redakcja PPE redakcja PPE 18.07.2020
Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas (PS4, Xbox One) - premiera, informacje o grze
1180V

Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas (PS4, Xbox One) - premiera, informacje o grze

Po rewelacyjnej sprzedaży Crash Bandicoot N. Sane Trilogy (przekroczyła ona 10 milionów) można było przypuszczać, że Activision nie machnie już tak łatwo ręką na serię i nie odstawi jednej z ikon gamingu lat 90. do szafy. Tak też się stało. W październiku premierę mieć będzie Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas, najnowsza odsłona przygód popularnego jamraja pasiastego. “Czwórka” stać ma pod znakiem powrotu do korzeni.

Premiera

Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas ukaże się 2 października 2020 roku. Gra została zapowiedziana na konsole PlayStation 4 i Xbox One.

Cena

Edycja standardowa - 289,00 zł (PS Store); 289,99 zł (Microsoft Store)

Osoby, które złożą przedpremierowe zamówienie na grę otrzymają w prezencie skórki “Na sto dwa” dla pary głównych bohaterów, Crasha i Coco.

Polonizacja

Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas będzie dostępny w polskiej wersji językowej (napisy).

Fabuła

Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas to bezpośrednia kontynuacja Crash Bandicoot 3: Warped, jednego z klasyków ery PlayStation 1. Akcja rozgrywa się jakiś czas po wydarzeniach tam przedstawionych. Szaleni naukowcy doktor Neo Cortex i doktor N. Tropy oraz maska Uka Uka zostają uwięzieni w alternatywnym wymiarze, lecz po niezliczonej liczbie prób udaje im się w końcu wydostać na wolność. Ta ucieczka ma oczywiście swoje poważne konsekwencje - wyrwa w czasoprzestrzeni, przez którą uciekli antagoniści, odsłania bowiem multiwersum, czyli wszystkie możliwe wszechświaty. Mając je na wyciągnięcie ręki, zaczynają oni snuć dalekosiężne plany ambitnych międzywymiarowych podbojów. Przeszkodzić im w tym mogą tylko Crash i jego siostra Coco.

Crash Bandicoot 4: It's About Time Neo Cortex

Rozgrywka

Fabuła nie jest jedynym powodem, dla którego zdecydowano się dopisać cyfrę “4” do tytułu. Jak tłumaczył Lou Studdert ze studia Toys for Bob, developera odpowiedzialnego także za Crash Bandicoot N. Sane Trilogy i Spyro Reignited Trilogy, nie bez znaczenia była rozgrywka, a konkretnie jej styl nawiązujący do korzeni serii. 

Zdecydowaliśmy się nazwać grę Crash 4, ponieważ nie tylko kontynuujemy tamtą historię, ale też używamy gameplayu oryginalnej trylogii jako inspiracji i naszej bazy. Po pierwszych trzech częściach seria poszła w trochę innym, nieco bardziej open-worldowym kierunku. My chcieliśmy po prostu wrócić do tego, za co ją pokochaliśmy.

Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas to, podobnie jak klasyczne odsłony serii, platformówka w stylu 2,5D. Otoczenie i modele postać są wprawdzie trójwymiarowe, ale nasi podopieczny poruszają się tylko po wyznaczonej przez twórców ścieżce. Jedną z charakterystycznych cech serii jest dość częsta zmiana perspektywy, czego nie zabraknie też w 'czwórce'. Na większości plansz kamera umieszczona jest za plecami bohaterów, ale nierzadko ulega to zmianie, gdy mamy do czynienia z sekcjami żywo przypominającymi klasyczne dwuwymiarowe platformery lub ogrywamy levele, na których jesteśmy zmuszeni przed kimś lub przed czymś uciekać (np. przed wielkim dinozaurem).

Crash Bandicoot 4: It's About Time Screenshot

W czwartej części znana formuła rozgrywki zostanie oczywiście rozbudowana o nowe patenty. Pojawią się chociażby nowe umiejętności w rodzaju biegania po ścianach, huśtania na linach czy ślizgania po poręczach, szynach itd.. Największa nowość to jednak tzw. maski kwantowe, które dają bohaterom dostęp do specjalnych mocy. Developerzy z Toys for Bob poinformowali, że w grze znajdą się cztery takie maski, choć na razie ujawniono tylko dwie: Ika-Ika, umożliwiająca manipulowanie grawitacją (dzięki czemu nasza postać jest w stanie biegać po sufitach), oraz spowalniająca czas Kupuna-Wa (gdy przykładowo nie jesteśmy w stanie pokonać przepaści normalnym sposobem, możemy skorzystać z dobrodziejstw Kapuna-Wa, by spowolnić czas i zrobić użytek ze spadających regularnie brył lodu).

Crash 4 oferować ma bardzo dużą liczbę zróżnicowanych leveli. Z ujawnionych dotychczas informacji wynika, że będzie ich ponad 100. Podobnie jak w ‘trójce’, głównym motywem są ponownie podróże w czasie. Bohaterowie odwiedzą najrozmaitsze lokacje: poziomy prehistoryczne, czerpiące inspiracje z różnych znanych epok historycznych, postapokaliptyczne, futurystyczne z latającymi samochodami przemykającymi między wysokimi budynkami i wiele innych. Na niektórych planszach zabawę urozmaicą pojazdy, jak odrzutowa deska (w stylu tej z Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes Back), oraz szereg innych atrakcji.

Wspomniany wyżej Lou Studdert zapewnił, że jego studio dokłada wiele starań, by odpowiednio zbalansować stopień trudności. Dostępne będą dwa tryby mające w założeniach trafiać i do graczy mniej doświadczonych, i tych szukających wyzwania, zwłaszcza weteranów pamiętających oryginalną (potrafiącą dać w kość) trylogię. W pierwszym, tj. trybie Modern,  skucha nie niesie z sobą żadnych szczególnych konsekwencji. Ot, w razie wpadki zostajemy po prostu cofnięci do ostatniego aktywowanego punktu kontrolnego (nadal występują tu one pod postacią skrzyń z literką “C”). Inaczej wygląda to w trybie Retro - w nim utrata żyć równoznaczna jest już z koniecznością rozpoczęcia levelu od początku. 

Crash Bandicoot 4: It's About Time Screenshot #2

W Crash Bandicoot 4 znajdą się również inne nowości, o których do tej pory szerzej się nie rozwodzono. Wspomina się np. o “nowych trybach” (jednym z nich jest z pewnością lokalny multiplayer dla maksymalnie czterech osób, choć nie wiadomo jeszcze, o co miałoby w nim chodzić), a na pierwszym zwiastunie zobaczyć możemy, że doktor Neo Cortex, arcywróg Crasha i Coco, będzie postacią grywalną.

Co jeszcze warto wiedzieć

  • Toys for Bob deklaruje, że sporo uwagi poświęca rozwiązaniom mającym uprzystępnić zabawę. W tym kontekście podano przykład kamery, nad której pracą będziemy mieli pewną (ograniczoną) kontrolę. 
  • Choć krążyły na ten temat plotki i spekulacje, developer potwierdził, że w grze nie pojawią się mikropłatności.

Video - Crash Bandicoot 4

Tagi: Activision Crash Bandicoot 4: Najwyższy czas Toys for Bob