Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 25.12.2019
GTA 6 - jak będzie wyglądała nowa odsłona serii?
14637V

GTA 6 - jak będzie wyglądała nowa odsłona serii?

GTA 6 zostało potwierdzone przez aktora grającego Trevora, a produkcja gry trwa już dobre 7-8 lat. Co udało nam się dowiedzieć o nadchodzącej odsłonie serii? Tego dowiecie się po przeczytaniu artykułu.

Grand Theft Auto (bardziej znane jako GTA) to jedna z najbardziej uznanych serii gier akcji na rynku - odpowiadają za nią wyśmienici deweloperzy ze studia Rockstar Games położonego w Stanach Zjednoczonych. Każda odsłona serii przedstawia nową, wciągającą historię, która rozgrywa się w fikcyjnych miastach, takich jak Vice City, Liberty City czy Los Santos.

Grand Theft Auto 5 to największy sukces studia Rockstar Games.

GTA 5, dotychczasowa ostatnia część serii, zadebiutowała na rynku ponad 6 lat temu na konsolach PlayStation 3 oraz Xbox 360, a w późniejszym czasie trafiła na konsole obecnej generacji oraz komputery osobiste. Produkcja osiągnęła ogromny sukces sprzedażowy dzięki interesującej kampanii dla pojedynczego gracza, pięknej oprawie graficznej, świetnie zaprogramowanych mechanik. Parę miesięcy po premierze na PS3 i Xboksie 360, do tytułu zawitał tryb multiplayer, który okazał się być strzałem w dziesiątkę wykonanym przez studio Rockstar - mimo swoich lat, na serwerach nadal bawią się miliony graczy, i nic nie zapowiada się, aby liczby zmalały - no chyba, że wydanie kolejnej odsłony serii.

O GTA 6 słyszymy już od paru ładnych miesięcy - pierwszy raz o powstawaniu owej produkcji można było przeczytać na początku bieżącego roku, kiedy to Rockstar Games umieściło na swojej stronie kilkanaście ofert pracy, skupiających się na poszukiwaniu animatorów oraz artystów, którzy mieliby zająć się tworzeniem projektów na nadchodzącą generację konsol. Nowi pracownicy mają pracować nad tworzeniem ogromnych, tętniących życiem światów. Nieoficjalne potwierdzenie GTA 6 nastąpiło w kwietniu, kiedy to były pracownik studia zdradził w swoim portfolio, że pracował nad najnowszą odsłoną zasłużonej serii. Od tego czasu, do sieci wyciekały różne informacje na temat potencjalnych bohaterów, historii czy lokacji. Plotki nie zostały potwierdzone przez Rockstara, więc trzeba do nich podchodzić z dystansem.

Akcja Grand Theft Auto 6 rozegra się w trzech miastach?

Rockstar skupia się już na nadchodzącej generacji konsol, co oznacza, że ich możliwości nie są ograniczone przez specyfikację obecnych sprzętów od Microsoftu oraz Sony. Deweloperzy mają teraz pełne pole do popisu w kwestii oprawy graficznej, której poziom zdecydowanie wzrośnie względem i tak pięknego GTA 5. W maju dowiedzieliśmy się, że rozmiar mapy w GTA 6 będzie dużo większy niż ten znany nam z GTA 5. W nadchodzącej odsłonie, gracze mają trafić do obfitego w szczegóły miasta Vice City oraz na jego obrzeża - trafimy więc na bagna czy też różnorodne wyspy. Co więcej, deweloperzy pracują najprawdopodobniej nad odmłodzeniem i upiększeniem Liberty City oraz Los Santos - w porównaniu z Vice City, do wymienionych przed chwilą miast trafimy tylko podczas wykonywania danych zadań fabularnych, a konkretniej do konkretnej lokacji przygotowanej specjalnie na potrzeby misji. Oznacza to, że eksploracja Liberty City oraz Los Santos zostanie nam uniemożliwiona, ale skoro Vice City ma być większe od terenów znanych z GTA 5, to może i lepiej, że tak będzie. Wolę, aby twórcy skupili się na jednym mieście, które będzie wzbogacone o szczegóły na każdym rogu, niż na masie pustych nieżyjących kilometrów kwadratowych, sztucznie wypychających obszar świata. Dodatkowo, mieszkańcy miast będą komunikować się w swoich ojczystych językach, dlatego w grze doświadczymy więcej napisów.

Wydarzenia, które zostaną przedstawione w GTA 6 mają być rozbite w czasie, dzięki czemu gracze doświadczą dynamicznego ewoluowania budynków - oznacza to, że nasze zachowania oraz decyzję mogą wpłynąć na obecny stan miasta. Możliwe jest, że po wykonaniu misji w np. Liberty City, będziemy musieli po pewnym czasie powrócić do tego samego miejsca, które diametralnie się zmieni po podjętych przez nas decyzjach. Według informacji, GTA 6 będzie miało kilka zakończeń, ale ich osiągnięcie będzie zależało od naszych poczynań przez całą rozgrywkę, a nie tak jak to miało miejsce w najnowszej odsłonie. Taka opcja ma zachęcić graczy do ponownego przejścia produkcji i poznania innych ścieżek.

Czy będziemy dbać o potrzeby fizjologiczne i tankować samochód?

Najnowsza gra studia Rockstar Games słynie nie tylko z wyśmienitej narracji oraz grafiki, ale również z nowych mechanik rozgrywki. Jak pamiętają na pewno osoby, którym było dane zagrać w Red Dead Redemption 2, w owej grze musieliśmy dbać o naszego bohatera, Arthura Morgana, oraz o jego wierzchowca. Naszym zadaniem, oprócz celnego strzelania, było m.in. zaspokojenie głodu, czyszczenie konia, mycie swojego ciała, zażywanie lekarstw czy też prawidłowy dobór odzienia w stosunku do istniejących warunków atmosferycznych. Wprowadzone mechaniki przez Rockstar Games spotkały się raczej z pozytywnym odbiorem i wprowadziły trochę innowacji do obecnych gier na rynku. Nie jest wykluczone, że gigant w branży gier będzie chciał trochę bardziej urealistycznić najnowszą gangsterką odsłonę - wyobrażacie sobie tankowanie samochodu w GTA? O ile w Days Gone miało to sens ze względu na przypisanie naszego pojazdu do postaci, tak tutaj, zważywszy na masę pojazdów, jest to raczej niemożliwe. Znacznie ciekawiej wygląda sprawa w kwestiach jedzenia, picia czy mycia się - niedbanie o białko obniży naszą sprawność, niechlujstwo odstraszy inne postacie niezależne, a w końcu przez niedobór płynów nasz poziom zdrowia zacznie krytycznie spadać. Studio musiałoby jednak dokładnie przeanalizować takie mechaniki, żeby przypadkiem z GTA 6 nie powstał symulator gangstera. Warto zaznaczyć, że w nadchodzącej odsłonie nie będziemy mogli nosić przy sobie całego arsenału broni, podobnie jak w Red Dead Redemption 2, gdzie naszym magazynem broni był wierzchowiec. W nowej odsłonie serii taką funkcję przyjmie najprawdopodobniej samochód, więc może tankowanie i jego mycie na myjni to nie jest wcale taki zły pomysł?

Co więcej, w GTA 6 będziemy musieli planować swoje wyjazdy. W grze ma być zaimplementowany system dynamicznej pogody, którą będzie trudno przewidzieć. Tradycyjnie, kiedy niebo jest puste, a przez okno widzimy tylko słońce, możemy wychodzić na podboje innych terytoriów. Trudne warunki atmosferyczne, takie jak huragany czy burze mogą przynieść niespodziewane skutki, ponieważ, według doniesień, nasz bohater w każdej chwili może zostać trafiony przez piorun czy też natrafić na powódź. Brzmi groźnie, ale na pewno nie oznacza to koniec gry, a ewentualną podróż do szpitala i stratę pieniędzy.

Grand Theft Auto 6 oparte na serialu Narcos?

Na początku wakacji usłyszeliśmy ciekawe domniemania, z których wynikało, że najnowsza odsłona serii GTA będzie oparta na wyśmienitym serialu Narcos dostępnym na platformie Netflix. Akcja gry ma rozgrywać się w latach 1970-1980, a gracze mieliby wcielić się w początkującego przemytnika narkotykowego o imieniu Ricardo, który dopiero co wprowadza w swoje, dotychczas spokojne życie, gangsterskie porachunki. Mężczyzna miałby wykonywać z początku proste zadania w ramach działalności kartelu, a każda misja powiększałaby jego sieć wpływów kartelu narkotykowego na całym świecie. Możliwe, że wraz z postępem fabuły, będziemy właścicielami ogromnej posiadłości, na której wybudujemy m.in. tajne budynki służące do tworzenia substancji odurzających, strzelnicę i magazyny, w których będziemy przechowywać wartościowe rzeczy kartelu. Ricardo wraz z upływem czasu mógłby rekrutować doświadczonych gangsterów, którzy razem z nim wykonywaliby czarną robotę. Warto dodać, że w grze ma pojawić się młody Martin Madrazo, którego mieliśmy okazję poznać w GTA 5. Mężczyzna ma odegrać istotną rolę w historii.

Osobiście wolałbym formułę znaną z GTA 5. Wcielenie się w trzech, wyśmienicie wykreowanych bohaterów, wyróżniających się innymi aspektami, było dla mnie idealnym pomysłem wymyślonym przez studio Rockstar. Franklin, Michael oraz Trevor wykonali kawał dobrej roboty, i myślę, że na długo pozostaną w naszej pamięci. Liczę na to, że Rockstar ponownie skusi się na przedstawienie historii z perspektywy kilku bohaterów, niekoniecznie współpracujących ze sobą. 

To kiedy premiera?

W październiku odbyło się wydarzenie Brazil Game Show 2019, podczas którego aktor wcielający się w psychopatycznego Trevora, Steven Ogg, powiedział, że GTA 6 jest w produkcji już 7-8 lat. Oznacza to, że gra powinna pojawić się na rynku gier w okolicach 2020-2021 roku, kiedy to zadebiutują również nadchodzące konsole od Sony oraz Microsoftu. Twórcy od kilkunastu miesięcy zatrudniają tylko pracowników mających za zadanie pracowanie nad projektami zmierzającymi na sprzęty kolejnej generacji, ale informacja, że GTA 6 zmierza wyłącznie na next-geny nie została nigdzie oficjalnie potwierdzona. Oznacza to, że twórcy mogą pójść drogą GTA 5 - wydać GTA 6 na konsole Xbox One oraz PS4 w okolicach jesieni 2020r., a następnie wykonać dopracowaną wersję z ulepszoną oprawą graficzną na konsole Xbox (2020) oraz PS5. Dzięki takiej decyzji, Rockstar, nie porzucając ogromnej bazy graczy korzystających z obecnej generacji, na pewno dużo by zyskał.

Oficjalnie o grze powinniśmy usłyszeć na nadchodzących targach E3, które są jednym z najważniejszych wydarzeń w branży gier - to własnie tutaj są zapowiadane ogromne hity, nowe usługi oraz sprzęty dla graczy. Event odbędzie się dopiero w czerwcu, więc musimy uzbroić się w cierpliwość.

Tagi: Grand Theft Auto 6 grand theft auto vi GTA 6 gta vi rockstar Rockstar Games