Minecraft zdążył się znudzić? Zainteresuj się tymi tytułami! 

Minecraft zdążył się znudzić? Zainteresuj się tymi tytułami! 

Kajetan Węsierski | 10.12.2021, 22:00

Jeśli kanciasta codzienność w Minecrafcie zdążyła Ci się znudzić, a wciąż poszukujesz projektów z masą możliwości i rozległymi światami... Sprawdź poniższe propozycje! 

Listopad stał nie tylko pod znakiem okrągłej rocznicy serii Halo, ale także gry, która w wielu kręgach ma prawdopodobnie nawet więcej zwolenników. Jak domyślacie się po tytule, chodzi o Minecraft. Projekt debiutował pełnoprawnie 18 listopada 2011 roku, a jeśli dodać do tego wersje, które były udostępniane społeczności w formie przedpremierowej (np. Alpha, Beta)… Trzeba by się naprawdę mocno cofnąć w czasie. 

Dla osób w okolicach mojego wieku Minecraft był tym, czym dla dzisiejszych nastolatków jest Fortnite, a czym dla starszych roczników był Counter Strike czy - idąc dalej - DOOM lub wspomniane wcześniej Halo. Nie zliczę, ile godzin spędziłem na serwerach oraz prywatnych światach, ale pewnie musiałbym ogarniać w tysiącach. Zdecydowanie było jednak warto - wspomnienia są bezcenne. 

Wszystko się w końcu w życiu nudzi i jestem jedną z tych osób, które nie są w stanie siedzieć przy konkretnym tytule przez długie lata (stąd nigdy nie byłem mistrzem produkcji MMORPG). Tak jest również w Minecraftem, a gdy moje uzależnienie samoistnie zeszło, zacząłem szukać czegoś, co pozwoli mi na podobne emocje, a jednocześnie nie będzie tym samym. Listą pozycji, na które wpadałem (i dalej wpadam) chciałbym się dziś z Wami podzielić, więc po prostu do niej przejdźmy! 

Terraria 

Zaczynamy od pozycji, która jako pierwsza przychodzi do głowy, gdy myślimy o „grach podobnych do Minecrafta”. Przez wielu jest przecież nazywana odpowiednikiem produkcji Mojanga, ale w 2D! I nie ma co z tym walczyć - wiele założeń jest bliźniaczo podobnych, a twórcy obu produkcji czerpali od siebie pewne pomysły. W dwuwymiarowej grze wszystko poszło w nieco innym kierunku, ale ostatecznie to świetna opcja. 

Dragon Quest Builders 2

Być może dla wielu zaskoczenie, ale na pewno nie powinno się rozpatrywać tego projektu w takich ramach! Spin-off kultowej serii gier jRPG stawia mocno na elementy „sandboksowe” i podobnie, jak miało to miejsce w pierwszej odsłonie, najpierw kreujemy naszego własnego bohatera, a później bierzemy się również za tworzenie świata, który nas otacza. Gromadzimy surowce, a potem tworzymy potrzebne przedmioty i ogromne konstrukcje. Można się wciągnąć, serio! 

No Man’s Sky

O tej pozycji wspominam dość często przy wielu różnych okazjach. Pisałem o niej w kilku zestawieniach, a ostatnio przewijała się w tekstach na temat tego, że niektóre gry po prostu potrzebują czasu i odpowiedniej pielęgnacji, by dojrzeć do bycia wydanymi. Tak było w tym przypadku i choć początkowo dostaliśmy niedorobiony i nudny produkt, z czasem przeistoczono go w coś, co zachwyca zróżnicowanymi biomami - zupełnie jak Minecraft.

Astroneer

Może raz jeszcze tytuł w kosmosie? Tym razem projekt od System Era Softworks, który pozwala nam odkrywać nowe planety w odległej przyszłości. Na owych jesteśmy w stanie wpływać na otoczenie - kopać, budować, odkrywać i szukać. Zabawa jest naprawdę niezła, a projekt do dziś prężnie rozwijany. Gra już w styczniu ma zadebiutować na Nintendo Switch, więc trafi do kolejnej grupy odbiorców - i bardzo dobrze! Ah, nie wspomniałem, wszystko zbudowany jest z voxeli. 

Don’t Starve

A jeśli szukacie gry o przetrwaniu, w której wytwarzanie przedmiotów będzie w wielu momentach kluczowe i zależy Wam na klimacie znacznie gęstszym, niż w produkcji od Mojang… Don’t Starve sprawdzi się perfekcyjnie! Ogromną zaletą jest oczywiście możliwość gry wieloosobowej, co niekiedy daje podobne odczucia, jak przemierzanie światów Minecrafta. Tu jest jednak na początku znacznie trudniej…

Roblox

Choć Roblox zadebiutował jeszcze przed Minecraftem, to wybuch jego popularności przypadł na okres późniejszy, niż hit od Mojangu. Nie jest to gra identyczna w założeniach, albowiem oferuje znacznie więcej możliwości kreowania. Przypomina bardziej zabawę w tworzenie modów do podstawowej gry. Nasze opcje nie kończą się na kształtowaniu terenów i budowaniu domów - tutaj odpowiadamy za robienie całych gier! Projekt ma swoje minusy, ale zdecydowanie nie zasługuje na tak dużą demonizację. 

Stardew Valley

A jeśli w Minecrafcie najbardziej kręciło Was zajmowanie się swoim własnym przybytkiem, a przy tym sadzenie roślin i chowanie zwierząt zajmowało długie godziny… Stardew Valley będzie idealnym substytutem. Farmerski projekt przez lata urósł z malutkiej, niezależnej produkcji, do gry, w którą można wtopić lekką ręką ponad 100 godzin i wciąż nie zrealizować wszystkich założeń. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak w kooperacji!

Cube World

Pamiętam jeszcze, jak lata temu zagrywałem się w ten projekt we wczesnym dostępie. Wtedy inspiracje Minecraftem czy The Legend of Zelda było czuć na kilometr i traktowano to jako zaletę. Trudno bowiem podejść do tego inaczej, albowiem dostawaliśmy przygodę w kanciastym świecie, która w gruncie rzeczy nie posiadała żadnej fabuły. To my ją definiowaliśmy i umożliwiało to naprawdę dużo zabawy. Niestety premiera nie dowiozła, a dziś o grze mało kto pamięta.

Lego Worlds

O Minecrafcie często mawiało się, że to „wirtualne klocki LEGO”. Cóż, mówiono tak i mówiono, aż wreszcie Warner Bros. Musiał wziąć sprawy w swoje ręce i wydać LEGO Worlds, które to dosłownie miało być przeniesieniem popularnej marki klocków do cyfrowego świata. Nie bazowano tu na żadnej znanej marce, a zaoferowano po prostu uniwersum, w którym to my mogliśmy poczuć się architektami. I wyszło… Cóż, mogło być lepiej, ale sprawdzić warto. 

Hytale (BONUS)

Jako wierny fan serwerów Hypixel i gracz, który spędził na nich setki godzin, nie mogę zapomnieć także o projekcie, który wciąż nie powstał. Studio odpowiedzialne za największą społeczność multiplayer w hicie od Mojanga postanowiło stworzyć swoją własną grę i dostarczyć coś, co może przypominać Minecrafta 2.0. Data premiery wciąż jest bardzo odległa, ale nie mam wątpliwości, że warto czekać. Sprawdźcie sami!