Nie tylko Peaky Blinders: Nieśmiertelny. Dziesięć najciekawszych filmowych kontynuacji znanych seriali

Nie tylko Peaky Blinders: Nieśmiertelny. Dziesięć najciekawszych filmowych kontynuacji znanych seriali

Dawid Ilnicki | Dzisiaj, 12:00

W piątek na Netflixie pojawił się film “Peaky Blinders: Nieśmiertelny”. Obraz w reżyserii Toma Harpera stanowi nieformalne zwieńczenie opowieści o najsłynniejszym gangu z Birmingham, rozwijanej wcześniej przez sześć sezonów głównie przez Stevena Knighta. Nie jest to oczywiście pierwszy ani pewnie ostatni przypadek, gdy twórcy rozwijają historię znaną dotąd z serialu w postaci pełnometrażowej produkcji.

Finał sześciosezonowego dzieła Stevena Knighta nie zadowolił wszystkich fanów tego tytułu i być może stąd wzięła się decyzja o kontynuowaniu jej, ale nie w postaci dłuższej produkcji, a filmu fabularnego. W przeszłości już wiele seriali doczekało się właśnie takiego rozwinięcia, niezależnie od tego czy mówimy o obrazach zawieszonych pomiędzy dwoma sezonami czy też wyprodukowanych tuż po zakończeniu realizacji serialowego pierwowzoru. Takie pozycje pozwalają na rozwinięcie pewnych wątków albo też na spojrzenie na nie z zupełnie innej, czasem bardzo niewygodnej dla fanów, perspektywy. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Twin Peaks: Ogniu krocz za mną

Film Davida Lyncha to jeden z najsłynniejszych przypadków filmowego rozwinięcia wielu wątków serialowych, który jednocześnie spotkał się w dość chłodnym przyjęciem, zarówno przez krytyków po pierwszym pokazie na festiwalu w Cannes w 1992 roku, gdzie zresztą został wygwizdany, a także przez fanów jednej z przełomowych serii w historii telewizji. Opowiada bowiem dobrze znaną historię z perspektywy Laury Palmer, odzierając z niej cudowny urok dwóch pierwszych sezonów tej produkcji. Wraz z wydanym w 2014 roku “Twin Peaks: brakujące elementy” zdecydowanie poszerza jednak uniwersum skoncentrowane wokół tytułowego miasteczka, do którego razu pewnego zawitał agent Dale Cooper.  

Batman: Maska Batmana

Film w reżyserii Erica Radomskiego i Bruce’a Timma z 1992 roku był realizowany pomiędzy pierwszym a drugim sezonem serialu “Batman: The Animated Series” i o ile pod względem fabularnym trudno tu mówić o ciągłości wątków, o tyle film rozwija postać Bruce’a Wayne’a i pogłębia emocjonalny kontekst znany z serialu. Scenariusz opiera się zaś w dużej mierze na komiksie “Batman: Year Two”, przedstawiając historię serii tajemniczych zabójstw przedstawicieli gothamskiego przestępczego półświatka, o które oskarżany jest Batman. 

Serenity

Jednym z najczęściej pojawiających się tytułów we wszelkich zestawieniach seriali, które powinny być kontynuowane, jest rzecz jasna “Firefly” Jossa Whedona. Jedno z najlepszych połączeń science fiction z westernem. Jak to jednak zwykle bywa w przypadku kultowych dzieł sława przyszła w jego przypadku bardzo późno, czemu winna jest głównie telewizja FOX, która pierwotnie pokazywała odcinki w złej kolejności. Ogromne powodzenie produkcji sprawiło, że jej fani domagali się kontynuacji domykającej większość wątków, która nie była możliwa w formie serii, ale już filmu owszem. W 2005 roku premierę miało więc “Serenity” zabierające widzów ponownie na pokład dobrze znanego statku kosmicznego. 

MacGyver: Ku zagładzie świata

Grany przez Richarda Deana Andersona bohater serialu, który doczekał się aż siedmiu sezonów, pojawił się w aż dwóch telewizyjnych filmach z 1994 roku. Pierwszy raz w filmie “MacGyver i skarb zaginionej Atlantydy”, wyraźnie nawiązującym do przygód Indiany Jonesa, a partneruje mu Brian Blessed, odtwarzający rolę profesora Atticusa. Druga produkcja to już klasyczny przypadek ratowania świata. Scenariusz koncentruje się bowiem na prywatnym śledztwie w sprawie zabójstwie przyjaciela głównego bohatera, które ściąga na niego ogromne kłopoty.

Z archiwum X: Pokonać przyszłość

W 1998 roku premierę miał pierwszy film pełnometrażowy o Mulderze i Scully, którego akcja toczyła się pomiędzy piątym a szóstym sezonem macierzystej serii. Do ponownej formuły powrócono już na długo po zakończeniu pierwszej edycji serialu Chrisa Cartera w 2008 roku za sprawą filmu “Z Archiwum X: Chcę wierzyć”, ale długi rozbrat z bohaterami nie wpłynął na wysoką ocenę tej produkcji. Wręcz przeciwnie: niemal powszechnie uznano ją za niepotrzebny powrót do przeszłości. Tutaj mamy akurat do czynienia z niezłym rozwinięciem oryginalnego pomysłu. Sprawiającym wrażenie rozciągniętego czasowo odcinka serialu, w których znana para próbuje uratować ludzkość przez śmiercionośną bronią. 

24: Odkupienie

Istotna produkcja, łącząca szósty i siódmy sezon niezwykle wciągającego i pod pewnymi względami przełomowego serialu, którego głównym bohaterem był -  grany przez Kiefera Sutherlanda -  Jack Bauer. Po dramatycznych wydarzeniach w szóstym sezonie Bauer ukrywa się przed amerykańskim wywiadem w Sengali, gdzie rzecz jasna znajduje się nagle w samym centrum najważniejszych wydarzeń, związanych z rewolucją, wspieraną przez możną korporację, mającą również powiązania z najpotężniejszymi ludźmi na Kapitolu.  

El Camino

Niemal dokładnie sześć lat po premierze “Feliny”, ostatniego odcinka serialu “Breaking Bad” na Netflixie pojawił się wyreżyserowany przez samego Vince’a Gilligana film “El Camino”, będący domknięciem historii Jessego Pinkmana, oglądanej od momentu jego ucieczki z bazy zabitej przez Waltera grupy neonazistów, uciekającego przed pogonią policji. Równie istotne jak główna linia fabularna okazują się w nim rzecz jasna sceny z przeszłości, w której pojawiają się niemal wszystkie najważniejsze postacie serialowego arcydzieła, a jedną z ostatnich ról gra tutaj, zmarły w 2019 roku, Robert Foster.

Nieśmiertelny

Wyreżyserowany przez Marco D’Amore, odtwórcę głównej roli w serialu “Gomorra” film wydawał się produkcją mającą usprawiedliwić przedziwny fabularny twist pomiędzy dwoma ostatnimi sezonami znakomitego serialu, a jednocześnie dać świadectwo tego, że tytułowy przydomek Ciro Di Marzio idealnie do niego pasuje. Nie jest to jednak dzieło skierowane wyłącznie do fanów serii, bo stanowi idealną prezentację głównych atutów tego przedziwnego dzieła: zawieszonego pomiędzy wyjątkowo naturalistyczną i brutalną opowieścią gangsterską, antyczną tragedią a długą telenowelą, w której niektóre rozwiązania fabularne mogą zjeżyć włosy na głowie, choć jak wiadomo akurat nie głównemu bohaterowi…

Deadwood: Film

Trzynaście lat po zakończeniu niestety ostatniej, trzeciej odsłony jednego z najlepszych westernów w historii telewizji do tematu powrócono w pełnometrażowej produkcji, w której pojawili się niemal wszyscy najważniejsi mieszkańcy amerykańskiego miasteczka: na czele z granym przez Timothy’ego Olyphanta Sethem Bullockiem, odtwarzanym przez Iana McShane’a Alem Swerengenem, a także próbującym się z nim dogadać Panem Wu (Keone Young). Częstotliwość wypowiadania w tej produkcji wiadomego słowa na literę C niby się zgadzała, ale samej produkcji daleko było do poziomu świetnego serialu, który powinien być kontynuowany w swej pierwotnej formie w końcówce pierwszej dekady XXI. wieku. I tak film oglądało się jednak całkiem przyjemnie. 

Ekipa

Ośmiu sezonów doczekał się komediowy serial “Ekipa”, który w przewrotny sposób opowiadał o świecie show - biznesu, obserwując tytułową ekipą, skupioną wokół młodego aktora Vincenta Chase’a, stawiającego swoje pierwsze kroki w Hollywood, któremu pomaga głównie grany przez Jeremy’ego Pivena prawnik Ari Gold. W 2015 roku powstała filmowa kontynuacja losów tytułowej grupy przyjaciół, w którym pojawili się m.in. grajacy siebie David Arquette, Jon Favreau, Liam Neeson, Mike Tyson, Thierry Henry, a także raperzy Common i T.I.

Źródło: własne
Dawid Ilnicki Strona autora
Z uwagi na zainteresowanie kinem i jego historią nie ma wiele czasu na grę, a mimo to szuka okazji, by kolejny raz przejść trylogię Mass Effect czy też kilka kolejnych tur w Disciples II. Filmowo-serialowo fan produkcji HBO, science fiction, thrillerów i horrorów.
cropper