Diablo Immortal Recenzja

Diablo Immortal – recenzja i opinia o grze [PC, Mobile]. Nawet antyfan powinien spróbować

Mateusz Wróbel | 07.06.2022, 21:30

Diablo Immortal wywołał sporo negatywnych emocji wśród fanów marki, jak i samych hack'and'slashów. Gracze dość sceptycznie podchodzili do produkcji, a nie brakowało również krytycznych komentarzy, w których społeczność zadawała sobie pytanie: do czego ta seria zmierza? Czy jednak Diablo Immortal to rzeczywiście taki bubel, o jakim mówi się w sieci? Tego dowiecie się z poniższej recenzji.

Zabawę w Diablo Immortal rozpoczynamy od stworzenia bohatera - w tym wybraniu jednej z sześciu podstawowych klas. Mamy do wyboru nekromantę, krzyżowca, barbarzyńcę, czarodzieja, łowcę demonów oraz mnicha, a każdy z nich wyróżnia się czymś innym. Chociażby krzyżowiec idealnie spisuje się w walce w zwarciu, a nekromanta bierze udział w starciach na odległość, wspomagając się przy tym kościanymi czempionami z zaświatów.

Diablo Immortal recenzja - Przyzwoity debiut

Diablo Immortal Recenzja gry Cain

Wybór klasy postaci przed wejściem do Sanktuarium nie jest decyzją ostateczną, ponieważ w trakcie zabawy możemy zmienić profesję na inną. Co więcej, jeśli skorzystamy z tej czynności, to zachowamy podstawowe przedmioty z takimi samymi statystykami. Jedynie legendarne itemy będą zamrożone, lecz nie ma co się martwić o to, że nagle znikną. Gdy postanowimy w późniejszym czasie powrócić do poprzedniej klasy, to będą one ponownie dostępne w skrytce.

Podobnie jak główne odsłony marki Diablo Immortal oferuje kampanię fabularną. Zgodnie z zapowiedzią twórców mogą zapoznać się z nią wszyscy zainteresowani - w tym miejscu warto raz jeszcze przypomnieć, że recenzowany spin-off marki jest dostępny za darmo na PC i urządzeniach mobilnych z systemem Android oraz iOS. Nie trwa ona natomiast kilkanaście godzin, a około 8-10. W zależności od tego, czy przechodzimy ją całkowicie solo, czy po drodze farmimy w szczelinach w celu zdobycia dodatkowych punktów doświadczenia czas ten może się zmniejszyć lub wydłużyć.

Sama historia nie jest najgorsza (rozbudowuje lore i czuć, że nie została dodana na siłę), ale nie można mówić jednocześnie o wyjątkowym doświadczeniu. Zabiera nas ona w różne zakątki Sanktuarium (np. na Morze Szassarskie czy do Mrocznej Kniei), zapoznaje z podstawowymi mechanikami gry, a także trybami, które odblokowują się wraz z postępem fabularnym. Natomiast próżno szukać tutaj angażującej opowieści, więc lepiej traktować ją jako przyjemną rozgrzewkę przed czymś konkretniejszym - wymagającymi dungeonami czy raidami.

Będąc już przy lokacjach, muszę przyznać, że prezentują się one dość intrygująco. Twórcy z NetEase we współpracy z Blizzardem po dość "kolorowym" Diablo 3 postawili na mroczny klimat, lecz w tym wydaniu jest on bardziej... krwawy? Projektanci starali się podkreślić magię otaczających nas terenów i dodawać na każdym kroku nutkę tajemniczości. W mojej opinii to im się udało, ponieważ lokacje w tym tytule wyglądają naprawdę dobrze.

Diablo Immortal recenzja - Im dalej w las, tym ciekawiej

Diablo Immortal Recenzja gry Walka

Walka w Diablo Immortal jest dość prosta. Niemalże po ukończeniu wprowadzającej misji w jednej z wiosek otrzymujemy do swojej dyspozycji cztery umiejętności, które pomagają nam w bitwach z jednostkami Skarna (antagonisty). Trzeba się z nimi zaprzyjaźnić, aby wiedzieć, w jaki sposób działają i zorientować się, kiedy najlepiej ich używać. Wraz z rozwojem postaci i wybijaniem kolejnych mobków używane przez nas skille automatycznie awansują na kolejne poziomy, a po wbijaniu kolejnych poziomów doświadczenia do naszej dyspozycji zostają oddane także całkowicie nowe zdolności. Z doświadczenia jednak wiem, że jeśli do któryś z nich się już przyzwyczailiśmy, to potem ciężko przerzucić się na coś innego, świeższego i w dodatku słabszego pod względem zadawanych obrażeń. Nowa umiejętność jest w większości sytuacjach mniej potężna od tej początkowej, która osiągnęła już wysoki poziom.

W starciach pomaga nam prosty system drużyn. Zapraszamy innych graczy do wspólnej zabawy, tworząc maksymalnie 4-osobowe ekipy. Wspólnie z innymi graczami możemy wybijać mobki czy brać udział w innych trybach rozgrywki. Recenzowane Diablo Immortal to gra nastawiona na rozgrywkę sieciową, więc granie z innymi osobami jest wynagradzane w postaci dodatkowej szansy na zdobycie legendarnego przedmiotu w chociażby pradawnych szczelinach. Musimy jednak znajdować się w zapełnionej drużynie, bo takowy efekt nie pojawia się wtedy, gdy siedzimy w ekipie liczącej 2 czy 3 członków.

Potem dochodzą dodatkowo oddziały, dzięki którym wykonamy Piekielnego Relikwiarza (raidy na bardzo mocnych bossów) oraz klany, w których możemy integrować się z innymi osobami i brać udział w jeszcze większych, lepiej wynagradzających włożony przez nas trud potyczkach. Jak to już bywa w tytułach z gatunku hack'and'slash, im bardziej rozwiniemy swoją postać i odblokujemy kolejne tryby, a na sam koniec nawet endgame, tym rozgrywka staje się jeszcze przyjemniejsza. Nie inaczej jest w Diablo Immortal, które pięknieje wraz z każdym kolejnym lvl-em bohatera.

Diablo Immortal recenzja - Wersja na PC powinna być bardziej dopracowana

Diablo Immortal Recenzja gry

Diablo Immortal zadebiutowało jednocześnie na telefonach oraz komputerach osobistych (otwarta beta). Produkcja jest ciekawie połączona pomiędzy obiema platformami, ponieważ twórcy zapewnili cross-progression. Kończąc misję fabularną na PC, możemy od razu chwycić za telefon, odrodzić się w tym samym miejscu, w którym skończyliśmy rozgrywkę na komputerze i kontynuować zabawę bez żadnych przeszkód. To świetna opcja dla osób, które często podróżują, a za wszelką cenę chcą EXP-ić nawet poza domem. 

Widać jednak, że najnowsza gra Blizzarda powstawała z myślą o telefonach, a port na PC został stworzony tylko po to, aby zachęcić dodatkowych graczy do rozgrywki. Po spędzeniu w pierwszej kolejności kilku godzin w Sanktuarium na urządzeniu mobilnym, a dopiero potem sprawdzeniu wersji na komputery nie zauważyłem większych zmian pomiędzy obiema wersjami. Interfejs wygląda identycznie, pod względem oprawy wizualnej ciężko doszukać się większych zmian, a nawet rozwiązania dotyczące sterowania są bliźniaczo podobne do tych z telefonów.

Sprawia to, że Diablo Immortal na PC jest niedostosowane pod dzisiejsze standardy. Brakuje podstawowych opcji, takich jak manualne ustawienie rozdzielczości (zamiast tego gra ustawia natywną, co w niektórych przypadkach powoduje tzw. pikselozę), wsparcie niestandardowych proporcji ekranu, skalowania interfejsu (a przede wszystkim ekwipunku, który po włączeniu zajmuje cały ekran i aż razi w oczy). I wisienka na torcie, czyli wymienione już wyżej nieintuicyjne sterowanie, przez które ciężko m.in. oddalać się z pola bitwy czy namierzać pojedynczych, wybranych przez nas wrogów, gdy znajdą się w grupie. Na owej platformie wciąż mamy do czynienia z otwartą betą, więc istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że rzeczone opcje zostaną zmodyfikowane/wprowadzone do gry Blizzarda.

Diablo Immortal recenzja - dobra, lecz nieidealna gra

Z racji tego, iż w Diablo Immortal spędziłem dopiero około 30 godzin, nie jestem w stanie powiedzieć, co sądzę o mikropłatnościach. Potwierdzić mogę natomiast, że z kampanią fabularną i najzwyklejszymi trybami dodatkowymi, jak raidy czy szczeliny skupione na PvE, można obcować, nie wydając przy tym ani złotówki. Jeśli ktoś chce wypróbować inne moduły z naciskiem na PvP musi liczyć się z tym, że szybki rozwój bohatera oraz sprawne ulepszanie najpotężniejszych legendarnych przedmiotów/klejnotów u kowala jest możliwe poprzez odwiedzenie sklepu i wydanie prawdziwych pieniądzy. Gdyby wszyscy powiedzieli głośno i wyraźnie Blizzardowi "nie", nie kupując platyny (waluty premium) pozwalającej sprawniej wznieść swoją postać na wyższy poziom, to rozgrywka byłaby sprawiedliwa. W praktyce każdy jednak wie, że zawsze znajdzie się ktoś, kto nie oszczędza i zrobi wszystko, aby być na pierwszych miejscach w rankingach.

Ogólnie rzecz biorąc Diablo Immortal to dobra, a przede wszystkim przyjemna gra, z którą może zapoznać się każdy. Z racji tego, iż wersja na PC to zwykły port z mobilków, nawet na dość przestarzałym sprzęcie można ruszyć do Sanktuarium i zniszczyć Skarna. Posiadając kartę graficzną RTX 3060 Ti mogłem grać w stałych 120 FPS-ach przy obciążeniu wynoszącym od 20 do 30%. Oznacza to, że posiadacze nawet pięcioletnich, a może i nawet szcześcioletnich GPU typu GTX 1050 Ti powinni bez większych problemów wypróbować spin-offa największej serii Blizzarda. A warto, choćby dla samej historii, która ciekawie rozbudowuje lore.

Ocena - recenzja gry Diablo Immortal

Atuty

  • Kilkugodzinna fabuła, którą przejdzie się bez jakichkolwiek kosztów
  • Świetny projekt lokacji i mroczny klimat
  • Odczuwalny progres postaci i prosty, aczkolwiek przyjemny system walki
  • Masa zawartości, która pozwala spędzić w grze nawet dziesiątki godzin
  • Angażujące funkcje społecznościowe
  • Bardzo dobra optymalizacja i funkcja Cross-Progression

Wady

  • Wersja na PC jest niedopracawana
  • Do mikropłatności jesteśmy zachęcani nawet w trakcie poznawania fabuły
Avatar Mat1K

Mateusz Wróbel

Diablo Immortal to idealna gra na smartfony. Nie można tego powiedzieć o wersji na PC, która jest niedopracowana i wymaga jeszcze wielu poprawek.
Graliśmy na: PC

Galeria

Komentarze (110)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper