PS6 za ponad 4000 zł? Analitycy potwierdzają fatalną sytuację
Poznaliśmy cenę Steam Machine i urządzenie Valve ma zwiastować naprawdę fatalną sytuację dla wielu graczy. PS6 i Xbox Project Helix mają być bardzo drogimi konsolami.
Na Steam Machine gracze muszą przygotować ponad 4000 zł… i w tej cenie kupią podstawową wersję urządzenia. Najbogatsza konfiguracja została wyceniona na ponad 6000 zł. To kwoty, które jeszcze kilka lat temu wydawałyby się wręcz absurdalne w przypadku sprzętu do grania. Analitycy podkreślają jednak, że Valve nie zawyżyło ceny sztucznie - firma musiała dostosować się do realiów rynku podzespołów.
Emmanuel Rosier zwrócił uwagę, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż wielu graczy przypuszcza:
Cena 1049 dolarów odzwierciedla obecną sytuację na rynku komponentów, a nie strategię marketingową. Wszystko wskazuje na to, że Valve sprzedaje urządzenie z minimalną marżą. Firma celowała wcześniej w przedział 700-800 dolarów, ale ten plan przestał być możliwy do zrealizowania.
To właśnie ten element budzi największe obawy w kontekście PlayStation 6. Jeśli Valve musiało tak mocno podnieść cenę sprzętu wykorzystującego relatywnie skromne podzespoły, to jak wycenione zostaną konsole nowej generacji, które będą musiały zaoferować znacznie większą moc?
Joost Van Dreunen nie pozostawia większych złudzeń - PS6 nie powinno trafić na rynek w 2027 roku i gracze muszą przygotować przynajmniej 1000 dolarów.
W obecnym tempie nowa generacja może nie zadebiutować przed 2028 rokiem, a gdy już trafi na rynek, tysiąc dolarów będzie punktem wyjścia. Producenci pamięci i magazynów danych skupili się na obsłudze centrów danych oraz rozwoju sztucznej inteligencji. Gracze przestali być najważniejszym klientem, a ceny cały czas rosną.
W praktyce oznaczałoby to wydatek przekraczający 4000 zł już za podstawowe modele. Część ekspertów uważa, że mówimy raczej o absolutnym minimum. Szczególnie że PlayStation 5 Pro po kolejnych podwyżkach zbliżyło się już do granicy 900 dolarów.
Rosier podkreślił również, że producenci konsol nie mają większego wpływu na sytuację:
PS5 Pro kosztuje już 899 dolarów po dwóch podwyżkach w ciągu roku. Granica 1000 dolarów jest bardzo blisko. Podstawowe modele mogą próbować utrzymać cenę poniżej tego poziomu ze względów marketingowych, ale koszty pamięci i dysków nadal rosną i nic nie wskazuje na poprawę sytuacji.
Problem dotyczy nie tylko Sony. Microsoft już wcześniej przyznał, że nowy Xbox będzie wymagał nowego modelu biznesowego, a koszty pamięci i dysków mogą być nawet pięciokrotnie wyższe pod koniec 2027 roku niż były jeszcze w 2024 roku. Z tego powodu Project Helix również może zostać wyceniony znacznie wyżej niż obecne konsole.
Nie wszyscy eksperci są aż tak pesymistyczni. Piers Harding-Rolls uważa, że Sony i Microsoft mają większe możliwości negocjowania cen komponentów niż Valve, dzięki skali działalności i rozbudowanym łańcuchom dostaw. Nawet on przyznaje jednak, że następna generacja będzie wyraźnie droższa od obecnej.
Jedno wydaje się pewne - Steam Machine może być pierwszym sygnałem nadchodzących zmian. Jeśli sytuacja na rynku podzespołów nie ulegnie poprawie, PlayStation 6 i Xbox Project Helix mogą okazać się najdroższymi konsolami w historii branży. A ceny na poziomie 4000-5000 zł za podstawowe modele przestają być wyłącznie czarnym scenariuszem.