Najlepsze gry ekskluzywne na Nintendo Switch

Najlepsze gry ekskluzywne na Nintendo Switch

Laughter | 17.02.2018, 16:00

Switch odstaje mocą od konkurencji, więc siłą rzeczy wiele gier z mocniejszych platform nie ma racji bytu na tym sprzęcie. Na szczęście najnowsza konsola Nintendo może się pochwalić świetnymi grami na wyłączność. Wiele z nich to prawdziwe perełki z najwyższej półki i na próżno szukać ich odpowiedników na PS4. Poniżej przedstawiamy Wam naszą listę gier, na które uwagę powinien zwrócić każdy posiadacz Przełącznika.

Mario Kart 8 Deluxe

Producenci gier w ostatnich latach ignorują tematykę gokartów, dlatego istnienie Mario Kart 8 Deluxe cieszy tym bardziej. To niesamowicie wciągające wyścigi, które dostarczają mnóstwa frajdy za sprawą świetnego modelu jazdy i cudnie wykonanych tras. Kolorowe lokacje zaprojektowano w bardzo wymyślny sposób, a część z nich może się pochwalić unikalnymi mechanikami. Szalone tempo rozgrywki (zwłaszcza w kategorii 200cc!) z obowiązkowym driftowaniem potrafi wywołać zawroty w głowie i wymęczy poziomem trudności niejednego gracza.

Pod względem oprawy audiowizualnej mamy tutaj do czynienia ze ścisłą czołówką gier na konsolach Nintendo. Tytuł działa nieustannie w 60 klatkach na sekundę, co przekłada się na bardzo pozytywne doznania z płynnej rozgrywki. Framerate zostaje obniżony jedynie, gdy gramy ze znajomymi na podzielonym ekranie. Lokacje zachwycają i są pełne pieczołowicie dopracowanych detali, a każda z nich może się pochwalić unikalnym klimatem. Złego słowa nie można także powiedzieć o muzyce – ta idealnie pasuje do kolorowego charakteru gry i dynamicznej atmosfery wyścigów.

Mario Kart 8 Deluxe

Dostajemy tu mnóstwo kultowych postaci z najróżniejszych serii Nintendo i masę pojazdów z częściami wpływającymi na statystyki. Do tego uzależniający tryb wieloosobowy zarówno przez Sieć, jak i lokalnie na jednej konsoli dla maksymalnie czterech graczy jednocześnie. To wszystko przekłada się na grę niemal idealną w swojej kategorii. Można się jedynie doczepić, że zawartości dla jednego gracza jest tutaj niewiele, a niesprawiedliwy system power-upów w idiotyczny sposób kara nas za trzymanie pierwszej pozycji.


Golf Story

Ta niezależna perełka to bardzo niecodzienne spojrzenie na tematykę golfu. Poznamy tutaj losy bohatera, który wyrusza w podróż, aby spełnić jedno z dziecięcych marzeń i zostać profesjonalnym golfistą. Bierzemy udział w uroczej przygodzie, gdzie zwiedzimy barwny świat i natrafimy na wiele ciekawych postaci. Wspominam o tym, bo gra została napisana bardzo lekkim piórem i może się pochwalić nie tylko przyjemnym wątkiem fabularnym, ale i świetnymi dialogami.

Sama mechanika jest prosta i mocno uproszczona na tle poważnych symulatorów. Wypada jednak na tyle przemyślanie, że powoduje syndrom zaliczenia "jeszcze jednego dołka". Skojarzenia z wciągającą serią Mario Golf nie są tutaj przypadkowe. Rozgrywka jest przystępna i trudno się od niej oderwać. Tytuł starcza na około 20 godzin i poza mierzeniem się z kolejnymi mistrzami natrafimy na wiele różnorodnych aktywności, niekoniecznie powiązanych z golfem. Część z nich pozytywnie zaskoczy Was pomysłowością czy absurdalnym poczuciem humoru twórców.


Bayonetta 2

Jeśli ktoś myślał, że wiedźma utraci pazur i zostanie ugrzeczniona po przeskoczeniu na platformy Nintendo, to był w grubym błędzie. Jest równie krwawo, brutalnie i perwersyjnie, jak miało to miejsce przy okazji pierwszej odsłony. Zachowano też świadomie kiczowaty klimat i atmosferę. PlatinumGames dostarczyło tym razem jeszcze intensywniejszą kontynuację wybijającą się dynamiką i tempem akcji spośród innych gier reprezentujących slashery.

Bayonetta 2 Switch

System walki to sam miód i pozwala na tworzenie spektakularnie wyglądających akcji, przy których niekiedy ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Efekciarskie egzekucje przy użyciu potężnej magii i spowalnianie czasu po wykonaniu uniku w odpowiednim momencie to najbardziej wyróżniające produkcję elementy potyczek. Szeroki wybór poziomów trudności pozwoli bawić się laikom, a jego trudniejsze warianty wymęczą nawet najbardziej zatwardziałych maniaków gier akcji.

Wersja na Switcha może się poszczycić stabilniejszym framerate'em oraz wsparciem dla lokalnej rozgrywki kooperacyjnej. Nie przejdziemy w ten sposób kampanii, ale weźmiemy udział w specjalnych wyzwaniach na odseparowanych arenach, gdzie mamy możliwość pokierować innymi bohaterami niż tytułowa wiedźma w lateksie. Jeśli nie jesteście uczuleni na japońskie klimaty to powinniście dać szansę serii Bayonetta – czeka Was szokująco dobra gra najwyższej jakości.


The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Nie mogło zabraknąć najnowszej Zeldy. Tytułu, który zebrał najliczniejsze pochwały i najwięcej nagród w 2017 roku. Twórcy postanowili nieco zaryzykować i mocno zmienili dotychczasowy trzon zabawy serii, przenosząc go w strukturę otwartego świata. Ten rozkochał w sobie miliony graczy na całym świecie za sprawą niespotykanej swobody i możliwości interakcji. To jedna z najciekawszych zalet. Sprawiła, że użytkownicy przez kolejne miesiące dzielili się swoimi doświadczeniami i odkrywali nowe funkcje, o których istnieniu nikt nie miał pojęcia.

The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Pożegnajcie się z ograniczeniami. Tutaj możecie wspiąć się na niemalże każdy element otoczenia, a zaawansowana fizyka w realistyczny sposób symuluje zachowania otaczającego nas środowiska. Możecie podpalić trawę, aby następnie patrzeć, jak podmuchy wiatru roznoszą płomienie po okolicy. W trakcie długotrwałych suszy zbiorniki wodne wysychają, a w trakcie obfitych opadów napełniają się z powrotem wodą. Takich detali jest tutaj znacznie więcej.

Podobne smaczki będą Wam towarzyszyć na każdym kroku i mocno potęgują poczucie wiarygodności krainy. Najlepszym elementem jest jednak bogactwo poukrywanych sekretów, liczne wyzwania i sposób, w jaki twórcy nagradzają naszą ciekawość. To gra, gdzie łatwo zatracić się na setki godzin i dopiero po tak długim czasie przypomnieć sobie o czekającym na wykonanie wątku głównym. Nintendo umiejętnie uchwyciło ideę sandboksa i dostarczyło produkt, w którym eksploracja sprawia mnóstwo radości, a gracz sam potrafi stworzyć sobie angażujące zajęcie.

 

Super Mario Odyssey

Mario powrócił w przygodowym wydaniu. Tym razem w towarzystwie nowego sojusznika – czapki o imieniu Cappy. Za jego pomocą nasz najsławniejszy hydraulik świata potrafi opętać przeciwników, co otwiera mu drogę do nowych umiejętności. Autorzy opracowali w ten sposób bardzo pomysłową rozgrywkę dostarczającą całą masę frajdy zarówno najmłodszym, jak i starszym graczom. To przede wszystkim szalenie grywalna platformówka często manipulująca konwencją.

Twórcy stworzyli techniczny majstersztyk wyciskający naprawdę wiele z konsoli. Stabilna animacja na poziomie 60 klatek animacji na sekundę nie zwalnia nawet na moment, a nasze oczy podziwiają piękne, kolorowe krajobrazy o całkiem otwartej strukturze. Sam wątek główny można ukończyć stosunkowo szybko, ale po jego zaliczeniu czeka na nas obfity endgame w postaci nowych wyzwań i lokacji. Bezapelacyjnie obowiązkowy zakup dla wszystkich miłośników trójwymiarowych platformówek.


Xenoblade Chronicles 2

Gra jRPG potrafiąca przytłoczyć olbrzymią skalą. Gigantyczny świat i ogrom możliwości rozwoju bohaterów to jedna z najistotniejszych zalet tej gry. Twórcy przygotowali również wciągający scenariusz. Trafiamy do świata Alrest, gdzie ludzie żyją na ciałach wędrujących i powoli umierających tytanów. Naszym zadaniem będzie odnalezienie mitycznego drzewa, na którego szczycie znajduje się architekt krainy pełniący rolę tutejszego boga. Kreatywne podejście do świata przedstawionego zaowocowało ślicznymi widokami, co pozwala podziwiać tutejsze ekosystemy. Te potrafią zadziwić projektem wykonania i prezentuje się to wyjątkowo miło dla oka.

Xenoblade Chronicles 2 to także moloch pod względem zawartości. Sama wyprawa bez problemu zajmie nam sto godzin przepełnionych zaskakującymi zwrotami akcji. Jeśli nadal będzie Wam mało i zechcecie poznać wszystko, to musicie się nastawić na to, że spędzicie z tym dziełem dwukrotnie więcej czasu. Trzeba się jednak przygotować, że wiele zadań pobocznych zostało wykonanych na jedno kopyto. Gra cierpi też na problemy z paskudną rozdzielczością w trybie przenośnym, a i styl wizualny postaci nie przypadnie do gustu osobom cierpiącym na awersję do anime. Pomimo tych wad nie da się odmówić, że jest to jeden z ambitniejszych jRPG-ów ostatnich lat.


Mario + Rabbids: Kingdom Battle

Tak, znowu Mario, ale tym razem w wydaniu zupełnie innym niż kiedykolwiek wcześniej. Hydraulik po raz pierwszy złapał za gnata i nie zawaha się go użyć! Ubisoft przygotowało wyjątkowo oryginalne spojrzenie na markę Nintendo i dostarczyło produkcję czerpiącą pełnymi garściami z najlepszych elementów turowych strategii. Efekt końcowy przypomina serię XCOM przeznaczoną dla najmłodszych, ale nawet starsi gracze będą się dobrze bawić przy tej produkcji. Otrzymają po prostu kolejną kolorową grę spisującą się idealnie jako zabawna produkcja dla całej rodziny.

Szalone kórliki powracają i przenoszą swoje głupkowate poczucie humoru do Grzybowego Królestwa z serii Mario. Nietuzinkowe połączenie dwóch odmiennych światów udało się i powołało do życia wciągającą grę taktyczną, gdzie najwięcej czasu spędzimy na ciekawie poprowadzonych walkach. Frajdę sprawia również eksploracja, która zachęca do odwiedzania ukończonych etapów za sprawą nowych umiejętności otwierających nam nieznane wcześniej miejsca. Fani kooperacji mogą liczyć na wyzwania dla dwóch graczy odblokowywane razem z postępami fabularnymi.


Splatoon 2

Splatoon 2 ponownie udowadnia, że w zdominowanym przez serie Call of Duty oraz Battlefield świecie shooterów istnieje jeszcze miejsce na nieco kreatywności i niecodzienne rozwiązania. Nintendo stworzyło nowe uniwersum zamieszkane przez antropomorficzne kałamarnice i uzbroiło je w specjalne bronie strzelające farbą. Kontynuacja hitu z Wii U nie sili się na rewolucję, a zamiast tego oferuje więcej tego samego w lepszym wydaniu. Różnorodne narzędzia walki, przejmowanie terytorium oraz kilka nietypowych sposobów poruszania przełożyło się na wyjątkowo świeże doznania.

Splatoon 2 zgrabnie wybija się z dotychczasowych schematów sieciowych strzelanek. Zamiast zabijać naszych wrogów, ochlapujemy ich farbą, która służy także do oznaczania lokacji, zwiększając naszą mobilność. Tytuł nastawiony jest na sieciową rywalizację, ale oferuje również kampanię fabularną na kilka godzin. W tym trybie do zabawy dodane zostają elementy platformowe. Zabrakło niestety lokalnej rozgrywki na jednej konsoli. Gra narzuca też mapy i tryby, w jakie możemy grać o określonej godzinie, co nie spodoba się każdemu użytkownikowi. Mimo wszystko mówimy tutaj o naprawdę oryginalnej grze, która braki nadrabia pomysłowością.

Komentarze (61)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper