HORI Split Pad Compact

HORI Split Pad Compact - recenzja i opinia o sprzęcie [Switch]. Kompromis dla świadomych graczy

Wojciech Gruszczyk | 22.11, 13:42

Nintendo Switch ma już swoje lata, na rynku pojawiają się kolejne wersje urządzenia, ale producent wciąż nie zajął się odświeżeniem wyglądu i możliwości Joy-Conów. Sytuację wykorzystują producenci third-party i HORI wpadło na ciekawy pomysł. Jak działa i co ostatecznie oferuje HORI Split Pad Compact? Przeczytajcie naszą recenzję.

W 2019 roku miałem okazję recenzować pierwszą alternatywę dla Joy-Conów od HORI. Producent opracował masywny sprzęt, który znacząco różnił się od małych Joy-Conów. HORI Split Pad Pro pomimo swoich braków zebrał całą masę pochwał, ale japońska korporacja postanowiła odświeżyć propozycję. W przypadku HORI Split Pad Compact na pierwszy rzut oka nie możemy jednak mówić o gigantycznych zmianach, ponieważ ponownie producent zdecydował się na jedną formę podłączenia z pewnymi ograniczeniami.

HORI Split Pad Compact ponownie nie oferuje wszystkich atrakcji...

HORI Split Pad Compact - recenzja - vs. Joy-Con

Recenzowany HORI Split Pad Compact podobnie jak poprzednik nie oferuje rozgrywki bezprzewodowej, więc ponownie niezbędne jest podłączenie kontrolerów do konsoli. Dla posiadaczy sprzętu z 2019 roku nie będzie to duże zaskoczenie, ale warto podkreślić, że urządzenie HORI nie współpracuje z każdym tytułem (choć liczba nie jest duża), a dodatkowo gracze mogą liczyć tylko na jedną formę połączenia. Kontrolerów nie odłączycie od konsoli, by zagrać w przykładowo Nintendo Switch Sports, a ponadto Switcha nie postawicie na biurku i nie sprawdzicie kolejnych perełek korzystając ze sprzętu w formie tabletu.

HORI Split Pad Compact identycznie jak HORI Split Pad Pro oferuje rozgrywkę wyłącznie, gdy trzymacie konsolę w dłoniach. Dla jednych będzie to poważny minus, ale kolejni nie będą się przejmować. Klienci muszą również wziąć pod uwagę, że urządzenie nie oferuje żadnych wibracji, nie otrzymało wsparcia NFC i nie posiada kamery IR. Sprzęt na papierze nie oferuje gigantycznych zmian względem poprzednika, jednak w tym wypadku diabeł tkwi w szczegółach, ponieważ producent postanowił zapewnić kontrolery do graczy, którzy doskonale wiedzą, czego potrzebują – urządzenie jest większe od Joy-Conów, ale mniejsze od Split Pad Pro.

W HORI Split Pad Compact najważniejsza jest... wygoda

HORI Split Pad Compact - recenzja - vs. Joy-Con i vs. Split Pad Pro

I w tym miejscu tak naprawdę kończą się bezpośrednie porównania testowanego HORI Split Pad Compact z HORI Split Pad Pro, ponieważ najnowsza propozycja została odpowiednio dostosowana, by lepiej pasować pod mniejsze dłonie – firma wyraźnie szukała pewnego kompromisu.

HORI Split Pad Compact jest szerszy (5 cm) od Joy-Conów (3,5 cm), ale węższy od HORI Split Pad Pro (od 5,5 cm do 7 cm), a w samej konstrukcji przedni panel najnowszej propozycji bardziej przypomina oficjalny pad, ponieważ tym razem firma nie zdecydowała się na podłużne wykończenie gripów. Zmiany w budowie pojawiły się również na tylnej ścianie, ponieważ HORI ponownie zdecydowało się na wyprofilowany projekt, który znacznie lepiej leży w dłoniach względem prostych Joy-Conów, ale kontroler jest wyraźnie mniejszy w porównaniu do HORI Split Pad Pro.

HORI opracowało znacznie lepsze analogi względem Joy-Conów od Nintendo, ponieważ te są wklęsłe, grzybki są odrobinę szersze (o 2 mm), znacznie wyższe (1 cm vs. 0,6 mm) i posiadają chropowatą nawierzchnię – dzięki zmianom podczas rozgrywki nie pojawia się uczucie ślizgania, z którym notorycznie mierzę się podczas gry na oficjalnych kontrolerach Nintendo. W tym miejscu pojawiły się nawet wyraźne ulepszenia względem HORI Split Pad Pro, ponieważ poprzednia wersja nie otrzymała wyczuwalnej pod palcem powierzchni, a sam kij nie jest taki szeroki – to niby detale, ale pozytywnie wpływają na rozgrywkę.

HORI Split Pad Compact zapewnia szereg pozytywnych zmian

HORI Split Pad Compact - recenzja - w Switchu

Recenzowany HORI Split Pad Compact posiada również pełny d-pad, który oferuje odpowiednie kliknięcie (nie są to cztery pojedyncze przyciski), a jednocześnie producent kolejny raz postawił na wystający (choć tym razem kwadratowy) przycisk do robienia screenshotów – nawet w tym miejscu zdecydowano się na drobną (dobrą!) zmianę, ponieważ element jest plastikowy, a nie gumowy (jak w HORI Split Pad Pro). Takie drobne ulepszenia zostały dokonane również w przypadku Plusa, Minusa, Assign, Turbo i Home, które również są teraz klasycznymi przyciskami.

Mądre decyzje projektowe pojawiły się także w przyciskach funkcyjnych – X/A/B/Y są większe w porównaniu do tych z Joy-Conów (0,8 mm vs. 0,6 mm), ale przede wszystkim wykorzystane elementy są o około 2 mm wyższe i dzięki temu znacznie łatwiej można kontrolować rozgrywkę. W obu urządzeniach (HORI / Nintendo) zastosowano bardzo podobne przełączniki, które oferują szybki czas reakcji – w tym miejscu trudno narzekać na jakąkolwiek z propozycji.

Zmiany są również widoczne w samym projekcie triggerów oraz bumperów, ponieważ HORI ponownie (jak w modelu Split Pad Pro) postawiło na znacznie wyższe przyciski, których aktywacja jest łatwiejsza, ponieważ palec lepiej wyczuwa, gdzie dokładnie znajdują się elementy i możemy je dynamiczniej przyciskać. Czas odbicia jest jednak odrobinę dłuższy ze względu na samą budowę L/ZL i R/ZR – jest to jednak normalne biorąc pod uwagę, na jak niskie klawisze zdecydowało się Nintendo.

HORI Split Pad Compact rozbudowuje możliwości Joy-Conów

HORI Split Pad Compact - recenzja - z różnymi kontrolerami

HORI choć nie zdecydowało się na kilka elementów znanych z urządzenia Nintendo, to jednak kolejny raz postawiło na dwa dodatkowe przyciski. FL i FR znajdują się na gripach, ale tym razem oba elementy zostały znacznie lepiej umiejscowione względem propozycji z 2019 roku – firma najwidoczniej wybrała również inne przełączniki, ponieważ kliknięcie jest znacznie lepiej wyczuwalne. Producent ze względu na inny układ kontrolerów musiał również w innych miejscach ułożyć FL/FR i w moim odczuciu HORI Split Pad Compact proponuje znacznie lepsze doświadczenie podczas rozgrywki w porównaniu do poprzednika.

W FL i FR płynnie dostosowujemy działanie (do tego służy przycisk Assign), ale wciąż nie jestem zwolennikiem Turbo, który choć pojawia się w różnych padach HORI i na papierze oferuje ciekawy system (przyciskamy jeden raz, by aktywować klawisz kilka razy), to jednak w samej rozgrywce ma to średnie zastosowanie. Łatwo jednak docenić możliwości dwóch dodatkowych przycisków ustawionych na gripach, ponieważ w różnych grach można do nich przypisać zróżnicowane akcje – przykładowo skakanie lub ataki. Na pewno muszę jednak zaznaczyć, że producent nie zdecydował się na możliwość tworzenia makro, więc jednocześnie przypisujemy tylko o jeden przycisk.

Miałem okazję grać na recenzowanym HORI Split Pad Compact od początku października, więc ograłem kilka najgłośniejszych premier z ostatnich tygodni i świetnie sprzęt sprawdzał się w przykładowo najnowszej przygodzie wiedźmy – Bayonetta 3 wymaga dynamicznych akcji, a pewniejsze działanie analogów i łatwiejsze klikanie bardzo pozytywnie wpływa na zabawę. Urządzenie świetnie radzi sobie także w NieR: Automata The End of YoRHa Edition, gdzie również wymagana jest idealna kontrola postaci. Miałem też okazję budować bazę w Factorio i przypisywałem akcję na dodatkowe przyciski, ale oczywiście trzeba pamiętać o ograniczeniach urządzenia. Kontrolery HORI nie są opcją dla wszystkich, jednak na pewno wielu graczy doceni rozmiar i wykonanie padów.

Czy warto sięgnąć po HORI Split Pad Compact?

Na polskim rynku pojawił się HORI Split Pad Compact, który okazuje się ciekawą alternatywą nie tylko dla oficjalnych padów Nintendo, ale nawet poprzedniego urządzenia HORI. Firma nie zdecydowała się na wielką rewolucję, jednak kontrolery mogą okazać się interesującym sprzętem – sporo jednak zależy od Waszych dłoni. Jeśli narzekacie na rozmiar Joy-Conów, a HORI Split Pad Pro był dla Was odrobinę za duży (spotkałem się z takimi opiniami), to HORI Split Pad Compact okaże się strzałem w dziesiątkę.

Największym problemem okazuje się brak wibracji, więc tutaj musicie sobie odpowiedzieć na pytanie – czy potrzebujecie lub nawet czy korzystacie z takich informacji zwrotnych. HORI Split Pad Compact jest wygodny, ale dla mnie osobiście nadal najlepszą alternatywą dla Joy-Conów pozostaje HORI Split Pad Pro – choć zdaję sobie sprawę, dlaczego producent zdecydował się na taką bryłę.

HORI Split Pad Compact zapewnia świetne doświadczenie, które szczególnie docenią gracze narzekający na wielkość i jakość wykonania Joy-Conów. HORI ponownie postarało się, by wrzucić na rynek naprawdę dobrą alternatywę dla padów Nintendo.

HORI Split Pad Compact - można kupić od 259 zł, a nawet pojawiły się już nawet specjalne edycje:

Atuty

  • Kontrolery są znacznie wygodniejsze niż Joy-Cony,
  • Zmiany związane z analogiem robią różnicę,
  • FL i FR łatwo wykorzystać podczas gry,
  • Pełnoprawny d-pad sprawdza się w trakcie rozgrywki.

Wady

  • Brak wsparcia wibracji i NFC,
  • Tylko jedna forma podłączenia.
Wojtek Gruszczyk

Wojciech Gruszczyk

HORI Split Pad Compact nadal nie oferuje wszystkich opcji znanych z Joy-Conów, ale zapewnia świetną wygodę oraz kilka wyraźnych ulepszeń. To dobra opcja dla graczy, którzy narzekają na sprzęt Big N.

8,0

Galeria

Komentarze (16)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper