PSX Extreme

Kiedyś się czytało - gimby nie znajo, cz.1

Krzysztof Grabarczyk | 27.08, 19:00

Przed erą cyfryzacji, rządziły papier, druk, pasja, zaangażowanie, radzenie sobie z problemami logistycznymi. Autorzy pierwszych odcinków PSX Extreme pisali niegdyś o wysyłaniu pamiętnych dyskietek 3,5 A drogą pocztową. Każdy numer powstawał mimo przeciwności, rodził się z pasji. To wspólna zależność niejednego Secret Service, Gamblera, Neo Plus. Wywołujemy prawdziwe duchy tej branży, które często nawiedzają nas we wspomnieniach dzieciństwa, wczesnej młodości.

Kiedy jedynym oknem na świat pozostawała telewizja, nie było różnorodności dostępnej na YouTube, termin mediów społecznościowych nie istniał, ponieważ nie istnieli jeszcze jego pomysłodawcy. Istnieli natomiast pasjonaci przelewający wiedzę i doświadczenie na papier. Ludzie, którzy spopularyzowali sektor gamingowy w Polsce, stworzyli przebieg informacji, gdy nie było Internetu, a gazety rzadko pisywały o nowościach wydawniczych. Dzięki prasie growej wielu z nas pierwszy raz zetknęło się ze zjawiskiem recenzowania gier czy w dalszej przyszłości, filmów. Na przełomie wieków, w Polsce na poważnie rozkwitł prasowy rynek. W ofercie starszej pani z osiedlowych kiosków widzieliśmy naprawdę sporo ciekawych propozycji. Które zapamiętałem najlepiej, które okazały się bardzo praktyczne, a które bardziej opiniotwórcze? Zabieram Was do wehikułu wspomnień z dawnych lat, gdzie wszystko było zupełnie inne. Trafiło się nawet kilka grubszych lektur. Z uwagi na obszerność oraz zakres materiału, listę sprezentujemy w dwóch rozdziałach. 

PlayStation Plus/Player Station Plus

PlayStation Plus Magazyn

Podróż rozpoczynam nietypowo, właśnie od tej bardziej "praktycznej" strony. Wydawany od czerwca, 1998 roku, PlayStation Plus skupiał się przede wszystkim na solucjach i poradnikach do gier. Dla osób żyjących jeszcze w czasach przed - internetowych, PS Plus stanowiło niezbędnik na drodze zaliczania gier. Przyznam, że skorzystałem z opisu do gry Dino Crisis. Byłem w posiadaniu japońskiej wersji językowej, więc jak sami pamiętacie, Dino Crisis stało dziesiątkami kodów do rozszyfrowania poukrywanych w licznej dokumentacji, którą należało przestudiować by uzyskać dalsze wskazówki. Prowadzone przez pana Roberta Schmidta czasopismo ukazywało się regulanie co miesiąc. Nadal pamiętam zapach każdego, nowego numeru. Przy czym treść nie stanowiła jedynie zbioru poleceń co mamy wykonać w danej grze. Z czasem autorzy zasłynęli w mych dziecięcych oczach bardzo kreatywnym redagowaniem materiałów. Opis do gry Tomb Raider IV: The Last Revelation ujęto w formie opowieści ze strony bohaterki. Taka forma narracji przyjęła się entuzjastycznie, ponieważ nakład w kolejnych lat nie porzucał takiej formy treści. Magazyn zaskarbił sobie moją uwagę również dzięki fantastycznym kącikom tematycznym. Jednym z nich stał się Raccoon Korner, w zgodzie z nazwą, poświęcony serii Resident Evil oraz innym gwiazdom survival-horrorów. Często można było przeczytać ciekawe opowieści podsyłane przez fanów, rysunki oraz garść aktualności ze świata grywalnej grozy. Po 2000 roku magazyn zmienił nazwę na PlayerStation Plus na wniosek polskiego oddziału Sony. Na sam koniec wspomnień, muszę nadmienić Aleję Sławy PlayStation, czyli prawdopodobnie pierwsze, gromadzone wyniki najlepszych graczy. Jednym z liderów zestawień okazał się Damian Matyasik (Mashter), który rządził na scenie Resident Evil 2 oraz Tekken 3. Gdzie się podziewasz, mistrzu? Ostatni, 48 numer po reaktywacji pisma trafił do druku wiosną, 2005 roku. To prawdziwa skarbnica wiedzy dotyczącej sceny graczy i fanów PlayStation w Polsce. 

PSX Fan

PSX FAN

Zapotrzebowanie na solucje oraz kody do gier PSX nie ustępowało. Wielu graczy przed 2000 rokiem nie posiadało w domu komputera. Ten luksus znano jedynie ze szkolnych świetlic, natomiast biznes kafejek internetowych dopiero się rozwijał w głowach jego twórców. Internetowa ekspansja rozpoczyna się, jak większość dużych zmian, po roku 2000. Możliwość korzystania z Internetu za symboliczną złotówkę stała się ulubionym zajęciem po godzinach lekcyjnych. Z pomocą przyszedł pan Marek Suchocki, gdy w 1998 roku do sprzedaży trafił pierwszy numer PSX Fan. Czasopismo, podobnie jak PS Plus, koncentrowało się na redagowaniu poradników oraz solucji do gier. Często podejmowano na łamach pisma gry RPG. Mam tutaj pełno osobistej nostalgii, gdy przyszło mi na własną rękę kompletować Legend of Mana (2000, Squaresoft). PSX Fan prawdpodobnie jako jeden z nielicznym magazynów, rozłożył grę na czynniki pierwsze. W czasach bardzo słabej dostępności do ciągłego strumienia informacji, PSX Fan okazało się bardzo użyteczne. Opisy do Chrono Cross czy Parasite Eve II, listy kodów Action-Replay oraz udany dział listów, który zawsze "dostarczał". Okładkę pierwszego wydania zdobił Jin Kazama, wyjęty z Tekken 3. To drugie na polskim rynku pismo dotyczące solucji do gier, co już demonstrowało, że tworzenie poradników do gier jest przyszłością gamingu. Dzisiaj, wystarczy zajrzeć do YouTube by uzyskać odpowiedzi, lecz spisanie wiedzy praktycznej na stronach, wymaga znacznie większej pracy. Pismo ukazywało się regularnie do 2001 roku. 

Neo Plus 

NEO Plus

Marcin "Gulash" Górecki, wielka postać w historii growego dziennikarstwa w Polsce. W 1994 roku rozpoczął karierę w Secret Service, gdzie stworzył legendary kącik bijatyk "Kombat Corner" oraz kącik "Gry TV i konsole". To był jego wielki debiut, dzięki któremu scena zapamiętała go jako wiernego pasjonata bijatyk oraz konsol. W 1997 roku, rozpoczyna się bogata historia opiniotwórczego magazynu Neo, jeszcze bez Plusa. Gulash, pod patronatem wydawnictwa Secret Service, został redaktorem naczelnym Neo. Wraz z grupką przyjaciół odeszli z redakcji by założyć Neo Plus. Poprzednia nazwa była własnością wydawcy, Proscript sp. z o.o. Czym wyróżniał się Neo Plus? Przede wszystkim, konkurował równolegle z Neo, by ostatecznie zwyciężyć w walce o uwagę czytelników. Magazyn nie koncentrował się na jednej platformie, lecz wszystkich konsolach. Mocną stroną pisma stała się sfera publicystyki, dzięki której sam wiele się dowiedziałem. Dzięki Neo Plus, poznałem prawdziwą historię powstania pierwszego PlayStation, gdzie autor tekstu zaznaczył trudne relacje Nintendo z Sony oraz porzucenie współpracy na rzecz Philipsa. Takich materiałów było znacznie więcej. Ekipie udało się przetrwać pierwsze, trudne chwile dla polskiej prasy (lata 2009 - 2011), gdzie z rynku zaczynały znikać konkurencyjne "świerszczyki" (kiedyś istniało pismo dla dzieci pod tą nazwą - dop.red.). Magazyn zawierał liczne wywiady z polskimi twórcami gier, gdzie często gościł m.in. Adrian Chmielarz. Po prawdzie, o jego istnieniu również dowiedziałem się z Neo Plus. Szata graficzna, układ stron, świetne przygotowanie merytoryczne oraz mocarne okładki. Nigdy Was nie zapomnimy. Do ostatniego numeru pracowali m.in. Michał "Mielu" Mielcarek, aktualnie prezes Draw Distance. Możecie go spotkać również na łamach PSX Extreme. Neo Plus przestało się ukazywać w 2013 roku, co oświadczył sam Gulash, który w tym czasie zmagał się z problemami zdrowotnymi. Dziękujemy za Twój wkład, mistrzu. 

Click!

Click!

Pierwszy millenials tej listy. Prowadzony od 2000 roku przez Aleksandrę "Krupik" Cwalinę, skupiał się na branżach technicznej, rozrywkowej. W 2001 roku pod redakcyjnym okiem Piotra "Froggera" Moskala oraz Jacka "Randalla" Piekary stał się oficjalnym miesięcznikiem dla graczy. O Clicku dowiedziałem się dzięki reklamie telewizyjnej, natomiast pierwszy zakupiony przeze mnie numer gościł na okładce bohaterów Final Fantasy X. Jakość merytoryczna nieco odstawała od Neo Plus czy PSX Extreme, lecz Click na tle tej dwójki był dość monotematyczny, sformalizowany, z próbami luźniejszej narracji, co kończyło się na tekstach słabszej jakości. W 2005 roku, dotychczasowa ekipa została niespodziewanie odsunięta od dalszych prac nad magazynem. Click zawędrowała do Wrocławia. W tym miejscu na poważnie rozpoczyna się kariera niejakiego Tymona Smektały. Jeśli nazwisko nic Wam nie mówi, zagrajcie w obie części Dying Light, to gry jego autorstwa. Zanim dołączył na stale do Techlandu, mianowany został nowym redaktorem naczelnym Clicka. Pismo nareszcie stawało się profesjonalne, pisane jakby na wzór czasopisma Komputer Świat Gry. Click miał jeszcze swój własny "clickbait" by go zakupić. Do każdego numeru dołączano wersje demo, plakaty. To nie koniec atrakcji, ponieważ wydawnictwo oferowało tzw. numery tematyczne, poświęcony tylko jednej, konkretnej franczyzie. W tym przypadku stanowił to numer z Harrym Potterem. W dalszych latach działalności do sprzedaży trafił Click: Konsole pod redakcją Michała "Kroogera" Cichego. Click przegrał walkę o rynek w 2009 roku, gdy ostatni, fizyczny numer wyprzedano ledwo w połowie wydrukowanego nakładu. Kryzys na rynku reklamy, konkurencja w postaci Internetu. Numer 05/2009 opublikowano do pobrania ze strony internetowej. To jeszcze nie koniec dla Smektały, ponieważ dwa lata później Bauer ruszyło z Playbox, nowym magazynem o grach konsolowych. W roli naczelnego, ponownie Tymon Smektała. Również ten miesięcznik nie przetrwał na rynku. Smektała obecnie pracuje w Techland, pisze regularnie w CD - Action. 

PSX Extreme od 1997 roku 

PSX Extreme

Ostatni samuraj na polu bitwy w trudnym dla prasy drukowanej czasie. Trzech redaktorów naczelnych, trzy pokolenia redaktorów, wszystkie pokolenia czytelników. Rozpoczęta w Katowicach wielka inicjatywa to dzisiaj 300 numerów. Setki recenzji, artykułów, relacji, wywiadów. PSX Extreme to kopalnia wiedzy dotyczącej polskiego i zagranicznego gamedevu. Miesięcznik przez swoje ćwierwiecze nie miał nawet pojedynczej przerwy wydawniczej. Czasem spóźniony, nigdy nie zawiódł oczekiwań. Najnowszy numer to oczywiście nostalgiczna bomba wspomnień, tych od strony technicznej, czyli jak ciężko było tworzyć pismo bez internetowego feedbacku. Te wszystkie legendarne akcje, jak ten słynny zjazd na Sokolskiej, gdy Speed Freaks wjechało za mocno. Chociaż nie znaliśmy osobiście tej ekipy, czuliśmy się jak oni. Wszystko ze względu na dość bezpośredni, luźny styl, styl pasjonatów grania. W pierwszych latach magazyn skupiał się na PlayStation, lecz z czasem ekipa się przekwalifikowała. Obecnie PSX Extreme podejmuje tematy branży gier, technologii, także arcyciekawej publicystyki oraz retro. Nie będziemy się rozprawiać nad historią magazynu, ponieważ ten zamierza przeżyć nam kolejne 300 numerów, z tym samym Rogerem w roli sternika. Zachęcamy do lektury aktualnego, jubileuszowego numeru, grubszego niż zwykle, okraszonego wspomnieniami Zgredów. Do sprzedaży trafił również numer zerowy, w hołdzie klasyce. Do kupienia na stronie wydawnictwa Idea - Ahead, lub na oficjalnym profilu wydawcy w serwisie Allegro. Lepszej okazji nie będzie. 

cropper