Rematch upadł? Czy jest jeszcze szansa na ratunek dla tej piłkarskiej gry? 

Rematch upadł? Czy jest jeszcze szansa na ratunek dla tej piłkarskiej gry? 

Kajetan Węsierski | Wczoraj, 21:30

Piłkarskie gry od lat próbują wyrwać się z dobrze znanych schematów, ale niewielu twórcom starcza odwagi, by naprawdę zaryzykować. Co jakiś czas pojawia się jednak projekt, który obiecuje coś innego - świeże spojrzenie, nową dynamikę i odejście od klasycznego modelu symulatora. Rematch od samego początku właśnie tak się zapowiadał, przyciągając uwagę nie tylko fanów futbolu, ale też graczy szukających bardziej zręcznościowego, drużynowego doświadczenia.

Start był głośny, zainteresowanie duże, a potencjał wyraźnie wyczuwalny. Szybko jednak pojawiły się pytania o to, czy sama idea wystarczy, by utrzymać graczy na dłużej. Spadająca liczba aktywnych użytkowników i coraz częstsze głosy krytyki sprawiły, że wokół Rematch zaczęto mówić nie tylko o tym, czym ta gra miała być, ale też o tym, co poszło nie tak i czy da się jeszcze odwrócić ten trend.

Dalsza część tekstu pod wideo

Czym jest Rematch? 

Rematch to piłkarska gra multiplayerowa od studia Sloclap, wydana 19 czerwca 2025 roku na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S. W odróżnieniu od tradycyjnych symulatorów, tutaj kontrolujemy tylko jednego zawodnika w drużynie i bierzemy udział w szybkich, dynamicznych meczach 3v3, 4v4 lub 5v5 z perspektywy trzeciej osoby.

Towarzyszy temu zręcznościowy styl gry, który miał przyciągnąć zarówno fanów futbolu, jak i tych, którzy szukają bardziej arcade’owej rozgrywki online. Gra od samego początku stawiała na akcenty drużynowe, pozycjonowanie i decyzyjność gracza, a całość umieszczono w wirtualnych arenach, gdzie nie ma typowych zasad piłki nożnej - brak spalonych, fauli czy przerw w grze. 

Rematch miał też być rozwijany sezonowo, z dodatkowymi trybami, wydarzeniami i kosmetyką, która miała wspierać długofalowe zaangażowanie społeczności. To wszystko sprawiło, że oczekiwania były spore - nie tylko wobec samej rozgrywki, ale też tempa rozwoju i wsparcia po premierze. I właśnie na tym tle zaczęły pojawiać się pierwsze pęknięcia, które z czasem przerodziły się w dużo poważniejsze wątpliwości co do przyszłości projektu.

Stan dyskusyjny

Jednak z czasem liczba aktywnych graczy zaczęła gwałtownie spadać. Statystyki z platform takich jak Steam pokazują, że po początkowym peaku - sięgającym niemal 93 000 graczy jednocześnie - dzienne aktywności spadły do zaledwie kilku tysięcy, co jest typowym sygnałem zmęczenia społeczności i malejącego zaangażowania.

Przyczyny tego trendu są wielowymiarowe. Gra w dniu premiery nie oferowała kluczowej funkcji crossplayu między platformami, co ograniczyło bazę graczy i frustrację osób chcących grać ze znajomymi bez względu na sprzęt. Ta obietnica długo pozostawała niezrealizowana, co znacząco uderzyło w wizerunek projektu i zaufanie społeczności.

Do tego dochodziły techniczne przeszkody - błędy w matchmakingu, problemy z rozgrywką, frustrująca interakcja z piłką oraz społeczność, która często nie grała zespołowo, co w tytule opartym na współpracy tylko potęgowało negatywne doświadczenia u części graczy. Ja sam się przez to odbiłe.

Mimo wyraźnego spadku bazy użytkowników, nadzieja wciąż istnieje. Twórcy regularnie pracują nad poprawkami i zapowiadają dodanie brakujących funkcji, w tym crossplay oraz ulepszenia matchmakingu. Niektórzy gracze wciąż doceniają mechanikę i potencjał, co sugeruje, że przy odpowiednim wsparciu i komunikacji Rematch może jeszcze odzyskać część swojej społeczności - choć droga do tego wciąż jest trudna. I niezwykle wyboista. 

Konkluzja

Nie boję się napisać, że Rematch był jedną z najbardziej obiecujących piłkarskich premier 2025 roku - dynamiczna gra drużynowa z unikalną perspektywą jednego zawodnika, która przyciągnęła miliony graczy na starcie. To pokazuje, jak silna może być społeczność wokół innowacyjnych pomysłów, gdy projekt trafia w odpowiedni moment i jest wspierany przez platformy takie jak Game Pass.

Jednak rzeczywistość okazała się trudniejsza niż entuzjastyczne zapowiedzi. Gwałtowny spadek liczby graczy, brak kluczowych funkcji przy starcie i techniczne problemy sprawiły, że gra nie utrzymała momentum. To bolesna lekcja o tym, jak ważna jest nie tylko sama idea, ale też tempo realizacji, komunikacja z graczami i długofalowe wsparcie. Dajcie znać, czy wracacie czasem do Rematcha! 

Źródło: Własne
Kajetan Węsierski Strona autora
Gry są z nim od zawsze! Z racji młodego wieku, dojrzewał, gdy zdążyły już zalać rynek. Poszło więc naturalnie z masą gatunków, a dziś najlepiej bawi się w FIFIE, produkcjach pełnych akcji oraz przygód, a także dziełach na bazie anime i komiksów Marvela. Najlepsza gra? Minecraft. No i Pajączek od Insomniac Games.
cropper