The Elder Scrolls 6 ma ogromny problem! 15 lat oczekiwania może obrócić się przeciwko Bethesdzie
Historia The Elder Scrolls 6 staje się jednym z najbardziej niezwykłych przypadków w branży gier. Choć wszyscy wiedzą, że Bethesda pracuje nad nową odsłoną kultowej serii RPG, produkcja wciąż wydaje się odległa, a czas oczekiwania urósł do rozmiarów, które jeszcze kilkanaście lat temu były nie do pomyślenia.
Od premiery The Elder Scrolls V: Skyrim minęło już niemal 15 lat. W tym czasie gracze doczekali się nowych generacji konsol, dziesiątek konkurencyjnych RPG-ów i kilku reedycji samego Skyrima, ale nie otrzymali ani jednej nowej głównej części serii The Elder Scrolls.
To oznacza, że marka praktycznie ominęła całą generację PlayStation 4 i Xbox One. Jeśli premiera The Elder Scrolls 6 rzeczywiście nastąpi dopiero pod koniec 2027 roku lub później, gra może znaleźć się bliżej kolejnej generacji Xboxa niż obecnej. Dla jednej z najważniejszych serii RPG w historii byłaby to sytuacja bez precedensu.
Oczywiście Bethesda nie próżnowała. Studio stworzyło między innymi Fallout 4, Fallout 76 oraz Starfield. Problem polega jednak na tym, że dla wielu graczy liczy się przede wszystkim efekt końcowy. Z ich perspektywy od czasu Skyrima nie pojawił się żaden nowy The Elder Scrolls.
Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, że przez ostatnie 15 lat gatunek RPG przeszedł ogromną ewolucję. Gracze zobaczyli otwarty świat w Wiedźminie 3, systemy wyborów w Baldur’s Gate 3, eksplorację w Elden Ring czy rozwój technologii w Cyberpunk 2077. Każda z tych produkcji podniosła oczekiwania wobec przyszłych gier RPG.
To sprawia, że The Elder Scrolls 6 nie będzie oceniany jak zwykła kontynuacja. Gra będzie musiała udowodnić, że Bethesda potrafi stworzyć lepszy system walki, bardziej wiarygodne miasta, ciekawsze frakcje, inteligentniejszych NPC-ów i nowocześniejszy świat, a jednocześnie zachować charakterystyczną swobodę eksploracji, która od zawsze definiowała serię.
Największym wyzwaniem może jednak okazać się coś zupełnie innego. Im dłużej trwa oczekiwanie, tym większe stają się oczekiwania graczy. Pięcioletni cykl produkcyjny pozwala zbudować zainteresowanie. Piętnastoletni sprawia, że gracze oczekują wydarzenia pokoleniowego, które na nowo zdefiniuje gatunek.
Właśnie dlatego The Elder Scrolls 6 stał się symbolem problemu współczesnych gier RPG. Produkcje są dziś większe, bardziej skomplikowane i droższe niż kiedykolwiek wcześniej. W efekcie ich tworzenie trwa tak długo, że niektóre serie zaczynają przeskakiwać całe generacje sprzętu. A im dłużej trwa produkcja, tym trudniej spełnić oczekiwania, które przez lata tylko rosną.
Dla Bethesdy nadchodząca premiera nie będzie więc jedynie debiutem kolejnej części popularnej marki. Będzie odpowiedzią na pytanie, czy współczesne superprodukcje RPG są jeszcze w stanie rozwijać się w tempie, które pozwala im pozostać liderami gatunku, zamiast stać się legendami, na które czeka się całe pokolenie.