Gracze śmieją się ze Steam Machine. Benchmarki potwierdzają gorszą wydajność w grach od wersji na PS5 i Xboksa
Nie tak to miało wyglądać? Pojawiają się pierwsze konkretne porównania, które pokazują, że gry działają znacznie lepiej na konsolach aktualnej generacji względem Steam Machine.
Valve w końcu ujawniło ceny Steam Machine i… zaczęło się. W mediach społecznościowych nie brakuje krytycznych komentarzy dotyczących kosztu urządzenia, a część graczy otwarcie śmieje się z wydajności sprzętu. Szczególnie że za podstawowy model trzeba zapłacić ponad 4000 zł, a mocniejsza wersja z większym dyskiem zbliża się do granicy 6000 zł.
Największe emocje wywołują jednak pierwsze testy wydajności. Według opublikowanych benchmarków Steam Machine oferuje osiągi zbliżone do kart Radeon RX 5700 lub RX 7600, co dla wielu graczy jest sporym rozczarowaniem. Część społeczności zwraca uwagę, że za takie pieniądze oczekiwała sprzętu zdolnego bez większych kompromisów rywalizować z najmocniejszymi konsolami lub komputerami PC.
Właśnie dlatego w sieci pojawia się coraz więcej porównań z PlayStation 5. Gracze szczególnie często przywołują testy God of War Ragnarök, w których podstawowe PS5 osiągało około 75-78 klatek na sekundę w rozdzielczości 4K. Tymczasem Steam Machine przy średnich ustawieniach graficznych i wykorzystaniu FSR miało uzyskiwać około 60-63 FPS. Nawet po obniżeniu rozdzielczości do 1440p urządzenie Valve nie potrafiło wyraźnie odskoczyć konsoli Sony.
Oczywiście część użytkowników przypomina, że bezpośrednie porównywanie komputerów i konsol nie jest do końca uczciwe. PlayStation 5 korzysta z bardzo agresywnej optymalizacji, dynamicznej rozdzielczości i szeregu technologii niedostępnych w identycznej formie na PC. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu graczy liczy się prosty przekaz – kilkuletnia konsola za znacznie mniejsze pieniądze potrafi oferować podobne lub nawet lepsze rezultaty.
FUCKING HELL!
— RGB (@RGamerB_) June 22, 2026
God of War: Ragnarök;
PS5 Pro = 110fps
PS5 = 75fps
Steam Machine = 60fps
That's base PS5 settings match.
1440p only with lower than PS5 settings = 70fps, still below PS5. 🤯
Source: LTT Labs pic.twitter.com/vb3IRC9UlY
La Steam Machine no puede correr Forza Horizon 6 a 60fps con los gráficos en bajo.
— Poliwar (@poliwa_93) June 22, 2026
Hasta en la Series S funciona a 60FPS 💀 pic.twitter.com/k3lxQFZ1rJ
To właśnie ten argument pojawia się najczęściej w komentarzach. Zdaniem części społeczności Steam Machine znalazło się w bardzo niewygodnym położeniu. Gracze konsolowi mogą wybrać znacznie tańsze PS5 lub Xboksa Series X, natomiast użytkownicy PC za podobne pieniądze są w stanie samodzielnie złożyć mocniejszy komputer. W efekcie wielu internautów zastanawia się, do kogo tak naprawdę skierowane jest nowe urządzenie Valve.
Warto jednak pamiętać, że są to przede wszystkim opinie graczy pojawiające się po pierwszych testach. Steam Machine dopiero trafia do recenzentów i użytkowników, a Valve może jeszcze poprawiać wydajność poprzez kolejne aktualizacje SteamOS. Na ten moment trudno jednak nie zauważyć, że wysokie ceny i pierwsze benchmarki wywołały znacznie więcej kontrowersji, niż firma prawdopodobnie zakładała.
The Steam Machine is showing disappointing performance in demanding games:
— Play4Index (@Play4Index) June 22, 2026
🛑 Cyberpunk 2077 (1440p, Medium, RT) – 28 FPS
🛑 Black Myth: Wukong (1440p, Very High) – 20 FPS
🛑 Avatar: Frontiers of Pandora (Ultra) – 21 FPS
🔹 Key takeaway: the Steam Machine’s performance does not… pic.twitter.com/pfdC72ZCNv



