Gracze chcą zrównać EA z ziemią: "odebrali nam taką piękną możliwość"

Gry
211V
mass effect
Michał Porębski | Dzisiaj, 09:51
PS5 XSX|S PC
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Fani kosmicznej sagi Mass Effect są dosłownie o krok od wyjścia na ulice z widłami, a ich wściekłość na Electronic Arts sięga zenitu. Po tym, jak w połowie tygodnia wydawca bez mrugnięcia okiem zamknął BioWare, do sieci wyciekł wewnętrzny zwiastun skasowanej piątej odsłony serii, noszącej roboczy tytuł Mass Effect: Universe.

Najbardziej zabolało to, że materiał był już niemal gotowy do pokazu i kończył się obiecującym dopiskiem „wkrótce”, co tylko dolało oliwy do ognia. Gracze nie potrafią wybaczyć korporacji, że jednym podpisem wyrzuciła do kosza projekt utrzymany w szpiegowskim klimacie rodem z filmów o Jamesie Bondzie i pogrzebała postacie, w których społeczność zdążyła zakochać się od pierwszego wejrzenia.

Dalsza część tekstu pod wideo

Prawdziwe szaleństwo w internecie wywołało zaledwie kilka sekund nagrania, na których mignął nowy członek naszej załogi, mający towarzyszyć nam w boju u boku dobrze znanej Liary. Chodzi o tajemniczego mężczyznę z rasy quarian, który na krótkich ujęciach sprawia wrażenie zawadiackiego łotra i genialnego hakera.

Społeczność BioWare słynie z tego, że wystarczy jej jedna klatka filmu, by oszaleć na punkcie nowego bohatera, ale tym razem reakcja przeszła wszelkie oczekiwania - w sieci momentalnie zaroiło się od zachwytów nad jego sylwetką, głosem i tajemniczą aurą.

Ten konkretny towarzysz to dla miłośników uniwersum wyjątkowo bolesna strata. Przez całą oryginalną trylogię komandora Sheparda jedyną przedstawicielką tej nacji w naszej drużynie była uwielbiana przez wszystkich Tali'Zorah. Choć jej wątek romantyczny przeszedł do historii gier, fani i fanki od kilkunastu lat marzyli o tym, by wreszcie bliżej poznać męskiego quarianina i zabrać go ze sobą na pokład statku. Wcześniej taką szansę pogrzebano przy okazji Andromedy, kiedy to wydawca anulował fabularny dodatek o zaginionej arce quarian, a teraz historia zatoczyła wyjątkowo okrutne koło.

Nic więc dziwnego, że gracze chcą dziś zrównać EA z ziemią za odebranie im czegoś, na co czekali od niemal dwóch dekad. Wielu fanów wprost pisze o ogromnym rozczarowaniu, bo skasowany bohater zapowiadał się na idealnego kandydata do zupełnie nowego, kosmicznego romansu, na który ostrzyli sobie zęby zarówno weterani serii, jak i osoby szukające w grach BioWare ciekawych relacji z obcymi rasami. Do tego dochodzi też kwestia ze ściągnięciem maski - prawdopodobnie Quarianie rozwinęliby się na tyle, że możliwa byłaby podróż w niektóre miejsca (jak Rannoch z ME3), w których moglibyśmy podziwiać ich prawdziwe twarze.

Przypomnijmy, że o BioWare chce walczyć również kanadyjski rząd.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Kotaku

Komentarze (4)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper