Kłopoty Nacon - czy firma podniesie się z kolan?
Wszystko zaczęło się od pobojowiska Segi. Gdy w 2001 roku firma Big Ben Interactive rozpoczynała działalność, firma od niebieskiego jeża dysponowała jeszcze resztkami zapasów konsolami Dreamcast i akcesoriami. Francuzi otrzymali zgodę na ich dystrybucję w Europie, wkrótce sami zaczęli produkować urządzenia peryferyjne dla konsol 6. generacji, w rodzimej prasie mogliśmy się natknąć na reklamy padów firmy BigBen. W 2016 roku francuskie przedsiębiorstwo nabyło prawa do marki Test Drive od legendarnej firmy, Atari. Cztery lata później doszło do transformacji w nowy podmiot. Nacon, firmę, która pomimo sukcesów stanęła właśnie na krawędzi bankructwa.
Alain Falc założył firmę BigBen w 1981 roku i od samego początku działalności celował w elektronikę. W 1999 roku podjęto decyzję o wkroczeniu na giełdę, co było przełomowym momentem dla dalszych losów spółki. Po zawarciu umowy z Segą stało się jasne, że BigBen Interactive z czasem zajmie się wydawnictwem gier. W 2011 roku powstała dywizja specjalizująca się w rynku mobilnym, ModeLabs, które następnie przemianowano na BigBen Connected. W firmie rosły ambicje do wejścia na rynek gier, lecz nikt w zarządzie ani myślał o podjęciu konkurencji na rynku AAA, zamiast tego zdecydowano się na mniejszą kategorię budżetową. Wewnątrz Big Ben istniała wyspecjalizowana komórka, Nacon, odpowiedzialna za dystrybucję urządzeń peryferyjnych. Spółka podjęła m.in. współpracę z Sony na produkcję kontrolerów dla konsoli PlayStation 4. Nacon powstało w 2019 roku jako część Big Ben Group.
Big Ben Interactive zajmowało się wydawnictwem gier, podczas gdy Nacon zaangażowało się w produkcję akcesoriów, obie firmy były częścią wielkiej rodziny pod szyldem Big Ben. Alain Falc w 2020 roku ogłosił fuzję obu podmiotów, które miało nosić wspólną nazwą. Padło na Nacon. Ta synergiczna działalność rozpoczęła się z sukcesami, dzięki jasno wytyczonym celom. „Ten niszowy rynek charakteryzuje mniejszy wskaźnik konkurencji, lecz w ciągu następnych lat przewidujemy wzrost jego zainteresowaniem ze strony graczy” - przekonywał Alain Falc (Games Industry, 2020). Trzeba oddać Falco, że przewidział przypływ nowych, solidnych gier AA. W latach 2022/24 pojawiło się kilka znakomitych produkcji z tej półki jak Lies of P, Steelrising, seria Styx, Banishers: Ghost of New Eden. Zwycięzcą gali rozdania nagród, The Game Awards 2025 zostało przecież Clair Obscur: The Expedition 33, które określa się mianem produkcji AA, choć niektóre fakty sugerują coś zgoła odmiennego.
"Będą kłopoty"

Nacon celowało w gry z budżetem wahającym się pomiędzy jednym a dwudziestoma milionami dolarów ze sprzedażą na poziomie od 300 tys. do ponad miliona egzemplarzy. W większości przypadków cel ten udało się zrealizować. RoboCop: Rogue City od naszych rodaków ze studia Teyon znalazło 435 tysięcy nabywców, a sam wydawca szczycił się w mediach, że był to najlepszy wynik w ponad 40-letniej historii firmy. Faktycznie, gra okazało się mocnym ukłonem w stronę klasycznego filmu, do tego charakteryzowała się dobrą grafiką i ciekawą rozgrywką - zawierała dialogi, misje poboczne i opcje rozwoju zmechanizowanego gliny. Nacon nie ustawało w przejmowaniu całych zespołów deweloperskich. Big Ant Studio, Cyanide, Daedelic Entertainment, Ishtar Games, Midgar Studio - wszystkie te firmy należą do Nacon. Niestety, los deweloperów w większości przypadków stoi pod dużym znakiem zapytania.
Pod koniec lutego Nacon złożyło wniosek o wszczęcie postępowania sanacyjnego. Czym jest ta procedura? Działaniem mającym na celu podjęcie restrukturyzacji, czyli próba ratowania firmy. Ostateczna decyzja należeć będzie do sądu. Problemy wynikają z niewypłacalności firmy-matki, Big Ben, która jak dotąd nie wypłaciła zaległych 43 milionów w obligacjach. Aktywa spółki zostały wstrzymane w połowie lutego, co tylko wskazywało na początek czarnego scenariusza. Co gorsza, Nacon odwołało pokaz gier, Nacon Connect 26, który miał się odbyć w marcu. „W obliczu trudności ekonomicznych skupiamy się na wypolerowaniu nadchodzących gier. Z tego powodu byliśmy zmuszeni przełożyć nasz event na maj” - czytamy w oświadczeniu firmy. Jeśli plan restrukturyzacji się nie powiedzie, studia należące do francuskiego wydawcy mogą zostać wystawione na sprzedaż.
Plan B?

Trudno wyrokować przyszłość firmy odpowiedzialnej za sukcesywne wydanie Greedfall II, jednej z ważniejszych, tegorocznych premier Nacon. To kolejne z francuskich przedsiębiorstw, które doświadczyło sytuacji kryzysowej. Firma nie chce się jednak poddać, czeka na decyzje sądu, którego posiedzenie odbędzie się Lille, jeśli uda się wynegocjować nowe warunki, być może Nacon i całe Big Ben przetrwają ten trudny czas. Istnieje jeszcze jedno rozwiązanie: Tencent. Wprawdzie oficjalnie nikt nigdzie tego jeszcze nie napisał, natomiast spójrzmy, jak na kłopoty finansowe zareagowano w Ubisofcie. Zarząd wszedł w spółkę z chińskim Tencentem, zabezpieczając najsilniejsze marki. Jeśli w Nacon nie zapanuje spokój, plan restrukturyzacji nie dojdzie do skutku, jedynym rozwiązaniem będzie wystawienie firmy na sprzedaż. Chińczycy tylko wypatrują nowych okazji do inwestycji. To oczywiście mało prawdopodobny scenariusz, lecz rok wcześniej mało kto spodziewał się, że Nacon popadnie w poważne, finansowe tarapaty.
Przeczytaj również
Komentarze (16)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych