Gracze się starzeją i zmieniają się ich preferencje. W tym kierunku zmierza Kingdom Come 3
Współzałożyciel Warhorse Studios udzielił ostatnio interesującego wywiadu redakcji PC Gamer.
Rozmowa jest ciekawa o tyle, że zdradza kierunek, który przyjmie czeskie studio w nadchodzącym Kingdom Come 3. W skrócie - nie uświadczymy tutaj wielkich zmian względem poprzednich dwóch odsłon marki.
Martin Klima, jeden z założycieli studia Warhorse, podkreśla w wywiadzie, że jest znudzony schematycznymi RPG dla nastolatków, w których główny bohater jest przepotężnym, wybranym przez los herosem, który ratuje świat.
"Gram w wiele gier RPG, to gatunek, który naprawdę lubię. Nudziły mnie i nadal nudzą wszystkie RPG, w których jesteś wybrańcem, w których masz wielkie zadanie uratowania wszechświata. To gry, które są tak naprawdę oklepanymi snami o potędze. (…) Nie ma w zasadzie nic złego w takich snach o potędze, ale to jest równocześnie tak bardzo schematyczne. (…) Zauważyłem, że jest naprawdę wiele osób zmęczonych taką formułą rozgrywki. Że są ludzie, którzy chcą czegoś odmiennego i świeżego. I to było ziarnem, które wydało plon w postaci Kingdom Come.
(…) Gry, które powstają, wciąż robione są najczęściej dla nastolatków. Jeśli masz 16, 17 lat, to uwielbiasz te fantazje o potędze, bo to coś, czego potrzebujesz na tym etapie w życiu. Ale publiczność stała się obecnie znacznie starsza. Wszyscy powiedzą teraz, że hejtuję Expediton 33, ale tak z pewnością nie jest" - stwierdził Martin Klima, założyciel Warhorse.
Wypowiedzi Martina Klima to wyraźna deklaracja, co do charakteru szykowanego aktualnie Kingdom Come 3, po tym jak od tworzenia sequela odsunął się Daniel Vavra, który obecnie angażuje się głównie w pracę nad filmową adaptacją marki KC. Wygląda na to, że fani marki mogą spać spokojnie. To będzie kolejny poważny roleplay, zrywający z oklepanymi schematami i z fabułą przeznaczoną dla nieco starszych graczy.
Możliwe, że zagramy w Kingdom Come 3 już na przełomie 2027 i 2028 roku - takie okienko premierowe przedstawił niedawno dyrektor PR w Warhorse, Tobias Stolz-Zwilling. Z pewnością gra będzie oficjalnie wspierać technologię DLSS 5, której wielkim fanem jest Daniel Vavra.