Spider-Man: Bez drogi do domu. Najlepsze easter eggi w zwiastunie hitu MCU

Spider-Man: Bez drogi do domu. Najlepsze easter eggi w zwiastunie hitu MCU

Kajetan Węsierki | 31.08.2021, 22:00

Zwiastun nadchodzącej pełnometrażowej produkcji ze Spider-Manem odpowiedział nam na kilka pytań, ale pozostawił przy tym sporo otwartych furtek i nieco zupełnie nowych zagadek. 

Maszyna z nazwą Marvel Cinematic Universe zaczyna się coraz bardziej rozkręcać. Po tym, jak zdążyła nieco zardzewieć w okresie zamknięcia kin na całym świecie, Disney ponownie ją naoliwił i wprawił w ruch. Dzięki temu, choć mamy już wrzesień, przed nami wciąż premiery trzech pełnometrażowych filmów i przynajmniej jednego serialu aktorskiego. Podkreślę to raz jeszcze - to już wrzesień. 

Będzie więc bardzo tłoczno, ale odnoszę wrażenie, że najlepsze, co dla nas mają w 2021, zostawili na koniec. Mowa oczywiście o filmie „Spider-Man: No Way Home”. Produkcji, która powstaje niejako w kolaboracji Sony oraz Disneya i skupi się na najpopularniejszym bohaterze z kartek komiksowych, jakiego kiedykolwiek narysowano. Tym razem przygoda Pajączka zapowiada się na nieco szerszą i choć to dalej on będzie na pierwszym planie, to akcja ma być znacznie mocniejsza. 

Już kilkanaście miesięcy temu pojawiały się pierwsze doniesienia na temat tego, co może pojawić się w produkcji. A pierwszy zwiastun tylko podkręcił oczekiwania. Choć próżno szukać tam wielu konkretów, Marvel ukrył naprawdę ciekawe nawiązania, które trudno było wyłapać na pierwszy rzut oka. Dziś chciałbym przedstawić Wam te najlepsze. A nie było ich wcale mało - zwłaszcza biorąc pod uwagę długość materiału. 

Wan Daily Bugle

W jednej ze scen możemy zobaczyć reporterski wóz z Daily Bugle. I choć agencja ta nie pojawiła się jeszcze oficjalnie w MCU, występ J. Jonah Jamesona w scenie po napisach poprzedniej odsłony przygód Petera Parkera pozwala sądzić, że tym razem do tego dojdzie. W komiksach miejsce to zawsze miało ogromne znaczenie, więc wan może zdradzać, iż tak będzie również w nadchodzącym filmie. 

Wan Daily Bugle

Charlie Cox w trailerze?

Ten element trudno traktować jednoznacznie jako easter egg, ale w tekście tego typu zdecydowanie warto go zawrzeć. Plotki o pojawieniu się Charliego Cox’a w pełnometrażowej produkcji MCU krążą już od dawna. W pewnym momencie zwiastuna widać rękę faceta na komisariacie i lekki zarys jego sylwetki. Dla fanów Daredevila od Netflixa bardzo szybko wyda się ona znajoma. Zabawa Kevina Feige czy rzeczywiście potwierdzenie występu? 

Charlie Cox

Lizard! 

Ów antagonista pojawił się już w obu poprzednich filmowych adaptacjach Spider-Mana, a przecież w samych komiksach ma ogromne znaczenie i już niejednokrotnie zachodził naszemu Pajączkowi za skórę. W zwiastunie jest dosłownie sekundowy urywek, w którym za Tomem Hollandem coś porusza się w cieniu, a następnie groźnie warczy. To „coś” zdecydowanie przywodzi na myśl postać Lizarda. 

Lizard!

Błyskawica Electro

Podobnie, jak w przypadku Lizarda, można odnieść wrażenie, że w zwiastunie zaprezentowano nam w pośredni sposób występ Electro. Oczywiście angaż Jamiego Foxxa zdradzono już jakiś czas temu, ale wielka błyskawica, która huknęła w pewnym momencie materiału, może to potwierdzać. W końcu… Jaki mógł być inny cel umieszczenia pojedynczego fragmentu ze zmianami zjawisk pogodowych?

Błyskawica Electro

Sandman w tle?!

To nie koniec antagonistów! Dosłownie moment po przedstawieniu błyskawicy, możemy dojrzeć także ogromną burzę piaskową. Tak, tak… Nie trzeba tu chyba wiele dodawać, prawda? Być może jest to tylko zagrywka studia, które chce się z nas nieco pośmiać - nie można jednak wykluczyć, że to kolejny członek Sinister Six, którego przyjdzie nam oglądać w nadchodzącym filmie o Spider-Manie. Oczywiście Sandman. 

Sandman w tle

Green Goblin powraca!

Ten easter egg był zdecydowanie mniej subtelny niż poprzednie, ale za to znacznie mocniej potwierdzający występ Green Goblina! Podczas zwiastuna na ekranie dość wyraźnie widać bombę, która należy do arsenału tego konkretnego przestępcy. Co więcej, chwilę później słyszymy charakterystyczny śmiech - dokładnie ten, który wybrzmiewał z ust Willem Dafoe w trylogii z Tobey’em Maguirem! 

Green Goblin powraca

Spider-Man w czarnym kostiumie? 

Pamiętacie trzecią część jedynej dotychczasowej trylogii filmowej o Spider-Manie? Na pewno! W momencie, kiedy widzimy załamania pogodowe, o których wspominałem przy Sandmanie oraz Electro, możemy przez krótką chwilę dojrzeć głównego bohatera w czarnym kostiumie. A właśnie taki przyodziewał Tobey Maguire. Przypadek? Być może. W samym materiale już raz widzimy w nim Hollanda, ale tu prezentuje się nieco inaczej.

Spider-Man w czarnym kostiumie

Ciuchy Maguire’a?

Zostając przy Maguierze… W zwiastunie mamy moment, który pozwala sądzić, że Tobey rzeczywiście - w taki czy inny sposób - pojawi się w „Spider-Man: No Way Home”. Skąd stwierdzenie? Cóż, spójrzcie sami na poniższy zrzut ekranu. Zdjęcie po lewej pochodzi z ostatniego trailera, a to po prawej ze „Spider-Mana 3”. Mała podpowiedź - zwróćcie uwagę na strój obu postaci. 

Ciuchy Maguire’a

Mephisto

Na koniec dwie najbardziej naciągane teorie, ale zdecydowanie należy tu o nich wspomnieć. Po pierwsze - ponownie Mephisto. O występie tej postaci czytam już od miesięcy. Najpierw fani spekulowali, że może pojawić się w „WandaVision”, później przy okazji serialu „Loki”, a teraz wnioskują tak po znaku, który stworzył jeden z bojkotujących Petera - napisano na nim „devil in disguise”. Ciekawe! 

Mephisto

For Fox Sake

A jeśli poprzedni punkt wydawał Wam się naciągany, to szykujcie się na prawdziwą bombę. W tym przypadku fani przeszli samych siebie (choć biorąc pod uwagę zabawy Kevina Feige z wplataniem takich elementów, coś może być na rzeczy). W jednej ze scen Dr Strange trzyma w dłoni dość uroczy kubek z napisem „For [tu zdjęcie lisa - fox] Sake”. Jak odebrała to masa fanów teorii spiskowych w MCU? Jako zdradzenie dołączenia postaci, do których prawa posiadał wcześniej Fox: X-Menów oraz Fantastycznej Czwórki

For Fox Sake