Ten film powinien zobaczyć każdy. Trudno uwierzyć, że powstał ponad 60 lat temu
Są filmy, które starzeją się z godnością. Są też takie, które z każdym kolejnym rokiem wydają się coraz bardziej aktualne. Doktor Strangelove, czyli jak przestałem się martwić i pokochałem bombę z 1964 roku należy właśnie do tej drugiej kategorii. To dzieło Stanleya Kubricka jest jednocześnie przezabawną komedią, gorzką satyrą polityczną i jednym z najcelniejszych komentarzy do ludzkiej natury, jaki kiedykolwiek powstał w kinie.
I choć od premiery minęło ponad sześć dekad, to film nie tylko nie stracił na sile oddziaływania, ale wręcz zyskał nowe znaczenie. W czasach napięć geopolitycznych, dezinformacji i polityków potrafiących zaskoczyć bardziej niż scenarzyści Hollywood, historia o świecie stojącym na krawędzi nuklearnej zagłady brzmi zaskakująco współcześnie.
Śmiech jako najgroźniejsza broń
Największym geniuszem Stanleya Kubricka było zrozumienie, że o końcu świata nie da się opowiedzieć wyłącznie poważnym tonem. Reżyser początkowo planował stworzyć klasyczny thriller na podstawie powieści Red Alert, jednak podczas pracy nad scenariuszem doszedł do wniosku, że logika zimnowojennego wyścigu zbrojeń jest tak absurdalna, iż jedynym uczciwym sposobem pokazania jej na ekranie będzie czarna komedia. Jak później wspominał współscenarzysta Terry Southern, Kubrick uznał, że „końca świata nie da się traktować konwencjonalnie” i właśnie dlatego postawił na satyrę.
Efekt okazał się rewolucyjny. Zamiast heroicznych generałów dostaliśmy ludzi kierujących się pychą, ego i własnymi obsesjami. Zamiast racjonalnych decyzji oglądamy serię pomyłek, nieporozumień i procedur, których nikt nie potrafi zatrzymać. Najbardziej przerażające jest jednak to, że w tej grotesce nie ma przesady. Kubrick pokazuje, iż największym zagrożeniem dla świata nie są bomby atomowe, lecz ludzie przekonani o własnej nieomylności.
Nieprzypadkowo film do dziś jest wykorzystywany na uczelniach podczas zajęć z politologii, historii czy komunikacji. To znacznie więcej niż komedia. To studium biurokracji, wojskowych procedur i mechanizmów władzy, które mogą wymknąć się spod kontroli. Widz śmieje się niemal przez cały seans, ale gdzieś z tyłu głowy pozostaje niepokojąca myśl: „A jeśli to naprawdę mogłoby się wydarzyć?”.
Peter Sellers i Stanley Kubrick stworzyli duet idealny
Nie sposób mówić o Doktorze Strangelove bez wspomnienia Petera Sellersa. Aktor wcielił się aż w trzy główne role - brytyjskiego oficera Lionela Mandrake’a, prezydenta USA Merkina Muffleya oraz tytułowego doktora Strangelove’a. Kubrick chciał, aby zagrał nawet cztery postacie, lecz kontuzja kostki uniemożliwiła mu udział w scenach jako major Kong, którego ostatecznie zagrał Slim Pickens.
Legenda głosi, że studio zgodziło się sfinansować produkcję pod warunkiem, że Sellers odegra kilka różnych ról. Kubrick doskonale wiedział, dlaczego tak bardzo mu na tym zależy. Aktor posiadał niezwykły talent do improwizacji. Reżyser często ustawiał kilka kamer jednocześnie, aby uchwycić spontaniczne pomysły Sellersa, bo wiedział, że najlepsze momenty pojawiają się już w pierwszych dublach.
Sam doktor Strangelove przeszedł natomiast do historii kina. Ekscentryczny naukowiec z niemieckim akcentem, którego ręka zdaje się żyć własnym życiem, stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci filmowych XX wieku. To właśnie finałowa scena z jego słynnym okrzykiem należy dziś do kanonu światowej popkultury.
Kubrick z kolei po raz kolejny udowodnił, że perfekcjonizm może prowadzić do arcydzieła. Reżyser obsesyjnie studiował temat wojny nuklearnej, analizując dziesiątki książek wojskowych i politycznych. Im więcej czytał, tym bardziej dochodził do wniosku, że cały system odstraszania opiera się na paradoksach i absurdach. Zamiast moralizować, postanowił więc je wyśmiać.
Dlaczego ten film nadal działa?
Najbardziej imponujące jest to, że Doktor Strangelove nie potrzebuje efektów specjalnych ani widowiskowych scen akcji. Większość filmu rozgrywa się w kilku zamkniętych pomieszczeniach, a mimo to napięcie jest ogromne. Wszystko opiera się na dialogach, aktorstwie i doskonale napisanym scenariuszu.
To również przykład kina, które ufa inteligencji widza. Kubrick nie tłumaczy wszystkiego wprost. Nie wskazuje bohaterów pozytywnych i negatywnych. Pozwala odbiorcy samemu dojść do wniosku, że największym problemem nie jest konkretne państwo czy ideologia, lecz ludzka skłonność do pychy, fanatyzmu i ślepej wiary w system.
Co ciekawe, film wywoływał ogromne kontrowersje już w chwili premiery. Część krytyków uważała, że żartowanie z zagrożenia nuklearnego jest niestosowne, inni natomiast dostrzegli w nim jedno z najważniejszych dzieł politycznych w historii kina. Z perspektywy czasu widać, że to druga grupa miała rację. Doktor Strangelove regularnie trafia na listy najwybitniejszych filmów wszech czasów, a jego wpływ można odnaleźć w dziesiątkach późniejszych satyr politycznych.
Najlepszym dowodem na jego ponadczasowość pozostaje fakt, że sześćdziesiąt lat po premierze historia doczekała się teatralnej adaptacji w londyńskim West Endzie. Twórcy podkreślali, że opowieść o nuklearnym kryzysie, biurokracji i politycznych absurdach brzmi dziś równie aktualnie jak w latach sześćdziesiątych.
Podsumowanie
Nie każdy klasyk wytrzymuje próbę czasu. Niektóre filmy ogląda się dziś wyłącznie z historycznego obowiązku. Doktor Strangelove jest jednak wyjątkiem. To dzieło, które nadal bawi, nadal zaskakuje i nadal zmusza do myślenia. Kubrick stworzył satyrę tak precyzyjną, że kolejne pokolenia widzów odnajdują w niej odbicie własnych czasów.
Jeśli ktoś uważa, że kino sprzed sześćdziesięciu lat nie ma już nic do powiedzenia współczesnemu widzowi, powinien zacząć właśnie od tego filmu. Trudno znaleźć drugie dzieło, które z taką lekkością łączy inteligentny humor, wybitne aktorstwo i przerażająco trafną diagnozę świata. Paradoksalnie, im bardziej rzeczywistość staje się absurdalna, tym bardziej Doktor Strangelove wydaje się dokumentem, a nie fikcją. I właśnie dlatego pozostaje jednym z najważniejszych filmów w historii kina.
Przeczytaj również
Komentarze (2)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych