Assassin's Creed Seria

Assassin's Creed Rift czy coś nowego? Przyszłość serii jest bardzo intrygująca

Mateusz Wróbel | 22.06, 22:00

Assassin's Creed ma wielu fanów i śmiem twierdzić, że co kolejną odsłonę przychodzi ich więcej, aniżeli odchodzi. Ubisoft od kilku lat ma w swoim studiu "kurę znoszącą złote jaja" i wydaje się, że nie zostanie ona zamknięta w klatce w przyszłych latach.

Uwaga na pomniejsze spoilery z Assassin's Creed Valhalla!

Wraz z wypuszczeniem na rynek Assassin's Creed Valhalla zakończyła się pewna saga. Części o podtytułach Origins, Odyssey oraz Valhalla otworzyły, a teraz zamknęły ciekawą trylogię obracającą się wokół Layli Hassan. Szczególnie dużo informacji o wątku współczesnym zdradzono w tej ostatniej odsłonie, która - co warto zaznaczyć - wygenerowała Ubisoftu już ponad 1 miliard dolarów, zostając najbardziej dochodową odsłoną marki.

Bez wchodzenia w szczegóły mogące zdradzić osobom wciąż ogrywającym przygodę Eivora istotne kwestie fabularne, kolejne odsłony serii stoją pod wielkim znakiem zapytania. I nie chodzi tutaj o setting przygody, bo Ubisoft ma pełne pole do popisu (o możliwych miejscach akcji pisaliśmy już w tym miejscu), a sam szkielet fabularny.

Osoby, które ujrzały w AC Valhalla napisy końcowe doskonale wiedzą, że nowym Asasynie powinno dojść do powrotu znanych bohaterów z oryginalnej trylogii. Wiele wskazuje także na to, że więcej czasu zostanie poświęcone Templariuszom, za którymi fani zakapturzonych zabójców z pewnością się już stęsknili. Pod znakiem zapytania stoi również postać Basima, która okazała się być bardziej tajemnicza, niż można było się tego spodziewać podczas pierwszego spotkania.

Basim bohaterem nowego Assassin's Creed ma sens

AC Valhalla Basim

Basim ma wiele planów na przyszłość i prawdopodobnie to on będzie odgrywał główną rolę w kolejnej części Assassin's Creed. Nie wiadomo, czy Ubisoft postawi na jeszcze jedną trylogię z innymi założeniami gameplayowi (pamiętajmy, że wraz z Origins deweloperzy podali dłoń otwartym światom), czy też postawi na sprawdzone elementy, które - jak się okazuje po wynikach sprzedażowych AC Valhalla - są pożądane przez graczy.

W ostatnim czasie sporo mówi się o Assassin's Creed Rift, ale miałby być to spin-off, a nie główna część marki. Szef Ubisoftu na początku tego roku odmówił komentowania plotek na temat projektu, ale przyznał, że francuska firma ma "potężny roadmap dotyczący Assassin's Creed", co może oznaczać, że deweloperzy opracowują nie jedną, a dwie (wraz z HUB-em franczyzy o podtytule Infinity), może nawet trzy odsłony serii.

Assassin's Creed Rift, mający nie być masywnym RPG-iem w otwartym świecie, a bardziej korytarzową przygodą ma sens, jeśli doniesienia o protagoniście Basimie okażą się prawdziwe. Jest na to spora szansa, bo swego czasu producent AC Valhalla potwierdził w jednej z rozmów, że scenarzyści mają spore plany wobec tejże postaci i miałaby ona jeszcze kiedyś powrócić.

Jeśli natomiast ów bohater miałby rzeczywiście odegrać główną rolę w kolejnych częściach, to dobrze byłoby lepiej go poznać, dowiadując się coś więcej o jego przeszłości i poznając bardziej szczegółowo jego plany na przyszłość. W dodatku brak otwartego świata mógłby być swego rodzaju testem dla Ubisoftu, czy gracze wciąż pragną bardziej liniowych Asasynów. Lepszej okazji, niż wydanie spin-offu po zakończeniu trylogii z Laylą Hassan, może już nie być.

Ubisoft ma pełne pole do popisu i z pewnością nas zaskoczy

AC Valhalla Eivor

Ciężko powiedzieć, co czeka fanów Assassin's Creed. Trzeba jednak powiedzieć, że przyszłość marki jest bardzo intrygująca. Ubisoft ma wolną rękę i może nas niejednokrotnie zaskoczyć chociażby zaprezentowaniem nowej formuły świata. Osobiście jestem bardzo ciekaw, jak wyszłoby połączenie otwartego świata z korytarzowymi lokacjami - coś w rodzaju pół-otwartego świata, który zabierałby nas na dane rozdziały historii do zamkniętych miejscówek, w których wykonalibyśmy kilka misji czy nieobowiązkowych aktywności, a potem udali się do innej lokacji, bez możliwości wracania do tej poprzedniej. Z pewnością nadałoby to odpowiedniego tempa rozgrywki.

Uważam natomiast, że Assassin's Creed stopniowo zmierza do wielkiego finału. Basim może przyczynić się do zakończenia wciąż ciągnącego się za fanami marki wątku współczesnego, a potem istnieje szansa, iż otrzymamy całkowity reboot marki, którego szkielet fabularny nie będzie już skupiał się na Templariuszach, a teraz dodatkowo nawet na Berle Hermesa. Cóż - kiedyś ten wątek współczesny musi dobiec do końca, prawda?

Oficjalne plany Ubisoftu wobec Assassin's Creed mamy poznać we wrześniu, kiedy to odbędzie się ogromne wydarzenie dla fanów marki. Twórcy prawdopodobnie nie skupią się tylko na zapowiedzi nowej odsłony/spin offu o podtytule Rift, ale uchylą rąbka tajemnicy nt. wyżej wymienionego AC Infinity, który ma być HUB-em serii. Nadchodzące miesiące z pewnością będą bardzo ciekawe dla osób uwielbiających zakapturzonych zabójców.

cropper