Nie tylko Fallout. 9 najlepszych seriali post-apo ostatnich lat
Postapokalipsa od lat ma się w serialach wyjątkowo dobrze. Zniszczone światy, upadłe cywilizacje i bohaterowie próbujący odnaleźć sens w nowej rzeczywistości wciąż działają na wyobraźnię - niezależnie od tego, czy mówimy o wielkich budżetach, czy bardziej kameralnych historiach. Nic więc dziwnego, że po sukcesie Fallouta wiele osób zaczęło rozglądać się za kolejnymi tytułami utrzymanymi w podobnym klimacie.
Problem w tym, że łatwo wrzucić wszystko do jednego worka. Tymczasem seriale post-apo potrafią być bardzo różne - jedne stawiają na brutalne przetrwanie, inne na relacje między ludźmi, a jeszcze inne na czystą metaforę i komentarz społeczny. Dlatego warto spojrzeć szerzej i przypomnieć sobie produkcje, które w ostatnich latach naprawdę dobrze wykorzystały ten motyw, zamiast tylko korzystać z jego popularności.
The Last of Us
Ten serial bardzo szybko stał się punktem odniesienia dla całego gatunku. Zamiast epatować samą zagładą świata, skupia się na relacjach, stracie i tym, co zostaje z człowieczeństwa, gdy cywilizacja się kończy. Postapokalipsa jest tu tłem, a nie główną atrakcją - i wydaje się, że przez to działa tak mocno.
Station Eleven
Jedna z najbardziej nietypowych wizji końca świata ostatnich lat. Bez taniego dramatyzmu, bez ciągłej walki o przetrwanie, za to z ogromnym naciskiem na pamięć, sztukę i to, jak ludzie próbują zachować resztki dawnego życia. To serial spokojny, refleksyjny i bardzo konsekwentny w swoim tonie.
Dark
Choć nie jest klasycznym post-apo, jego wizja świata po katastrofie i konsekwencji ludzkich decyzji idealnie wpisuje się w klimat końca znanej rzeczywistości. Mrok, fatalizm i poczucie nieuchronności tworzą atmosferę, która zostaje z widzem na długo po seansie.
Fallout
Przykład tego, jak można przenieść estetykę gry wideo na serial i nie stracić po drodze tożsamości. Fallout balansuje między brutalnością, absurdem i czarnym humorem, oferując świat, który jest jednocześnie przerażający i groteskowo zabawny. I właśnie ta mieszanka okazała się jego największą siłą.
The Walking Dead
Trudno pominąć serial, który na lata zdefiniował telewizyjną apokalipsę zombie. Choć forma była nierówna, to w najlepszych momentach The Walking Dead potrafiło opowiadać bardzo intensywne historie o wspólnocie, władzy i granicach moralności.
Snowpiercer
Postapokalipsa zamknięta w pędzącym pociągu to pomysł, który mógł się szybko wyczerpać, ale serial potrafił go sensownie rozwinąć. Walka klas, kontrola i iluzja porządku napędzają fabułę bardziej niż sama katastrofa, która doprowadziła do końca świata.
Silo
Jedna z ciekawszych propozycji ostatnich lat, jeśli chodzi o budowanie tajemnicy. Świat po zagładzie zamknięty w ogromnym schronie, z jasno ustalonymi zasadami i zakazami, szybko okazuje się czymś znacznie bardziej niepokojącym. To post-apo oparte na sekretach, a nie efektach.
12 Monkeys
Serial, który łączy motywy apokalipsy z podróżami w czasie i konsekwencjami zmieniania przeszłości. Choć startuje niepozornie, z czasem rozkręca się w ambitną i zaskakująco spójną historię, która potrafi nagrodzić cierpliwego widza.
Into the Badlands
Postapokalipsa w wydaniu niemal baśniowym, z feudalnym porządkiem i widowiskową choreografią walk. To serial, który nie udaje realizmu, ale nadrabia stylizacją, światem i konsekwentnie budowaną mitologią.
Przeczytaj również
Komentarze (1)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych