Krzysiek Kalwasiński Krzysiek Kalwasiński 21.05.2020
Nie tylko Wiedźmin. Gry z najlepszymi zadaniami pobocznymi
1967V

Nie tylko Wiedźmin. Gry z najlepszymi zadaniami pobocznymi

Wiedźmin 3: Dziki Gon, podobnie jak dwie poprzednie odsłony, to według przeważającej opinii przykład na to, jak powinny być zrealizowane zadania poboczne w grach. Istnieje jednak więcej produkcji z ciekawymi zadaniami pobocznymi i to właśnie o nich traktuje ten tekst.

Sprawa z pobocznymi zadaniami wygląda tak, że w większości przypadków są do siebie bardzo podobne. Zwykle polegają na tym samym – porozmawiania z daną postacią, wykonaniu jakiegoś jej zlecenia i po wykonaniu go powrót do niej i poinformowanie o skończeniu roboty. Może to być zlikwidowanie jakiejś grupy nieprzyjemniaczków, czy usunięcie problemu w postaci śmieci zalegających na podwórku. Są jednak gry, w których poboczne zadania wybijają się ponad te przeciętne. Bywa również, że są one ciekawsze od wątku głównego. Zazwyczaj zależy to od ich treści, choć zdarzają się i takie, które mają do zaoferowania urozmaicenia w kwestii rozgrywki. Przejdźmy do zestawienia, które pozbawione jest hierarchii, bo nie chciałbym żadnej z produkcji faworyzować. Przede wszystkim dlatego, że gry, które się tu pojawią znacznie się od siebie różnią.

The Elder Scrolls V: Skyrim

Pierwszą produkcją, która przychodzi mi do głowy jest The Elder Scrolls V: Skyrim. Zadania poboczne były w niej na tyle ciekawe, że bardziej pamiętam je, aniżeli wątek główny, który szczerze mówiąc jest przeciętny. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że tutaj to wątek główny był zadaniem pobocznym. Dodatkowe misje są na tyle dobre, że przez większość czasu wykonywałem tylko je, pochłaniając kolejne opowieści. Nie miejsce i czas na wymienianie ich wszystkich, dlatego skupię się na tym, które pierwsze przychodzi mi do głowy. Wybór nie jest może najbardziej subtelny, ale to jedna z tych opowiastek, które poprzez komediowe walory na długo zapada w pamięć – gdyby tego było mało, sama nazwa misji mówi o zapadaniu w pamięć. Mowa o jednym z deadrycznych zadań o nazwie Pamiętna Noc. Rozpocząć je możemy po osiągnięciu 14. poziomu doświadczenia. Gdy będziemy na tym etapie, w którejś z tawern spotkamy Sama, który wyzwie nas na pojedynek w piciu alkoholu. Naszej postaci stosunkowo szybko (bo już po trzech drinkach) urywa się film. Jak to bywa w takich sytuacjach, budzi się w nieznanym sobie miejscu, które po chwili okazuje się zdezelowaną przez niego świątynią. Po wysprzątaniu jej zaczyna się podróż po większej części świata w poszukiwaniu prawdy o ostatniej nocy. Dowiadujemy się o tym, że skradliśmy kozę, którą następnie sprzedaliśmy gigantowi. Za otrzymane pieniądze nabyliśmy pierścień, z użyciem którego oświadczyliśmy się obrzydliwej wiedźmie. Wraz z dowiadywaniem się kolejnych szczegółów, zbliżamy się do sprawcy całego zamieszania, czyli Sama, który wyjawia wszystko w miejscu nawiązującym do Alicji w Krainie Czarów. Świetnie napisanych zadań pobocznych w Skyrimie jest całe mnóstwo i skutecznie odciągają one od wątku głównego, na tyle, że w niektórych momentach zapominałem o jego istnieniu.

Yakuza 0

Kolejną grą, czy nawet serią, która przychodzi mi do głowy jest Yakuza. Przygody Kiryu, czy w tym przypadku również Majimy, okraszone są niewybrednym poczuciem humoru, które właśnie najczęściej przejawia się w zadaniach pobocznych. Nie jest to jedyną ich wartością, bo wiele z nich ma sporo do zaoferowania jeśli chodzi o rozgrywkę. Co prawda na wiele tych elementów trafimy również podczas wątku głównego, ale to właśnie to odbijanie w bok pozwala nam się bardziej wszystkiemu przyjrzeć i zasmakować tego co gra ma do zaoferowania. Niech to będzie gra taneczna, w której nasi bohaterowie pokonują kolejno coraz to lepszych tancerzy. Można tu wspomnieć o zadaniu polegającym na znalezieniu mężczyzny, który pozbawił młodego chłopca gry. W kolejnym z kolei pomożemy tajemniczemu typkowi odpędzić się od smutnych panów w garniturach i w zamian nauczyć się od niego nowych ataków. Jeszcze inna jest zestawem kolejnych misji i czynności, składających się na jedną większą opowieść – mowa o prowadzeniu biznesu i pokonywaniu trudności z tym związanych. Jest w czym wybierać i jeśli chodzi o serię Segi, każda z gier oferuje całe mnóstwo ciekawych zadań pobocznych, więc miejsce w tym zestawieniu jak najbardziej zasłużone.

NieR: Gestalt

Kolejna japońska produkcja i znów dość specyficzna. Zbliża się remaster, więc tym bardziej warto o niej wspomnieć, bo mimo iż wiele zadań tu dostępnych polega na tym samym (jak w wielu grach), treść jaką sobą przedstawiają, nadrabia to z nawiązką. W poprzednich przypadkach wspominałem o walorach humorystycznych, tu jednak znacznie więcej jest melancholii i smutku, bo historie z którymi zapoznaje nas Nier do szczęśliwych nie należą, choć jednocześnie nie można powiedzieć, że śmiesznych sytuacji nie ma. Zwłaszcza jeśli przysłuchać się dialogom pomiędzy postaciami. Mieszanka cynizmu, naiwności i czystej złośliwości sprawia, że rozwiązywanie tych zadań staje się o wiele ciekawsze. Warto zająć się nimi wszystkimi, zwłaszcza jeśli przypadło nam do gustu przedstawione uniwersum – zadania dodatkowe świetnie je rozbudowują. No i grzechem byłoby nie wspomnieć o staruszce zamieszkującej latarnię morską. To zadanie zapadło mi w pamięci jako jedno z najlepszych w grach w ogóle – i to głównie z uwagi na opowiedzianą historię. Spoilerami rzucać nie chcę, bo jest to na tyle niszowa gra, że kontakt z odnowioną wersją będzie dla wielu tym pierwszym.

Borderlands 2

Kolejną grą, którą warto umieścić w zestawieniu jest Borderlands 2. I choć w całej serii zadania poboczne funkcjonują podobnie, to znów dzięki dialogom pomiędzy postaciami, czy treści tych zadań, warto je wykonywać. Borderlands to już od pierwszych minut prezentuje świetne poczucie humoru, choć trochę specyficzne i nie każdemu przypadnie do gustu. Trudno mi jednak sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś nie docenia wkładu pozostawionego przez Tiny Tinę. Odgrywana przez nagradzaną Ashly Burch postać to esencja najczystszego szaleństwa. Jedno z najbardziej pamiętnych zadań to te, kiedy wspomniana dziewczynka zaprasza nas do siebie na herbatkę. Nie jest to jednak typowe tea party, bo oprócz naszej postaci, gościem jest przywiązany do prowizorycznego krzesła elektrycznego psychol, którego Tina torturuje. Wszystko to okraszone jej komentarzami o deserach, czy pogodzie – w niezapomnianym stylu, bo postać w jednym zdaniu potrafi na przemian szeptać, wrzeszczeć, czy mówić jak niewinne dziecko. Naszym zadaniem natomiast jest odpieranie kolejnych fal psycholi, więc czasu na skosztowanie herbatki nie ma.

The Elder Scrolls IV: Oblivion

Gry Bethesdy z gatunku RPG to prawdziwy popis wyobraźni twórców. Wcześniej wspominałem o Skyrimie, ale to nie jedyna gra, w której trafimy na mnóstwo świetnie skonstruowanych zadań pobocznych. Tutaj znów wykonywanie ich skutecznie odciąga od wątku głównego, który zdaje się wręcz przeciętny. Przykładów podobnie jak w Skyrimie mogłoby być multum, ale na wyróżnienie zasługuje misja Whodunit, w którym bierzemy udział w polowaniu na skarb zorganizowanym przez bogacza. Mamy tutaj wiele opcji do wyboru począwszy od nawiązywania współpracy z innymi, a kończąc na sprawieniu że wszyscy się wzajemnie pozabijają. Warto wspomnieć też o ostatnich zadaniach dla danego bractwa. W swoim rozbudowaniu naprawdę wyglądają jak domknięcie porządnej opowieści, oferując po drodze wiele możliwości.

Na zakończenie tego zestawienia warto wspomnieć o choćby serii Fallout, gdzie znów deweloperzy z Bethesdy pokazali niejednokrotnie klasę. Na wyróżnienie zasługuje również Final Fantasy, gdzie też nie zabrakło ciekawych zadań pobocznych – niech będzie to chociażby zdobycie najlepszej broni, czy pokonanie wyjątkowo trudnego przeciwnika ze wszystkim tym co dzieje się po drodze. Nie zapominajmy też o serii Mass Effect i misjach lojalnościowych, w których niejednokrotnie można było doświadczyć nie tylko świetnie napisanych historii, ale też solidnie skonstruowanej rozgrywki. Warto wspomnieć też o Kingdom Come: Deliverance, czyli kandydacie na najbardziej realistyczne RPG ostatnich lat. O najciekawszych zadaniach pisał Mateusz w swoim zestawieniu. Jakie produkcje Wy byście wymienili?