Mateusz Greloch Mateusz Greloch 12.12.2013 13:30
Kolejne informacje o The Order 1886 - strzelanie, walka wręcz, grafika i eksploracja
1631V

Kolejne informacje o The Order 1886 - strzelanie, walka wręcz, grafika i eksploracja

EGDE zebrał do kupy nowe informacje o The Order 1886, które rzucają trochę światła na najbardziej istotne elementy gry. Jeśli jesteście fanami produkcji studia Ready at Dawn, to ten news przyjmiecie z otwartymi ramionami.

Eksploracja:

Ulice gęsto powite mgłą aż kipią atmosferą, a duża liczba przechodniów dobitnie pokazuje, że to nie jest kolejny, zwykły shooter. Szczególnie oświetlenie robi spore wrażenie, całość tworzy niezwykle klimatyczną otoczkę. W kwestii eksploracji twórca przyznaje, że jest to ważny element, jednak z racji tego, że The Order 1886 to gra dla pojedynczego gracza, element ten zostanie nieco ograniczony, by nie psuć klimatu i płynności rozgrywki.

Grafika kontra scenki przerywnikowe:

Praktycznie nie uświadczymy różnicy pomiędzy scenkami na silniku gry, a prerenderowanymi filmikami. Scenki są liczone w czasie rzeczywistym i po odzyskaniu kontroli nad bohaterem, wszystko co widzieliśmy na przerywniku będzie obecne w lokacji po której się poruszamy.

Czasami kamera zostanie odpowiednio przesunięta, by budować klimat jak w dobrych filmach. Dzięki temu zobaczymy np. jak nasza postać powoli zbliża się do interesującego punktu, który jest ważny dla rozwoju fabuły.

Strzelanie i walka wręcz:

Jakkolwiek płynna i wciągająca byłaby rozgrywka, trzon mechaniki i duch strzelania jest bardzo podobny do Gears of War, a mimo tego gra zachowuje odrębność i nie czuć, że gra się w kolejny, taśmowy shooter. Chcąc nie chcą, to właśnie GoW napędziło ten gatunek do standardów, które dzisiaj obowiązują.

Zamiast tworzyć kolejną strzelankę z perspektywy trzeciej osoby, chcieliśmy dojść do sedna i dowiedzieć się, dlaczego je lubimy. Nie każdy z nas ceni ten gatunek za te same rozwiązania, dlatego chcieliśmy ustalić te najistotniejsze, które chcemy zachować, a oprócz tego dodać coś na czym się już znamy, czyli np. walkę wręcz.

Ten gatunek ma problem z walką wręcz, więc chcieliśmy jakoś wyważyć strzelanie i starcia w zwarciu. Początkowo miało być po równo, jednak wyszedł zgrabny shooter z różnymi systemami walki wręcz. Staraliśmy się, by gracz nie nudził się strzelając non-stop przez 45 minut. Wszystko w grze dzieje się w małych kawałkach, dzięki czemu nie czuć przesytu jednym rozwiązaniem, a w konsekwencji nie ma czasu na nudę i rutynę.

Atmosfera:

Jeśli popatrzysz na wykreowany świat - nigdy nie jest przejrzyście. Kurz, mgła i inne elementy, które stanowią o realności świata - wszystko jest obecne w grze. Światło jest bardzo filmowe - czasami podczas oglądania kinowych produkcji widać, jak kurz przenika snopy światła - zupełnie jak aura, taki efekt aureoli. Przyblakłe i realistyczne oświetlenie powodują, że gra nabiera "brudności" i w to właśnie celujemy - świat ma być brudny - nic nie jest tak do końca czyste.

Po takiej dawce informacji, nie pozostaje mi nic innego jak czekać na pierwsze materiały wideo, bo po tym co czytam, zapowiada się naprawdę solidny tytuł ekskluzywny.

Źródło: EDGE

Tagi: edge exclusive PlayStation 4 ready at dawn the order: 1886