Sony wycofuje się z rynku PC, wracamy do czasów wyłączności?
Gry na wyłączność, w żargonie branży określane mianem "exów" od zarania dziejów były katalizatorem decyzji na zakup danej z platform. Japońskie Sony, aktualny hegemon konsolowego rynku od kilku sukcesywnie udostępnia największe hity graczom komputerowym. Powód? Ekspansja silnych franczyz na nowym terytoriach. Efekt? Mieszany. Baza fanów wprawdzie się zwiększyła, lecz firma nie może szczycić się tutaj wybitnymi osiągnięciami. Zwiększanie zasięgów, najprawdopodobniej, nie szło po myśli zarządców producenta PlayStation, sensacyjna wieść o możliwym braku komputerowej wersji gry Ghost of Yotei pozwala wysunąć interesujące wnioski. Czy Sony powraca do czasów wyłączności?
"Myślę, że pewne rzeczy uległy zmianie. Znaleźliśmy się w 2021 roku, w czasie, gdy nasze studia wewnętrzne oferują mocno dopracowane produkcje. Konkretniej, w drugiej połowie życia PS4 stworzyliśmy piękne tytuły, więc to bardzo dobry czas, by udostępnić je szerszej publiczności" - tłumaczył Jim Ryan, szefujący w Sony do kwietnia, 2024 roku. Za jego kadencji firma zmieniła politykę stawiając na ogólnodostępność. Jedną z pierwszych gier spod szyldu PlayStation, które trafiły do katalogu Steama okazało się Horizon: Zero Dawn, dotychczas najmocniej przyjęta, nowa franczyza Sony. Holenderski zespół, Guerilla Games, pod przewodnictwem Hermena Hulsta zaoferował porywając opowieść o cywilizacyjnym restarcie, wspartą angażującą rozgrywką, postawioną na fundamencie współczesnych, otwartych światów. Gra wsławiła się prężnym silnikiem graficznym, Decima, użytym również w Death Stranding od Hideo Kojimy, które również udostępniono w wersji PC.
Według informacji podanych przez Benji-Sales'a, przygoda łowczyni, Aloy, znalazła 2.39 miliona chętnych generując 60 milionów dolarów przychodu (dane z marca, 2022). Na drugą lokatę wjechał Deacon St. John, charyzmatyczny bohater Days Gone, historii skrojonej przez studio Bend o walce w post-apokaliptycznej rzeczywistości targanej przez zombie/Świrusów. Jazdą motocyklem zafascynowało się 825 tysiące użytkowników przynosząc firmie Sony 22.7 miliona dolarów zysku. Mniej zarobili tylko Kratos i Atreus w swojej niezapomnianej wyprawie w God of War, ze sprzedażą na poziomie 951 tysięcy i gażą w wysokości 22.6 mln. W 2021 roku Sony nabyło studio Nixxes, specjalistów w portowaniu gier na komputery osobiste, cała operacja miał jasny cel: przenieść jakość gier oferowanych przez najlepsze studia PlayStation na PC. "Ten doświadczony zespół stał się częścią społeczności wysokiej klasy deweloperów" - oznajmił wtedy Hermen Huls, szef PlayStation Worldwide Studio. Sony zbroiło się na wielką ekspansję nowego rynku, sukces oryginalnego Horizon skusił zarząd do dalszych inwestycji w segment PC.
Strategia czasu przeszłego

Sony, pomimo inwestycji w komputerowe edycje takich hitów jak The Last of Us, Horizon, God of War, Marvel's Spider-Men i Uncharted nie decydowało się na jednakową premierę dla konsol i PC. W tej materii firma stosuje politykę co najmniej rocznego odstępu pomiędzy debiutami. Dla przykładu, remake oryginalnej historii Joel'a i Ellie, The Last of Us: Part I trafił na PlayStation 5 w 2022 roku, by dopiero w roku następnym wpaść w ręce "zaledwie" 368 tysięcy graczy, jak poinformowano w kwietniu, 2023 roku. Ten mizerny rezultat nie umknął inwestorom, w końcu The Last of Us, jako seria, dotychczas sprzedała się w liczbie 37 milionów kopii, stając się tym samym jedną z najmocniejszych marek w historii PlayStation. Japończycy jednak kontynuowali strategię udostępnienia szlagierowych hitów u monopolistów cyfrowej sprzedaży PC, Steam. Polityka ta może ulec zmianom, na co wskazuje raport jednego z najsłynniejszych dziennikarzy "śledczych" w branży, Jason Schreiera (Bloomberg). "Sądze, że ich strategia opiera się na grach live-service zmierzających na PC. Odnoszę nieodparte wrażenie, że stopniowo rezygnują z wydawania opowieści dla pojedynczego odbiorcy na komputery osobiste" - wyznał dziennikarz w podkaście Triple Click.
Ghost of Yotei, hit autorstwa Sucker Punch pozostanie na stałe jedynie w bibliotece konsol PlayStation, choć niewykluczone, że Sony udostępni tytuł w jeszcze ulepszonej edycji dla platformy nowej generacji, co firma robi zresztą od dekady. Rynek właśnie przywitał się z Marathon, sieciową strzelaniną autorstwa studia Bungie, która trafi na PC, podobnie jak Death Stranding 2 i Kena: Scars of Kosmora (więcej o grze napisaliśmy w osobnym artykule) potwierdzone w edycjach komputerowych jeszcze na ten rok. Nieznane są losy świetnie zapowiadającego się Marvel's Wolverine od Insomniac Games. "Nie byłbym zaskoczony, gdyby gra nie trafiła na PC" - dodał Jason Schreier. Nie wykluczył natomiast scenariusza z dość odległym debiutem nowej produkcji z uniwersum Marvela (PC) w dalekiej przyszłości. Obserwatorzy zastanawiają się, czy Schreier bazuje wyłącznie na spekulacjach, czy jednak trafnie dostrzegł następstwa wydarzeń w przyszłości. Sam zainteresowany odniósł się do tych, całkiem uzasadnionych wniosków na łamach popularnego forum, ResetEra. "To nie jest spekulacja, po prostu niektóre tematy wychodzą na jaw nim zdążę o nich cokolwiek napisać" - przekazał Schreirer (jschreier).
Restart wyłączności

Decyzja o pozostawieniu doświadczeń dla pojedynczego odbiorcy wyłącznie konsoli PlayStation 5 byłaby zrozumiała z biznesowego punktu widzenia. Porty hitów Sony na PC sprzedają się poniżej oczekiwań, są nieporównywalnie słabsze w stosunku do oryginalnych wydań, ponadto, wewnątrz firmy rosną obawy o zasadność takich operacji. Zwiększanie dostępności gier z PlayStation poza granicami platform Japończyków zmniejsza potencjalne zainteresowanie zakupem konsoli z perspektywy graczy PC, którzy przez lata najczęściej musieli zaopatrywać się w egzemplarze konsol PlayStation, aby poznać ofertę przygotowaną przez studia należące do Sony. Druga sprawa, że ceny gier Sony są wysokie, a jakość niektórych portów PC pozostawiała wiele do życzenia (remake The Last of Us). Czy czeka nas powrót do czasów konsolowej wyłączności? Wiele na to wskazuje.
Przeczytaj również
Komentarze (53)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych