„Netflix, zadzwońcie do nas”! Twórcy wielkiego hitu marzą o ekranizacji...
Animowane zwiastuny Valheim od dawna wyróżniają się stylistyką przywodzącą na myśl produkcje z lat 90., ale okazuje się, że nie był to przypadkowy kierunek artystyczny. Robin Eyre, dyrektor kreatywny gry, od początku marzył o stworzeniu „Valheim: The Anime”. Materiały przygotowywane wspólnie ze studiem Brikk miały być pierwszym krokiem w stronę tej wizji, choć jak dotąd nie przerodziła się ona w pełnoprawną ekranizację.
Eyre określił wymarzony projekt jako fantasy Ghost in the Shell, łączące nordycki świat gry z charakterystycznym stylem klasycznych animacji. Deweloper nie ukrywa, że chętnie zobaczyłby Valheim również poza ekranami komputerów i konsol, dlatego podczas rozmowy na gamescomie rzucił bezpośrednie: „Netflix, zadzwońcie do nas”. Na razie nie wiadomo, czy jakiekolwiek rozmowy rzeczywiście się rozpoczęły, ale twórcy wyraźnie mają już pomysł na to, jak mogłaby wyglądać taka adaptacja.
Iron Gate ma jednak obecnie przed sobą inny ważny finał. Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie Valheim doczeka się wersji 1.0, która zadebiutuje 9 września razem z dodatkiem Deep North. Prace trwały znacznie dłużej, niż początkowo zakładano, między innymi dlatego, że po premierze gra przez sześć lub siedem tygodni sprzedawała około miliona egzemplarzy tygodniowo, zasypując niewielki zespół zgłoszeniami błędów. Jeśli pełna wersja ponownie rozbudzi zainteresowanie survivalem, telefon od Netflixa może nie być już wyłącznie żartem.