyciem bolidów, w sferze fizyki oraz aerodynamiki. Samochody stały się odczuwalnie lżejsze, co natychmiast przekłada się na ich responsywność i zwinność w ciasnych sekcjach, bez względu na to, czy sterujemy za pomocą gamepada, czy zaawansowanej kierownicy z bezpośrednim napędem. Zgodnie z rewolucją w prawdziwej królowej motorsportu, klasyczny, znany od ponad dekady system DRS został permanentnie usunięty na rzecz aktywnej aerodynamiki.
System ten steruje ruchomymi elementami przedniego i tylnego skrzydła w czasie rzeczywistym. W trybie domyślnym bolid generuje potężny docisk, co pozwala na stabilne i pewne pokonywanie zakrętów oraz precyzyjne hamowanie. Jednak po wjechaniu w wyznaczone strefy, skrzydła błyskawicznie zmieniają swoją pozycję, drastycznie redukując opór powietrza i pozwalając na rozwijanie zawrotnych prędkości na prostych. Wizualne animacje pracujących skrzydeł oraz nowe kontrolki na kierownicy wyglądają naprawdę dobrze.
Drugim fundamentalnym filarem nowej mechaniki rozgrywki jest całkowicie przemodelowany system dopalacza elektrycznego. W tym roku sztandarowy przycisk wyprzedzania zyskał monstrualną moc, generując dodatkowe 470 koni mechanicznych czystej energii. Narzędzie to staje się aktywne automatycznie, gdy zbliżymy się do poprzedzającego nas rywala na odległość poniżej jednej sekundy na linii pomiarowej.
Wprowadza to do wirtualnych wyścigów niesamowitą głębię taktyczną. Gracz musi bezustannie kalkulować i decydować, kiedy zużyć nagromadzoną energię do przeprowadzenia agresywnego ataku, a kiedy zachować ją na heroiczną obronę przed naciskającym z tyłu konkurentem. Dla mniej zaawansowanych graczy lub osób, które chcą skupić się wyłącznie na samej walce koło w koło, Codemasters przygotowało świetne asysty, które automatycznie i bezbłędnie zarządzają całą tą skomplikowaną technologią za kulisami, ale osobiście... nie polecam tego robić w przypadku ERS-u, którego automatyczne zużycie sprawia, że tak naprawdę nigdy nie możemy przygotować bardzo solidnego ataku czy obrony (którą przecież można teraz wykonywać nie tylko na prostej, ale też przed zakrętami.
Inne świeżości
Podział na starą i nową erę został w menu recenzowanego F1 26 zarysowany niezwykle grubą, bezkompromisową kreską. Przed rozpoczęciem flagowych trybów Kariery oraz Mojego Zespołu, gra stawia nas przed twardym wyborem konkretnych regulacji. Wybranie najnowszych przepisów automatycznie aktualizuje wszystkie zespoły, tory oraz zasady, a autorska stajnia gracza wskakuje do rywalizacji jako dwunasty zespół w stawce, co znacząco zagęszcza rywalizację na polach startowych.
Warto jednak pamiętać, że oba te światy funkcjonują jako całkowicie niezależne tryby z osobnymi plikami zapisu. Oznacza to, że dotychczasowe postępy z poprzedniego sezonu nie zostaną automatycznie przekonwertowane na nową zawartość. Do nowych realiów i systemów zarządzania energią dostosowano za to wszystkie programy treningowe oraz cele stawiane przed nami przez inżynierów w trakcie weekendu wyścigowego.
Aktualizacja nie ominęła również trybów niestandardowych, dając nam pełną swobodę w testowaniu nowych maszyn. Fani bicia rekordów otrzymali dedykowaną, osobną tabelę wyników w próbie czasowej, dzięki czemu rywalizacja o miano najszybszego kierowcy świata zaczyna się całkowicie od zera. Możemy też tworzyć własne, niestandardowe weekendy Grand Prix oraz zakładać dedykowane, nierankingowe pokoje wieloosobowe, by ścigać się ze znajomymi na nowych zasadach.
Niestety, z racji tego, że mamy do czynienia z pakietem rozszerzającym dotychczasową grę, a nie osobnym produktem, fani musieli pogodzić się z kilkoma bolesnymi ustępstwami. Nowa zawartość jest całkowicie zablokowana i niewspierana w takich modułach jak sieciowa sekcja F1 World, bardzo popularna Kariera Współpracy w kooperacji, czy oficjalne rozgrywki ligowe. Twórcy nie zaimplementowali również nowych osiągnięć ani trofeów do zdobycia na profilu, a starsze tory w kalendarzu nie otrzymały poprawek w geometrii zakrętów.
Szanowanie graczy = "patch F1 26"
Podsumowując, decyzja podjęta przez Codemasters to bardzo uczciwe i dojrzałe postawienie sprawy wobec lojalnych fanów serii. Zamiast zmuszać graczy do zakupu kolejnej, pełnocennej gry, która przy tak gigantycznych zmianach w regulaminie technicznym mogłaby cierpieć na syndrom niedopracowania, Brytyjczycy zaserwowali nam niesamowicie grywalny i angażujący pomost pomiędzy generacjami, bo przecież fizyka jazdy w F1 25 była zdecydowanie najlepszą od F1 2020 czy F1 2021.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do F1 25.
Ocena - recenzja gry F1 25
Atuty
- Sporo mniejszych nowości
- Dobre odwzorowanie nowych/powracających kierowców
- Regulacje pozwalają na więcej możliwości walki oraz obrony
- Nowy tor w Madrycie będzie bardzo lubiany przez graczy
Wady
- To wciąż F1 25 w ślicznym przebraniu
F1 26 to bardzo uczciwe zachowanie twórców F1 25. Nie ma co tu dodawać - zmiany są odczuwalne, jazda jest przyjemna, więc fani Formuły 1 powinni nabyć ten pakiet.
Graliśmy na:
PC
Galeria
Przeczytaj również
Komentarze (1)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych