WASZYM ZDANIEM: Stereotyp gracza-nerda to mit? Badania potwierdzają...
Wiem, nie wolno żyć w zgodzie z kłamliwymi stereotypami. Jednak ilekroć bywałam na targach elektronicznej rozrywki w Polsce, chociażby Poznań Game Arena czy kilku innych, tylekroć widywałam na nich chłopaków w niedopranych polarowych bluzach czy flanelowych koszulach. Częstokroć cechowali się też długimi, przetłuszczającymi się włosami. Prawdopodobnie tak długo grali, że w pośpiechu na targi zapomnieli zajrzeć do łazienki...Wiem, nie wolno żyć w zgodzie z kłamliwymi stereotypami. Jednak ilekroć bywałam na targach elektronicznej rozrywki w Polsce, chociażby Poznań Game Arena czy kilku innych, tylekroć widywałam na nich chłopaków w niedopranych polarowych bluzach czy flanelowych koszulach. Częstokroć cechowali się też długimi, przetłuszczającymi się włosami. Prawdopodobnie tak długo grali, że w pośpiechu na targi zapomnieli zajrzeć do łazienki...
Ogólnie temat ujmując, stereotyp gracza w Polsce to spasiony lub chudy nerd o jasnej karnacji, ubrany w ciuchy "w kratkę" i notorycznie garbiący się przed komputerem lub konsolą. I z obowiązkowymi okularami na nosie. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy ujrzałam dziś w Sieci wyniki specjalnego badania tematycznego organizacji BigPoint, które rzekomo dowodzą, że... gracze to bardzo atrakcyjna grupa społeczna! Według firmy, grający chłopcy nie są już delikwentami zmieniającymi swoje przepocone, gangsterskie podkoszulki raz na 10 dni, a zdrowymi, kulturalnymi i, co chyba najważniejsze, atrakcyjnymi dla płci przeciwnej jednostkami. Warto zaznaczyć, że BigPoint przeprowadziło badania na prawie 7 tysiącach graczy. Nie są to więc wyniki jednostkowe. Szok?
Podobno im starszy gracz, tym więcej ma przyjaciół "w realu":
Gracze to indywidualiści zarówno w Sieci, jak i prawdziwym życiu. 62% badanych jawnie przyznaje, że ma więcej przyjaciół w prawdziwym świecie niż w Internecie. Co jednak najważniejsze, wyniki te wzrastają wraz z wiekiem, ponieważ po 50 roku życia wiele znajomości deklaruje aż 73% badanych. (...) Jeśli chodzi o związki międzyludzkie, okazuje się, że gracze są bardzo towarzyscy. 52% badanych zadeklarowało, że spotyka się ze znajomymi oraz przyjaciółmi przynajmniej kilka razy w tygodniu. Z kolei aż 34% potwierdziło, iż do kontaktów międzyludzkich dochodzi między nimi, a osobami z otoczenia... codziennie!
Co najbardziej cieszy, to śmiałość graczy. Jak deklarują badani, tylko 28% graczy poznało swoich kolegów czy koleżanki w Sieci, a i tak zdecydowana większość z nich zdążyła już spotkać się z owymi osobami w rzeczywistości. I co najważniejsze, bardzo chwalą sobie te znajomości. Jest to konkretny dowód na to, że gry nie tylko tylko fanbojskie wojny, ale także pomysł na zbliżenie się do drugiego człowieka.
To co, przełamujemy stereotypy gracza-nerda? ;)