SKLEP
Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 27.11.2018
PlayStation Classic – recenzja sprzętu. Sony odwołuje się do wspomnień
3068V

PlayStation Classic – recenzja sprzętu. Sony odwołuje się do wspomnień

Retro jest od pewnego czasu modne, więc producenci chętnie przywracają do życia znane smaczki, wrzucają na rynek opakowane w nową folię ukochane przez wielu produkty i coraz śmielej starają się pobudzić wspomnienia trafiając w nasze serca. Sony doskonale zdaje sobie sprawę z siły swojej marki, więc podążając tą drogą oferuje PlayStation Classic. Małe, niedoskonałe urządzenie, które jednak od pierwszego chwycenia w dłonie pobudza nostalgiczny uśmiech na twarzy.

Jeśli miałbym wybrać jeden sprzęt, który wpłynął na moje życie, to bez najmniejszego problemu powiedziałbym: PlayStation. Pierwszy „Szarak” rozbudził we mnie miłość do elektronicznej rozgrywki. W kolejnych latach stawiałem na półce obok telewizora sprzęty różnych firm, zawsze pamiętając jednak o początkach. PSX nie był pierwszym urządzeniem do grania w moim rodzinnym domu, ale bez wątpienia to ta maszyna sprawiła, że dzisiaj możecie przeczytać ten tekst. Właśnie z tego powodu po zapowiedzi PlayStation Classic instynktownie złożyłem dwa zamówienia przedpremierowe – tak aby mieć pewność, że w dniu premiery zagram w kilka klasyków. Teraz po spędzeniu z konsolą kilku dni mogę powiedzieć jedno: wyjątkowe uczucie ponownie wróciło.

PlayStation Classic

PlayStation Classic

Kruszynka!

PlayStation Classic to mała wersja cenionego przez miliony graczy PlayStation. Producent zdecydował się idealnie odwzorować urządzenie, które choć posiada 45% mniejszą obudowę (149mm x 33mm x 105mm), to dodatkowo podczas tworzenia projektu zadbano o drobne detale – wszystkie przyciski (Power, Open, Reset) znajdują się na dobrym miejscu, nie zabrakło charakterystycznego (najlepszego!) znaczka PlayStation oraz nazwy Sony. Choć urządzenie korzysta z zainstalowanych gier, to jednak na obudowie znajduje się element przypominający klapkę, którą pewnie jeszcze niektórzy nadal otwierają, by wrzucić do oryginalnego PlayStation swoje ulubione produkcje. W „Klasyku” nie ma takiej możliwości, ale warto zwrócić uwagę, że nawet na bokach znalazły się „ząbki”, które dobrze znamy z modelu wrzuconego na rynek w 1994 roku. Jedyne zmiany w konstrukcji (nie licząc oczywiście rozmiaru) znalazły się na przednim oraz tylnym panelu – na froncie choć możemy podpiąć dwa kontrolery, to nie mamy możliwości włożenia „Memorek”, zaś "na plecy" zawędrowały dwa porty (wyjście HDMI do podłączenia telewizora oraz USB do zasilania).

Sony korzystając z doświadczenia konkurencji zdecydowało się wrzucić do pudełka dwa kontrolery – gracze otrzymują tutaj klasyczne pady, więc niestety nie mamy dostępu do analogów oraz wibracji. Z jednej strony urządzenie fantastycznie pasuje do zamysłu PlayStation Classic, ale po kilku pierwszych minutach łatwo można odczuć brak obu elementów. Kontrolery świetnie leżą w dłoniach, zostały wykonane z porządnych materiałów, a klikanie w przyciski to przyjemność przeplatana z sentymentalnym powrotem do lat dzieciństwa, jednak w ostatecznym rozrachunku lepszym wyborem byłoby postawienie na rozbudowany model. Dodatkowa niedogodność z padami pewnie nie będzie bolesna dla wszystkich graczy, jednak warto zwrócić uwagę na długość kabli – 1,5 metra na papierze nie wygląda najgorszej, ale od czasów „Szaraka” sporo się w naszych domach zmieniło, nie siedzimy już z nosami przed małymi ekranami CRT, a do dobrego OLED-a trzeba się odpowiednio rozsiąść. W rezultacie podczas rozgrywki na PlayStation Classic musiałem ponownie usiąść przed kanapą, a nawet wtedy konsola leżała obok mnie... Tak jak piszę – ten problem nie dosięgnie każdego, ale na pewno niektórzy będą musieli się z nim zmierzyć. Oczywiście do konsoli nie możemy (przynajmniej aktualnie!) podłączyć bezprzewodowych padów przykładowo z PlayStation 4 lub PlayStation 3, a w pakiecie obok konsoli oraz kontrolerów znalazły się klasyczne (choć już nie tak grube!) instrukcje oraz dwa przewody (HDMI i USB). Niestety, Sony nie dorzuca do zestawu zasilacza, więc niezbędne jest skorzystanie z ładowarki przykładowo od smartfona.

Cały zestaw wygląda kapitalnie i bez wątpienia pod względem wizualnym nie można się tutaj do niczego przyczepić, bo konsola to prawdziwa kruszyna (zaledwie 170 gram!), a oba kontrolery choć na początku wydają się wyjątkowo drobne (140 gram!), to jednak podczas rozgrywki naprawdę dobrze leżą w dłoniach. PlayStation Classic to skromne pudełeczko przepełnione wieloma pozytywnymi wrażeniami.

PlayStation Classic

PlayStation Classic

Tagi: konsola playstation classic recenzja sony

Przejdź do strony

Miesięcznik PSX Extreme