Szef Valve na wojnie z Holendrami: "to oni walczą ze Steamem, dając darmowe gry, a i tak jesteśmy liderami"

Gry
399V
Valve / Pieniądze
Michał Porębski | Dzisiaj, 10:24
PS5 XSX|S PC

Amerykański gigant Valve, właściciel najpopularniejszej platformy cyfrowej dystrybucji gier na PC, znalazł się w poważnych tarapatach prawnych na terenie Europy. Holenderska fundacja Consumer Competition Claims (CCC) oficjalnie rozpoczęła batalię sądową przeciwko korporacji, wysuwając pozew zbiorowy opiewający na astronomiczną kwotę 220 milionów euro (około 250 milionów dolarów).

Organizacja zarzuca firmie bezwzględne wykorzystywanie swojej pozycji absolutnego lidera na rynku, co bezpośrednio przekłada się na zawyżanie cen gier oraz zawartości cyfrowej, za które ostatecznie z własnych kieszeni muszą przepłacać holenderscy gracze.

Dalsza część tekstu pod wideo

Według oskarżeń sformułowanych przez CCC, Valve sztucznie ogranicza rynkową konkurencję poprzez stosowanie rygorystycznych zapisów w umowach z wydawcami. Korporacja ma rzekomo zabraniać twórcom gier oferowania swoich produkcji w niższych cenach na innych, konkurencyjnych platformach sprzedażowych.

Ponadto fundacja ostro krytykuje słynną, sięgającą aż 30% prowizję, jaką Steam pobiera od większości transakcji, a także zmuszanie użytkowników do korzystania z wewnętrznego systemu płatności, co w ocenie obrońców praw konsumentów służy jedynie sztucznemu windowaniu kosztów.

Eksperci zauważają, że rzucenie wyzwania Steamowi jest niezwykle trudne ze względu na ogromne przyzwyczajenie graczy. Ethan Evans, były wiceprezes Amazon Prime Gaming, podkreśla w rozmowie z serwisem Bloomberg, że nowi gracze na rynku dystrybucji cyfrowej zderzają się z dwiema potężnymi barierami.

Po pierwsze, użytkownicy niechętnie rezygnują z platformy, na której przez dekady budowali swoje potężne biblioteki gier. Po drugie, przeniesienie się do innego sklepu oznaczałoby dla wielu konieczność opuszczenia wypracowanej przez lata listy sieciowych znajomych, co dla większości społeczności jest po prostu niewygodne.

Do zarzutów odniósł się sam założyciel Valve, Gabe Newell, który odpiera oskarżenia i zapewnia, że współcześni gracze mają gigantyczny wybór alternatywnych miejsc zakupu. Jako przykład podaje m.in. sklep Epic Games Store, który od lat próbuje walczyć ze Steamem, oferując twórcom znacznie większy udział w zyskach, a użytkownikom regularne, darmowe produkcje.

Pomimo tych starań, pozycja Valve pozostaje niezachwiana.

Źródło: Dust2US

Komentarze (9)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper