Test Huawei Watch GT Runner 2 - król biegania czy przereklamowany powrót?

Test Huawei Watch GT Runner 2 - król biegania czy przereklamowany powrót?

Roger Żochowski | Dzisiaj, 13:48

Huawei po czterech latach przerwy wraca do segmentu zegarków dla biegaczy z modelem Watch GT Runner 2. Następca pojawia się jednak w zupełnie innych realiach niż jego poprzednik - konkurencja jest dziś wyjątkowo mocna. Nawet tańsze konstrukcje, jak Apple Watch SE, potrafią pełnić rolę sensownego zegarka treningowego, a urządzenia Garmina od lat wyznaczają standardy w tej kategorii. Nowy Runner 2 musiał więc nie tylko nadrobić przerwę, ale też realnie przekonać wymagających użytkowników.

Smartwatch trafił do mnie w dobrym momencie, bo od niedawna regularnie biegam (dieta, zalecenia po operacjach), dzięki czemu mogłem sprawdzić zegarek w naturalnych warunkach treningowych, a nie tylko podczas okazjonalnego użytkowania. Huawei przygotował trzy wersje kolorystyczne: Błękit zmierzchu ( Dusk Blue), Pomarańcz poranka (Dawn Orange) i Czerń północy (Midnight Black). Brzmią wprawdzie jak podtytuł dodatku do Wiedźmina,  a ja testowałem wariant Błękit zmierzchu, który zdecydowanie przyciąga uwagę. Jednak znacznie ważniejsze od wyglądu jest to, jak zegarek zachowuje się na nadgarstku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Przy wadze 43,5 g (ok. 34,5 g bez paska) i grubości 10,7 mm jest to konstrukcja wyjątkowo lekka i kompaktowa. W praktyce oznacza to, że podczas codziennego noszenia i treningów niemal się o nim zapomina. Zdarzały się momenty, w których miałem wrażenie, że zegarek gdzieś zgubiłem, bo kompletnie go nie czułem. Co istotne, nawet przy dłuższym użytkowaniu nie pojawiły się żadne podrażnienia ani dyskomfort. To chyba jedna z największych zalet tego smartwatcha.

Lekkość i komfort noszenia

test smartfona
resize icon

W pudełku z urządzeniem do wyboru są dwa paski: klasyczny fluoroelastomer oraz bardziej przewiewny materiałowy AirDry. Ten drugi zdecydowanie lepiej sprawdza się podczas biegania. W moim zestawie znalazły się oba warianty, co pozwoliło je porównać w praktyce. Warto jednak zauważyć, że w jaśniejszych wersjach paski są jasne, dopasowane do kolorystyki smartwatcha i mogą szybciej się brudzić. Na plus zasługuje łatwość wymiany pasków oraz, co dla niektórych będzie istotne, kompatybilność z paskami innych producentów. Warto wspomnieć, że zegarek dobrze trzyma się nadgarstka nawet bez mocnego zaciśnięcia, co ma znaczenie nie tylko dla komfortu, ale też dla dokładności pomiarów.

GT Runner 2 dostępny jest tylko w jednym rozmiarze 43 mm. To kompromis - z jednej strony wpływa na niską wagę i wygodę, z drugiej może utrudniać odczyt danych osobom z gorszym wzrokiem. W moim przypadku zdarzały się sytuacje, w których mniejsze elementy interfejsu były trudniejsze do odczytania, ale przy wadzie wzroku "siedem plus", jest to raczej mój problem, nie producenta. Osobiście preferuję więc trochę większe ekrany. Obsługa jest jednak bardzo intuicyjna. Huawei postawił na sprawdzony zestaw: dotykowy ekran, obrotową i wciskaną koronkę oraz dodatkowy przycisk funkcyjny. To w zupełności wystarcza i pozwala szybko poruszać się po menu.

Solidna konstrukcja i odporność

test smartfona
resize icon

Pod względem wykonania zegarek prezentuje wysoki poziom. Koperta została wykonana ze stopu tytanu, a ekran chroni szkło Kunlun Glass, które jest bardziej odporne na zarysowania. Do tego dochodzi norma IP68 oraz wodoodporność na poziomie 5 ATM (wytrzymuje ciśnienie statycznej wody odpowiadające głębokości 50 m przez 10 minut). Podczas testów nosiłem zegarek praktycznie bez przerwy - w pracy, grając w piłkę, jeżdząc na rowerze, treningach, a także podczas snu - i nie zauważyłem żadnych rys ani oznak zużycia. To sprzęt, który sprawia wrażenie bardzo trwałego i naprawdę trudno go przypadkowo uszkodzić.

Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,32 cala to kolejny, świetny element tego modelu. Rozdzielczość 466 × 466 pikseli, odświeżanie 60 Hz oraz jasność sięgająca 3000 nitów przekładają się na świetną czytelność w każdych warunkach. Niezależnie od tego, czy sprawdzałem dane podczas biegu w pełnym słońcu, czy odczytywałem powiadomienia wieczorem, wszystko było wyraźne i czytelne, pomijając momenty, w których problemem była moja wada wzroku. Sam system HarmonyOS działa bardzo płynnie - animacje są szybkie, a przejścia między ekranami płynne. Do tego tryb Always-On Display pozwala na stały podgląd najważniejszych informacji, choć oczywiście skraca czas pracy baterii.

Multimedia i ograniczenia

test smartfona
resize icon

Zegarek wyposażono w głośnik oraz mikrofon. Ten pierwszy sprawdza się całkiem dobrze przy odtwarzaniu muzyki zapisanej lokalnie. Mikrofon wypada nieco gorzej - nagrania są troche przytłumione, co sprawia, że prowadzenie rozmów przez zegarek nie zawsze jest komfortowe. Największym ograniczeniem jest jednak brak integracji z popularnymi serwisami streamingowymi, takimi jak Spotify. To oznacza konieczność ręcznego wgrywania plików. To rozwiązanie, które dziś wydaje się przestarzałe, zwłascza w dobie popularności słuchania muzyki podczas biegów.

Akumulator o pojemności 540 mAh zapewnia jednak bardzo dobre wyniki. Przy intensywnym użytkowaniu i regularnych treningach z GPS zegarek działał u mnie około 9-10 dni na jednym ładowaniu. Na plus zasługuje też szybkie ładowanie — pełne uzupełnienie energii zajmuje około 50 minut, a po pół godzinie można liczyć na blisko 70% baterii. Zaskakujące jest jedynie zastosowanie kabla zakończonego USB-A zamiast USB-C, choć jest on na stałe wbudowany w ładowarkę.

Funkcje smart kontra sport

test smartfona
resize icon

Zanim przejdziemy do funkcji treningowych, spójrzmy co dla casuali przygotował Huawei Watch GT Runner 2. Zegarek oferuje podstawowe funkcje jak powiadomienia, odbieranie połączeń bez wyjmowania telefonu, sterowanie muzyką, pogodę oraz płatności NFC dzięki aplikacji Curve Pay. Problemem jest brak dostępu do ekosystemu Google i ograniczona liczba aplikacji, co sprawia, że możliwości są wyraźnie mniejsze niż u konkurencji. Z drugiej strony nie jest to urządzenie, które próbuje konkurować w tej kategorii. Huawei od początku stawia na funkcje sportowe - i tutaj zegarek naprawdę błyszczy.

GT Runner 2 oferuje bardzo szeroki zestaw danych treningowych. Na dole obudowy pojawił się klasyczny dla zegarków Huawei zestaw sensorów. Smartwatch wyposażono miedzy innymi w czujnik akcelerometru, żyroskopu, magnetometru, temperatury, barometru, światła otoczenia, EKG, głębokości czy optyczny czujnik tętna, który podczas dwóch tygodni testów sprawdzał się bardzo dobrze i tylko sporadycznie, podczas zmian intensywności ćwiczeń, potrafił pokazać przez chwilę niewłaściwy wynik. Oprócz podstawowych pomiarów, w tym także dobrze działającego krokomierza, znajdziemy tu bardziej zaawansowane wskaźniki, jak moc biegowa, próg mleczanowy, obciążenie treningowe czy czas regeneracji. Dochodzą do tego szczegółowe analizy, obejmujące m.in. kontakt stopy z podłożem czy zmiany wysokości. Momentami ilość informacji może być wręcz przytłaczająca dla casuali, ale dla bardziej zaawansowanych użytkowników będzie to ogromna zaleta. Funkcje te powstały we współpracy z zespołem dsm-firmenich Running Team, a w projekt zaangażowany był Eliud Kipchoge, lekkoatleta i czterokrotny medalista olimpijski, co dobrze pokazuje ambicje Huawei w tym segmencie.

Co z tym GPS-em?

test smartfona
resize icon

Zegarek HUAWEI WATCH GT Runner 2 działa zarówno z telefonami na Androidzie od wersji 9.0 wzwyż, jak i z urządzeniami Apple z iOS 13 lub nowszym (ja sprawdzałem drugą z opcji). Do jego pełnej obsługi konieczne jest korzystanie z aplikacji Huawei Health. W zestawie użytkownik otrzymuje 3-miesięczny dostęp do usługi HUAWEI Health+, czyli rozszerzonej wersji, która oferuje dodatkowe plany treningowe, programy ćwiczeń oraz materiały wspierające regenerację i relaks. Jednym z ciekawszych rozwiązań jest tu Smart Training Plan, który tworzy plan treningowy na podstawie celu i czasu jego realizacji. Nie wymaga to wprowadzania dużej ilości danych - system sam analizuje wcześniejsze aktywności i dostosowuje plan do użytkownika. Dla mnie, jako osoby, która nie miała specjalnie doświadczenia w regularnym bieganiu czy ćwiczeniach siłowych, choć regularnie gra w piłkę i tenisa, jest to na wagę złota. Tym bardziej, że Huawei oferuje bardzo szczegółowe analizy, które dodatkowo są jasno opisane i łatwe do zrozumienia.

Przed premierą głośno było o tym, że zegarek wykorzystuje system podwójnej anteny GNSS. Zastosowano tu dwa moduły antenowe - jeden umieszczono w obudowie zegarka, a drugi w tytanowym bezelu. Według deklaracji Huawei takie rozwiązanie ma nawet 3,5-krotnie poprawiać działanie GPS względem pierwszej generacji GT Runnera. W praktyce przekłada się to na bardziej stabilny sygnał i dokładniejsze śledzenie trasy, szczególnie w miejscach, gdzie klasyczne, pojedyncze anteny mogą mieć trudności.

W codziennym użytkowaniu i trenigach na mniej wymagjących trasach GPS faktycznie robi bardzo dobre wrażenie. Sygnał łapie średnio po około czterech sekundach, a system wspierają też algorytmy, które w momencie chwilowej utraty sygnału próbują odtworzyć przebieg trasy, łącząc dane satelitarne z mapami. Sprawdza się to bardzo dobrze - nawet podczas biegu przez tunele czy krótkie odcinki bez widoczności nieba. Słabiej wypadają natomiast gęsto zalesione tereny, gdzie zegarek potrafi nieco zniekształcić trasę i „ścinać” zakręty. W zabudowie miejskiej zdarzają się także odchylenia od rzeczywistej trasy, choć z tym problem mają również inne smartwatche. Pokazuje to jednak, że podwójna antena niespecjalnie lepiej radzi sobie z tymi niedogodnościami i potrafi przylepić naszą trasę do chodników czy tras, którymi tak naprawdę się nie poruszaliśmy.

Słowo na niedzielę

Komu więc poleciłbym ten smartawatch, którego cena oscyluje w granicach 1699 złotych? Huawei Watch GT Runner 2 to bardzo dopracowany zegarek sportowy, który jednak jasno określa swoją rolę. Nie próbuje być najbardziej wszechstronnym smartwatchem na rynku, przez co zauważalne są ograniczenia związane z funkcjami smart i ekosystemem aplikacji. Zamiast tego zegarek skupia się na treningu, analizie danych i komforcie użytkowania. Myślę, że to świetny wybór dla biegaczy, szczególnie tych bardziej zaawansowanych, którzy docenią różnorodność pomiarów i ogrom dostępnych danych przygotowując się do maratonów. Ostatecznie jest to urządzenie, które najlepiej sprawdzi się u osób aktywnych fizycznie. Jeśli priorytetem są treningi, komfort użytkowania i długi czas pracy na baterii - będzie to bardzo dobry wybór.

Atuty

  • Bardzo lekki i wygodny, praktycznie niewyczuwalny na nadgarstku
  • Wysoka jakość wykonania, tytanowa koperta, odporne szkło)
  • Świetny wyświetlacz AMOLED
  • Długi czas pracy na baterii + szybkie ładowanie
  • Bardzo rozbudowane funkcje sportowe i analizy treningowe
  • Dobry GPS w większości warunków
  • Wygodna obsługa

Wady

  • Ograniczone funkcje smart, mało aplikacji
  • Brak integracji ze Spotify
  • Mikrofon przeciętnej jakości
  • GPS gorzej radzi sobie w lesie i gęstej zabudowie
  • Tylko jeden rozmiar

Huawei Watch GT Runner 2 to bardzo dobry zegarek sportowy dla biegaczy, który nadrabia ograniczenia funkcji smart doskonałym komfortem, dokładnymi pomiarami i bardzo długim czasem pracy na baterii. Niestety GPS nie zawsze radzi sobie równie doskonale.

8,0
Roger Żochowski Strona autora
Przygodę z grami zaczynał w osiedlowym salonie, bijąc rekordy w Moon Patrol, ale miłością do konsol zaraziły go Rambo, Ruskie jajka, Pegasus, MegaDrive i PlayStation. O grach pisze od 2003 roku, o filmach i serialach od 2010. Redaktor naczelny PPE.pl i PSX Extreme. Prywatnie tata dwójki szkrabów, miłośnik górskich wspinaczek, powieści Murakamiego, filmów Denisa Villeneuve'a, piłki nożnej, azjatyckiej kinematografii, jRPG, wyścigów i horrorów. Final Fantasy VII to jego gra życia, a Blade Runner - film wszechczasów. 
cropper