Halo Campaign Evolved to najgorzej oceniana gra z serii. Microsoft ma zagwozdkę
Rynkowa premiera Halo Campaign Evolved, czyli odświeżonej wersji legendarnej pierwszej części przygód Master Chiefa, przyniosła spore zaskoczenie w branżowych mediach.
Choć powrót kultowego klasyka w nowej oprawie wizualnej wzbudzał ogromne emocje, oceny krytyków okazały się chłodniejsze, niż można było przypuszczać. Zamiast zachwytów, z jakich niegdyś słynęła ta flagowa marka konsol Microsoftu, gra zadebiutowała ze średnią ocen na poziomie 82/100 punktów w serwisie Metacritic.
Taki rezultat czyni z odnowionej kampanii najgorzej ocenianą główną odsłonę w całej historii tej kosmicznej serii. Nowe wydanie wyprzedziło pod tym względem dotychczasowego rekordzistę, jakim było Halo 5 ze średnią na poziomie 84 punktów.
Pod tym względem remake wypada także blado w zestawieniu z niezapomnianym oryginałem z 2001 roku, który zdobył niemal perfekcyjne 97 punktów, czy chociażby pobocznym Halo Wars, które do dziś cieszy się wyższą średnią.
- Halo Combat Evolved 97/100
- Halo 2 95/100
- Halo 3 94/100
- Halo 4 87/100
- Halo 5 84/100
- Halo Infinite 87/100
Większość recenzentów w swoich tekstach chwali nowoczesny i dynamiczny system walki, usprawnione mechaniki oraz przerysowaną na nowo oprawę. Jednocześnie dziennikarze wytykają projektowi ograniczone ambicje, rzucające się w oczy postarzenie niektórych poziomów oraz całkowity brak komponentu wieloosobowego.
Co jednak ciekawe, według ostatnich doniesień w następnej generacji to właśnie HALO ma być główną serią Microsoftu. Xbox ma wielkie plany wobec serii, więc musi wymyślić coś więcej, aby gracze na nowo pokochali to IP.