Roger Żochowski Roger Żochowski 11.02.2016 23:44
Uncharted 4: Nathan Drake przemówił głosami SoQa i Rogera [ANKIETA]
2471V

Uncharted 4: Nathan Drake przemówił głosami SoQa i Rogera [ANKIETA]

Dzięki uprzejmości PlayStation Polska mieliśmy okazję zobaczyć jak powstaje polska wersja językowa Uncharted 4 i spróbować swoich sił w dubbingu. Cóż - SoQ I Roger kariery w dubbingu na pewno nie zrobią, a ich próby możecie sprawdzić na materiale filmowym.

Z czym Wam się kojarzy PRL? Nie, dziś nie przeniesiemy się do czasów komuny. odwiedzimy za to studio PRL w Warszawie, w którym nagrywany jest dubbing do czwartej odsłony Uncharted. Była ku temu świetna okazja. W dniach 26 stycznia – 2 lutego  PlayStation Polska zorganizowało konkurs, którego nagrodą główną była możliwość dołączenie do obsady polskiej wersji językowej Uncharted 4. Zwyciężył niejaki Jacek Chełchowski, który po przybyciu do studia od razu został zabrany do nagrywania swoich kwestii.

Aby wziąć udział w konkursie należało opublikować w serwisie YouTube pewne zdanie w czterech wariantach, uwzględniając kolejno różne emocje: radość, strach, ekscytację i gniew. Z tego co mogliśmy się dowiedzieć, ekipa z PlayStation Polska miała sporo roboty, bo filmików przyszło kilkaset. Jacka możecie poznać na poniższym materiale filmowym z jak zawsze uroczą Kingą. 

Tego dnia swoich sił podczas sesji nagraniowej mogli również spróbować redaktorzy zaproszeni na pokaz. Razem z SoQiem dostaliśmy kartkę z kwestią Nathana Drake'a, którą można już usłyszeć w jednym ze spotów. I trzeba przyznać, że dubbingowanie gier wcale nie jest takie łatwe jak się niektórym wydaje.W dźwiękoszczelnym pomieszczeniu mikrofony są strasznie czułe i słychać każdy szmer, zawahanie, niepewność w głosie. Na wierzch wychodzą wszelkie wady wymowy i jeśli nie ma się do tego talentu od razu zostajemy sprowadzeni do parteru. 

Co ciekawe problem z pokładaniem głosów do gier mają też często gwiazdy. Szef studia PRL opowiadał, że wielu aktorów znanych z kina czy teatru miało spore trudności w graniu swoich postaci dysponując np. tylko samplami dźwiękowymi z oryginału. Nie ma tu zazwyczaj czasu i miejsca na własną interpretację. Trzeba wypowiedzieć dokładnie to, co angielski aktor, wliczając w to np. wdechy w tych samych miejscach. Długość polskiej linijki tekstu musi się więc zgadać z angielską. A wiadomo jak jest z językami. 

Na spotkaniu dowiedzieliśmy się też o sporym problemie jakim są... dzieci. Studio dysponuje kilkoma tysiącami sampli od różnych voiceactorów, Jest to swoista baza, z której można wybrać interesujące osoby do dubbingu i zaprosić je następnie na casting. Problem pojawia się, gdy obecne w bazie dziecko dorasta. Wiecie - mutacja głosu, zmiana tonacji, barwy itd. Dlatego panuje tu spora rotacja. Dość ciekawym jest też fakt, że role małych chłopców grają bardzo często dziewczynki, gdyż wychodzą po prostu bardziej wiarygodnie. 

Poniżej możecie zobaczyć jak z dubbingiem poradziłem sobie ja i SoQ. Mam nadzieję, że Wasze bębenki są na to gotowe. W razie problemów zalecamy skonsultować się jak najszybciej z lekarzem lub farmaceutą.

Przeżyliście? To dla porównanie możecie sprawdzić jak w tym samym materiale filmowym wypadł profesjonalista, czyli Jarosław Boberek wcielający się w polskiej wersji gry w rolę Nathana Drake'a. 

Tagi: Naughty Dog polska uncharted 4: a thief's end