Conor McGregor w kinie? Ci zawodnicy sportów walki również pojawiali się na dużym ekranie

Conor McGregor w kinie? Ci zawodnicy sportów walki również pojawiali się na dużym ekranie

Kajetan Węsierski | 17.08, 21:30

Droga do aktorskiej kariery może wieść przez różne szlaki. Jedni dostają się do Hollywood przez kręte ścieżki wielu szkół i uniwersytetów związanych z aktorstwem i filmami, inni torują sobie drogę, poczynając od występów na deskach teatrów, a jeszcze inni startują od małych filmów i reklam, a następnie pną się po drabince, aby w konsekwencji znaleźć się na tym najwyższym szczeblu, będącym marzeniem tak wielu. 

W tym wszystko jest także grupa osób, które dostają się tam poprzez inne branże. Chodzi tu oczywiście o sławne osoby, które swojej popularności nie budowały poprzez kino, a w zupełnie odmiennych miejscach. Wiecie - muzycy, malarze, sportowcy, a dziś także na przykład influencerzy. Miejsca starczy absolutnie dla każdego i właściwie każdego roku dostajemy masę potwierdzeń tej tezy. 

Dziś chciałbym wziąć jednak na tapet wyłącznie sportowców. Niedawno mogliśmy czytać o tym, że na dużym ekranie zobaczymy Conora McGregora - jedną z największych gwiazd współczesnego MMA. Nie jest on jednak tym, który przeciera szlaki - przed nim w filmach pojawiła się cała masa zawodników związanych ze sztukami walki. Pozwólcie, że przypomnę o tych, o których było najgłośniej

Quinton Jackson

Zacznijmy od bardzo utalentowanego zawodnika MMA, który triumfy święcił w Pride (japońskiej organizacji) oraz UFC (amerykańskiej). Sportowiec odnosił niemałe sukcesy, a w pewnym momencie postanowił spróbować swoich sił także w kinie - i tak trafił do obsady filmu „The A-Team”, gdzie świetnie wypadł przy Bradleyu Cooperze czy Limie Neesonie. Na kolejne propozycje filmowe nie musiał długo czekać. 

Jack Depmsey

Z kariery tego gościa nie ma wielu nagrań - zwłaszcza że mówimy tu o okresie jeszcze przed wybuchem II Wojny Światowej. Niemniej, biorąc pod uwagę zachowane materiały, można dojść do wniosku, iż charakteryzowały go bardzo nietypowe poruszanie w ringu, a także niesamowicie duża siła ciosu Co ciekawe, zawodnik wystąpił w naprawdę wielu filmów i chyba można śmiało powiedzieć, że udanie łączył karierę pięściarza i aktora. 

Ronda Rousey

Pierwsza kobieta w UFC to niesamowity talent. Najpierw znakomite występy w UFC (a w 2018 roku włączenie do Galerii Sław tejże organizacji), później świetny pomysł na siebie przy okazji przejścia do WWE, a następnie (albo bardziej - w tym samym momencie) udane występy w pełnometrażowych filmach. Rondę mogliśmy oglądać w „Szybkich i Wściekłych 7”, czy też „Niezniszczalnych 3”. A to na pewno nie koniec. 

Roy Jones Jr. 

Jeśli napiszę, że jest to jeden z pięściarzy obdarzonych największym naturalnym talentem w ostatnich dekadach, prawdopodobnie nie będzie to przesadą. Niezwykle barwna postać musiała w końcu wyjść poza liny ringu i zawitać w showbiznesie - w tym przypadku głównie w filmach pełnometrażowych. Mogliśmy go oglądać między innymi u boku Keanu Reevesa w „Matrix: Reloaded”, a także w dokumencie o nim samym. 

Tony Danza

Wielu z Was pewnie dziwi ten typ - wszak Tony dużo bardziej znany jest z kariery aktorskiej, aniżeli bokserskiej. Niemniej, musicie wiedzieć, że właśnie od tej drugiej zaczynał swoją zarobkową karierę. Co więcej, szło mu naprawdę nieźle - pierwszy pojedynki zapowiadały, że być może pochodzący z Brooklynu pięściarz będzie kolejnym wielkim odkryciem. Później zaczęły przytrafiać się porażki, a sam Danza odkrył swoje prawdziwe powołanie… 

Gina Carano

Gina jest aktorką, która prawdopodobnie zrobiła jedną z największych aktorskich karier po zostawieniu rękawic w oktagonie. Dość powiedzieć, że do teraz ma na swoim koncie już kilkanaście produkcji z Hollywood (w tym takie hity jak „Kimbo Slice”, „Deadpool” czy „Szybcy i Wściekli 6”), a jakiś czas temu mogliśmy ją oglądać także w głośnym „Mandalorianie” od Disneya. Zainteresowanych usługami kobiety nie brakuje. 

Mike Tyson

Żelazny Mike to prawdopodobnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych pięściarzy w dziejach. Jego nazwisko kojarzy absolutnie każdy, a legendarne nokauty do dziś oglądane są przez całe tłumy na YouTube. Co ciekawe, sportowiec miał okazję wystąpić (w gościnnych rolach) w całej masie produkcji. Te najgłośniejsze to oczywiście cała trylogia „Kac Vegas”, a także „Play It To The Bone” z końcówki minionego wieku.

Randy Couture

Nie można zapomnieć także o Randym, który bardzo szybko zaskarbił sobie sympatię fanów MMA. Jego występy w UFC zakrawały niekiedy o doskonałość, albowiem znakomicie łączył brutalną siłę z nienaganną techniką. I podobny perfekcjonizm próbował osiągnąć na dużym ekranie - co ważne, skutecznie! Pojawia się na przykład w filmach spod szyldu „The Expendables” i jestem przekonany, że jeszcze o nim usłyszymy. 

Bob Sapp

Ten charakterytyczny zawodnik (bo umówmy się, trudno go nie kojarzyć) ma w sobie coś tak niezwykłego, że bije od niego po prostu naturalność. Gdy występuje w filmach (a miał okazję pojawić się już w kilku ciekawych pozycjach), nie czuć od niego sztuczności i potrzeby zabierania uwagi odbiorcy. Po prostu jest i bardzo dobrze wywiązuje się ze swoich ról. Polecam „Big Stana” od Roba Schneidera. 

Roberto Duran

Ranking tego typu nie miałby prawa bytu, gdyby zabrakło tego zawodnika! Pięściarz z Panamy walczył od 1967 do 2002 roku i zdążył w tym czasie zwojować aż cztery różne kategorie wagowe! Członek bokserskiego Hall of Fame miał okazję wystąpić w Rockym II, Harlem Nights, a niedawno, bo w 2016 roku, także w filmie Stone. I choć nie można tu mówić o pierwszoplanowych rolach, zdecydowanie należy o nic pamiętać. 

cropper