Kajetan Węsierski Kajetan Węsierski 11.06.2021
Nintendo Switch – konsola dla osób w ciągłym ruchu
589V

Nintendo Switch – konsola dla osób w ciągłym ruchu

XXI wiek stoi pod znakiem ciągłego pędu. Wszyscy się gdzieś spieszymy, przemieszczamy i biegniemy. Choć pandemia oraz lockdown nieco wyhamowały ten ruch, to powoli zaczynamy wracać do dawnych przyzwyczajeń. W takim wypadku jest tylko jeden ratunek, by kultywować swoją pasję - konsola przenośna.

Materiał powstał przy współpracy z siecią Media Expert.

Zawsze miałem słabość do przenośnych konsol. Szybko zakochałem się w PlayStation Portable, PlayStation Vita chciałem mieć od premiery, a przy Nintendo Switch była wręcz miłość od pierwszego wejrzenia. Serio, gdy tylko zobaczyłem oficjalną zapowiedź, wiedziałem, że bardzo się z tym sprzętem polubię. Wszystko przez tę magię „wielkiego N” i dziecięcą wiarę, że w tak małych urządzeniach da się zmieścić tak dużo fantastycznych tytułów.

Nintendo Switch w Media Expert - sprawdź bogatą ofertę sprzętu, gier i akcesoriów

I nie trzeba siedzieć cały dzień przed telewizorem. A dla mnie to ogromny plus. Ze względu na fakt, iż cała moja praca odbywa się ze stanowiska z komputerem, bardzo cenię sobie każdą możliwość wyjścia – choćby do ogrodu i na balkon. Złapać troszkę słońca, uzupełnić braki witaminy D3 i nacieszyć się ładną pogodą. Co więcej, w przypadku wielu podróży, zwyczajnie jest opcja na spędzenie wolnego czasu inaczej niż na przykład z książką.

Z tego względu Nintendo Switch króluje u mnie już od jakiegoś czasu. I choć przy premierze nowej generacji, „Pstryk” zszedł na boczny tor, to szybko wrócił do łask. Odnoszę bowiem wrażenie, że japońscy giganci branży rozrywkowej stworzyli idealny sprzęt dla osób w ciągłym ruchu. Konsolę, która świetnie sprawdzi się każdemu podróżnikowi i tym, którzy po prostu muszą się gdzieś przemieszczać.

Gry dostosowane do trybu życia

Wiele mówi się o tym, że Switch świetnie sprawdza się jako przenośny sprzęt, bo jest... Przenośny. Jasne, to fakt, z którym trudno walczyć. Uważam, że często zapomina się jednak o pewnej ważnej rzeczy. Wiele projektów – głównie od Nintendo – skrojonych jest tak, aby oferować jak najwięcej frajdy z grania mobilnego. Choć oczywiście dostaliśmy zatrzęsienie znakomitych portów pełnoprawnych gier, to fundamentem sukcesu są tu te first-party.

Switch w pociągu

Wystarczy spojrzeć na Super Mario Odyssey – osobiście bawiłem się przednio, mogąc ukończyć 1-2 poziomy w drodze na Uczelnię, schować konsolkę i odpalić w drodze powrotnej na kolejne poszukiwanie gwiazdek. Wiele gier została zaprojektowana tak, aby oferować krótkie przyjemności, które można łatwo przerwać. Również budowa innego wielkiego hitu, The Legend of Zelda: Breath of the Wild, zdaje się to potwierdzać. Można zapisać i wyłączyć w dowolnym momencie, a potem wrócić, kiedy tylko przyjdzie ochota.

I to świetnie. Gdy jest się w ciągłym ruchu, potrzeba właśnie takich krótkich stymulantów. Nie można rozproszyć się i pozwolić sobie na kilkugodzinną sesję. Potrzeba czegoś skondensowanego, co da początek, nieco frajdy oraz jasne zakończenie, które będzie również odcięciem od medium i klarownym STOP. W innym przypadku można wyłączyć konsolę, ale problem będzie dalej w głowie. W grach na Nintendo Switch zazwyczaj nie ma tego kłopotu.

Wszystko wraca do normy

Ostatni rok na pewno zmienił tryb życia wielu z nas. Sporo ludzi nie musiało już jeździć do pracy, ja zanotowałem rozbrat z pociągami, a wycieczki trzeba było ograniczyć do zdroworozsądkowego minimum. Dawniej bardzo często sprawdzałem gry do recenzji na Nintendo Switch właśnie w drodze na Uczelnię, ale pandemia trafiła tak, że kierunek zaliczyłem online – a na podyplomówce nawet nie spotkałem kolegów z roku.

Nintendo Switch Lite

Niemniej, chyba nikt nie ma wątpliwości, że wreszcie możemy mówić o luzowaniu. Coraz więcej osób przyjmuje szczepionkę, a co za tym idzie, dzień w dzień malejąca liczba zarażonych po prostu napawa optymizmem i pozwala zerkać na kolejne tygodnie przez różowe okulary. Co więcej, ładna pogoda również przyczynia się do zmniejszonej liczby chorych, czego nauczył nas zeszły rok. I być może czeka nas jeszcze czwarta fala, ale na pewno nie tak mocna, jak poprzednie trzy.

Z tego względu jestem pewien, że podróże wrócą. Ja sam przemieszczam się teraz częściej – dużo łatwiej o różnego rodzaju wycieczki, a pojawiają się kolejne możliwości i sytuacje, które wyrywają z domu. I sprawiają, że chęć korzystania ze swojej pasji znów przenosi się ze stacjonarnych konsol na granie przenośne i zabawę z moim Nintendo Switch. Ponownie mogę szukać wszystkich „znajdziek” w Mario, albo pozornie bez celu śmigać się po pięknym Hyrule.

Podróżujesz? Chwytaj Switcha!

Trudno mi dziś znaleźć jakieś przeciwwskazanie przed nabyciem Nintendo Switch. I jestem w tym wszystkim pewien jednej rzeczy – jeśli jesteś osobą, która dużo podróżuje i często gdzieś jeździ (najlepiej komunikacją miejską, albo po prostu jako pasażer), a przy tym fascynują Cię gry wideo, nie zastanawiaj się, tylko kup Nintendo Switch! To setki zupełnie różnych od siebie gier, które oferują tysiące umilonych kilometrów.

Nintendo Switch

I dostajesz możliwość wyboru! Jeśli lubisz kompromisy, sięgnij po klasycznego Switcha – możesz korzystać z niego w formie konsoli przenośnej oraz stacjonarnej. Jakby tego było mało, zawsze masz w zestawie dwa joy-cony, które świetnie sprawdzą się w formie kontrolerów dla pary osób, chcących pobawić się w kooperacji. Możesz go więc wykorzystać, jeśli często podróżujesz na przykład z drugą połówką.

Jeżeli częściej śmigasz gdzieś sam – na przykład co rano metrem do pracy – dobrą opcją będzie Nintendo Switch Lite. Mały sprzęt, który nastawiony jest wyłącznie na granie przenośne! Świetna alternatywa dla tych, którzy nie potrzebują więcej konsol podpiętych do TV, a przy tym chcą poręczne urządzenie, które zawsze znajdzie się gdzieś w kieszonce plecaka lub przegródce walizki. A być może niedługo będzie również trzecia opcja, wersja PRO, ale to materiał na inny tekst.

Reasumując – jesteś w ciągłym ruchu? Nie ma dziś lepszego wyboru na rynku niż Nintendo Switch. Idealnie łączy frajdę z dużych gier i wygodę urządzeń mobilnych. No, a w czasach, w których wszyscy biegniemy i gdzieś się spieszymy, to często najlepsza opcja na to, by zwyczajnie nie wpaść z obiegu swojego hobby.

Nintendo Switch w Media Expert - sprawdź bogatą ofertę sprzętu, gier i akcesoriów

Advertisement

Tagi: konsola Nintendo nintendo switch Pstryk