Silent Hill Townfall nie bez powodu przenosi horror do Szkocji! Twórcy wreszcie to wyjaśnili
Silent Hill Townfall będzie pierwszą odsłoną serii, która zabierze graczy na szkockie wybrzeże. Podczas spotkania z mediami reżyser gry Jon McKellan wyjaśnił, dlaczego studio Screen Burn zdecydowało się porzucić kultowe miasteczko Silent Hill i przenieść akcję do zupełnie nowej lokalizacji.
Okazuje się, że za tą decyzją stoi nie tylko klimat, ale również autentyczność świata przedstawionego.
Podczas wydarzenia w Japonii, gdzie dziennikarze mieli okazję zagrać w Silent Hill Townfall, McKellan został zapytany o wybór Szkocji jako miejsca akcji nowego survival horroru Konami. Twórca rozpoczął odpowiedź żartobliwie.
Jeśli kiedykolwiek byliście w Szkocji, to wiecie, że jest pełna potworów i mgły, więc wydawało nam się to całkiem odpowiednim miejscem - powiedział z uśmiechem.
Chwilę później przeszedł jednak do poważniejszego wyjaśnienia. Jak tłumaczył, zespół chciał stworzyć miasteczko, które będzie sprawiało wrażenie prawdziwego i wiarygodnego. Zdaniem twórców gracz powinien uwierzyć, że takie miejsce mogłoby naprawdę istnieć i poczuć emocjonalną więź z jego mieszkańcami oraz historią.
McKellan podkreślił, że Screen Burn pochodzi właśnie ze Szkocji, dlatego projektowanie tamtejszych społeczności było dla studia czymś naturalnym. Według niego znacznie trudniej byłoby wiarygodnie odtworzyć amerykańskie miasteczko, którego twórcy nigdy nie poznali z bliska.
Reżyser dodał również, że wybór szkockiej lokalizacji ma znaczenie fabularne i wiąże się z historią opowiadaną w grze. Nie chciał jednak zdradzać szczegółów, sugerując jedynie, że istnieje wiele powodów, dla których akcja rozgrywa się właśnie w takim miejscu.
Silent Hill Townfall jest częścią nowej strategii Konami, która rozwija markę poza granicami kultowego miasteczka Silent Hill. Wcześniej seria trafiła do Japonii za sprawą Silent Hill f, a Townfall pokaże zupełnie nowe oblicze horroru na spowitym mgłą szkockim wybrzeżu. Twórcy potwierdzili już także, że gra zachowa jedną z tradycji cyklu, oferując graczom kilka różnych zakończeń.