Niewiarygodne, ale to dzieje się naprawdę. Po 13 latach opóźnień i problemów gra wreszcie trafi do graczy
Jeszcze kilka lat temu wielu graczy było przekonanych, że Camelot Unchained nigdy nie ujrzy światła dziennego.
MMORPG finansowane przez Kickstartera już w 2013 roku przez długi czas pozostawało symbolem nieskończonych opóźnień i ambitnych obietnic. Teraz jednak projekt osiągnął moment, na który jego społeczność czekała ponad dekadę - gra zmierza do Early Access.
Camelot Unchained zostało stworzone przez Marka Jacobsa, jednego z twórców kultowego Dark Age of Camelot. Produkcja od początku była reklamowana jako MMORPG skupione przede wszystkim na ogromnych wojnach PvP pomiędzy trzema rywalizującymi królestwami.
Kampania crowdfundingowa odniosła sukces, ale późniejsze lata przyniosły liczne opóźnienia, przebudowy systemów i problemy techniczne, przez co wielu graczy zaczęło wątpić, czy projekt kiedykolwiek zostanie ukończony.
Teraz Unchained Entertainment potwierdziło, że 2 czerwca 2026 roku gra przejdzie do kolejnego etapu rozwoju i zostanie udostępniona w formule Early Access. Deweloperzy przygotowali kilka wariantów dostępu, w tym podstawową edycję pozwalającą rozpocząć przygodę w jednym z trzech królestw oraz bardziej rozbudowaną wersję zawierającą wszystkie przyszłe dodatki i zawartość planowaną po premierze pełnej wersji.
W początkowym okresie serwery będą działały od piątku do poniedziałku. Twórcy tłumaczą to chęcią utrzymania odpowiedniego zagęszczenia graczy podczas wielkich bitew PvP, które mają stanowić fundament całej rozgrywki.
Gra oferuje trzy walczące frakcje, kilkanaście ras, ponad 20 klas postaci, setki umiejętności oraz ogromny nacisk na współpracę pomiędzy graczami. Twórcy obiecują także gigantyczne bitwy angażujące nawet tysiące uczestników jednocześnie, co od początku było jednym z głównych filarów projektu.
I sam fakt dotarcia do Early Access po tak burzliwej historii jest dla wielu osób wydarzeniem, w które jeszcze niedawno trudno byłoby uwierzyć.