007: First Light - bardziej Bond czy bardziej Uncharted?
Każdy bohater ma swój początek. James Bond pojawił się w medium gier w pierwszej połowie lat 80., zatem agent 007 czekał niemal dwadzieścia lat na ten moment (Shaken But Not Stirred, tekstówka z 1982 roku). Pierwszy film z udziałem najsłynniejszego brytyjskiego szpiega nakręcono w 1962 roku (Doktor No). Wirtualne przygody 007 zgromadziły szerszą publiczność za sprawą studia Rareware, które wyprodukowało kultową strzelaninę, GoldenEye 007 zadedykowaną konsoli Nintendo 64. Od tamtej pory wielu deweloperów częściej powielało tę formułę. Trafiło się kilka wyjątków, jak Tomorrow Never Dies czy 007: Everything or Nothing. Po trwającym ponad dekadę stanie spoczynku historię 007 przepisano od nowa.
007: First Light to pomysł zespołu IO Interactive, autorów kojarzonych z przygodami innego agenta z numerem 47. Hitman 3 zagościł na salonach w 2021 roku z pozytywnym odbiorem. W listopadzie 2020 roku, studio IO Interactive ujawniło, że pracuje nad zupełnie nową grą o Jamesie Bondzie, wówczas roboczo nazwaną Project 007. Projekt trafił na deski kreślarskie jeszcze w 2019 roku i został od razu przekierowany na aktualną generację konsol. Firma potwierdziła, że nowy James Bond nie powstałby bez sukcesu marki Hitman, natomiast jej fani liczą, że Agent 47 powróci do gry, o czym poinformował Hakan Abrak. Pomysł na grę wyszedł od duńskiego studia, wytwórnie niespecjalnie były zainteresowane produkcją nowej gry spod znaku 007, na co wpływ miała jakość ostatnich tytułów produkowanych pod mecenatem Activision.
Będzie to również pierwsza gra z cyklu 007 od ponad dekady licząc mobilne James Bond: World of Espionage. W 2021 roku, gdy IO Interactive pracowało jeszcze nad grą Hitman 3, zespół spotkał się z przedstawicielami Eon Productions, wytwórnią produkującą filmy o brytyjskim szpiegu, która, jak się potem okazało, nie była zainteresowana kolejną grą z udziałem Jamesa Bonda z powodu niesatysfakcjonującej jakości tytułów na licencji od innej firmy, Activision. Co przekonało Eon do zmiany decyzji? Odpowiedni "pitch" na grę, odstającą od wszystkiego, co do tej pory widziano w grach z Bondem.
Młody, gniewny

Młodość musi się czasem wyszaleć, musi być trochę zuchwała i porywcza. Wertując materiały promocyjne 007: First Light nietrudno dostrzec, że IO Interactive tworzą coś wyjątkowego na tle reszty gier ze sławnym agentem. Trudno wyrokować, czy będzie to gra, która obrośnie kultem GoldenEye (zapewne nie, bo nostalgia zawsze górą). Widać w niej inspiracje serią Uncharted, choć główny bohater w żaden sposób nie przypomina Nathana Drake'a. Diametralnie różni się sposób podania tej przygody. 007: First Light opowiada o losach młodego Jamesa Bonda, gdy ten był jeszcze rekrutem. W grze dowiemy się jak zdobył swoją licencje na zabijanie, jak stał się najsławniejszym brytyjskim agentem i przebrniemy przez ewolucję jego charakteru. Powód takiej decyzji był prostu z biznesowego punktu widzenia, i choć James Bond to postać ze statusem legendy, twórcy chcieli zadbać o rozgłos wśród młodszych graczy, więc podjęli się próby stworzenia nowego wizerunku. "Ludzie potrafią gadać tylko o GoldenEye z Nintendo 64. Postanowiliśmy zacząć pracę nad grą, którą ludzie będą wspominać za kilka lat" - tłumaczył Jonathan Lacaille ze studia IO Interactive.
007: First Light to ciekawy test dla deweloperów. Studio zasłynęło z Kane & Lynch czy Hitmana, lecz tutaj podjęto się pracy na istniejącej od wielu dekad franczyzie. "Dla wielu twórców o wiele bardziej interesująca byłaby adaptacja filmu w formie gry, lecz nasi partnerzy powierzyli nam dużo ciekawsze zadanie - stworzenia historii jak Bond został Bondem" - będzie zatem epicko, wybuchowo i różnorodnie. Wbrew pozorom rozgrywka zaoferuje intensywny gunplay i skradanie. Z perspektywy materiałów promujących 007: First Light wyłania się obraz produkcji przypominającej Uncharted, choć twórcy nie idą wyłącznie w kierunku obranym przez studio Naughty Dog.
Wyjątkowy powrót

Historia w skórze młodego Jamesa Bonda z pewnością dostarczy ciekawych wrażeń. Wszak to pierwsza gra 007 od dawna, do tego produkowana przez uznanego dewelopera. Przykuje szerokie grono odbiorców, lecz czy koniecznie będą młodsi gracze? James Bond jest bohaterem kultywowanym przez liczne pokolenia, niekoniecznie sprzyjającym młodszej publiczności. Z drugiej strony Hitman 3 znalazł aż 25 milionów nabywców, więc powroty w wykonaniu IO Interactive są jak najbardziej udane. 007: First Light pojawi się 27 maja. Czekacie na powrót legendy?
Przeczytaj również
Komentarze (2)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych