Star Wars Jedi - wszystko co wiemy o nowej przygodzie Cala Kestisa
Respawn Entertainment przed laty zaskoczyło większość z nas bardzo dobrą grą z uniwersum Gwiezdnych Wojen opowiadającą o losach Cala Kestisa, poszukującego odpowiedzi na dalsze losy zakonu Jedi. Twórcy pomyślnie złączyli elementy z souls like'ów i gier przygodowych, dorzucając do tej mieszanki sporej dawki eksploracji ciekawych, zróżnicowanych obszarów. W efekcie otrzymaliśmy jedną z lepszych gier na kanwie Star Wars w ostatnich latach. Sequel, Ocalały, okazał się równie dobry, choć nie ustrzegł się błędów w okresie premiery. Od debiutu drugiej części upłynęły ponad dwa lata, wydawca, czyli EA, znalazło nowych właścicieli, a prace nad trzecią grą cyklu, według dostępnych informacji, ruszyły dwa lata temu.
"Długo czasu upłynęło, zanim jakakolwiek gra była w stanie wypełnić tę lukę. Zawsze chciałem czegoś takiego jako fan Gwiezdnych Wojen oraz gracz. Opowiedziano historię tak znaną a jednocześnie tak świeżą w uniwersum. Historię bardzo epicka i osobista zarazem. Zespół wykonał fantastyczną pracę"- wspominał aktor, Cameron Monaghan chwilę przed debiutem Star Wars Jedi: Fallen Order. Reżyserem gry został Stig Asmussen, w przeszłości odpowiedzialny za hit ze stajni Sony, God of War III. Gra okazała się na tyle dobra, że EA dało studiu zielone światło na opracowanie kontynuacji.
Odradzanie się przeciwników, starcia opierające się na obserwacji i poszukiwaniu luk w obronie oraz odbicia -to wszystko skądś już znaliśmy. W czasach gdy kina wyświetlały niezapomniane starcie z Darth Maulem - żadna gra nie była w stanie choć częściowo oddać wielowymiarowości takiego pojedynku. Upadły Zakon i Ocalały pozwoliły na to. Nawet jeśli to zmiksowane mechaniki z Uncharted z Sekiro. Sukcesem w tworzeniu wciągających produkcji nie zawsze jest nowatorskie podejście, lecz umiejętności dobrania odpowiednich elementów. Seria Star Wars Jedi jest taką właśnie serią.
Sprawny sequel

„Przy Upadłym Zakonie musieliśmy zbudować nowy zespół. Teraz mieliśmy już gotowy skład” – przyznał Vince Zampella. Premiera Star Wars Jedi: Ocalały odsłoniła braki gry w warstwie technicznej, co sugerowało z kolei, że produkcja potrzebowała jeszcze kilku miesięcy do sprawnego działania. Podobny entuzjazm dzielił Jeff Mager, główny projektant, choć jego słowa wybrzmiewają nieco inaczej. „Nie wiem jak udało nam się tego dokonać” – przy użyciu gotowej już technologii studio faktycznie opracowało grę o większej skali. Szkoda, że eksperci określili komputerową wersję Ocalałego mianem jednego z najgorszych portów na PC. Produkcja pojawiła się z czasem na konsolach starszej generacji i również nie jest bez wad. Czy trzyletni okres prac był wystarczający? Grę zaktualizowano na PS5, XSX dzięki czemu gra wygląda oraz porusza się schludnie.
We wrześniu, 2023 roku Cameron Monaghan potwierdził trwające prace nad Star Wars Jedi 3 (oficjalny tytuł nie jest znany). "Jesteśmy w trakcie tworzenia kolejnej gry i mamy nadzieję, że dobrze wykonamy swoją pracę, i może nawet uda się nam czymś zaskoczyć fanów" - przekazał aktor. Obie gry dzieliło trzy i pół roku, więc prawdopodobnie tyle będziemy oczekiwać na kolejną część. Spekuluje się, że premiera odbędzie się na przełomie 2026/2027 roku, więc jeszcze na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X, być może w dalszej przyszłości zjawi się ona na platformach nowej generacji.
Niebezpieczne przejęcie

Electronic Arts zostało wykupione przez kilka dużych firm. Public Investment Fund, fundusz inwestycyjny z monumentalną siedzibą w Arabii Saudyjskiej sięgnął po firmę założoną w latach 80. przez Tripa Hawkinsa. Kupcami okazują się jeszcze dwie inne firmy: Silver Lake i Affinity Partners, ta ostatnia należy do zięcia Donalda Trumpa, Jareda Kushnera. Transakcja opiewa na rekordowe 55 miliardów dolarów, z czego 20 miliardów zostanie przeznaczone na spłatę aktualnego zadłużenia wydawcy. Ostatnie lata nie były dla przedsiębiorstwa owocne. Słabe premiery Anthem, Need for Speed i Battlefield 2042 przysporzyły firmie licznych problemów. Pytanie, jak nowi właściciele podejdą do projektów znajdujących się w fazie rozwoju? Pomimo wypowiedzi odtwórcy roli Cala Kestisa, nie ujrzeliśmy żadnych materiałów promocyjnych związanych z rzekomo powstającą grą.
We wrześniu 2024 roku odbyło się spotkanie z inwestorami, w trakcie którego zarząd EA odniósł się do Star Wars Jedi 3 określając tytuł "ostatnim rozdziałem" historii Cala Kestisa, z kolei Monaghan wcześniej sugerował, że projekt ten będzie największym przedsięwzięciem dla całej marki. Czego można się zatem spodziewać? Typowo otwartego świata, coś jak Outlaws? Oby nie, dotychczasowy charakter przygód Kestisa jako gier z półotwartymi obszarami wypada znacznie lepiej i stanowi dobry kontrapunkt dla większości produkcji z dużą mapą do swobodnej eksploracji. Czy trzecia przygoda Kestisa przyniesie motyw z Ciemną Stroną Mocy? Sam widziałbym coś w stylu Ninja Gaiden 3, gdy bohater, Ryu Hayabusa był trawiony przez mroczne siły i do końca przygody opierał się wpływom demonicznych mocy. Nie twierdzę, że Respawn użyje czegoś podobnego, lecz to ciekawy kontekst dla nowej historii. Liczycie na szybkie ujawnienie projektu? Pamiętajmy, że niedługo odbędzie się gala The Game Awards.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Star Wars Jedi: Ocalały.
Przeczytaj również
Komentarze (3)
SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych