Mesjasz gamingu PC przemówił. "Zaatakował" pracownika, gdy ten chciał wprowadzić cenzurę na gry dla dorosłych

Gry
774V
Gabe Newell
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 11:10
PC

Firma Valve od lat słynie z dość swobodnego i liberalnego podejścia do weryfikacji oraz cenzurowania gier trafiających do sklepu Steam. Taka polityka otwartości niejednokrotnie ściągała na platformę falę krytyki, jednak najnowsze doniesienia medialne pokazują, że za tym modelem biznesowym stoi twarde i osobiste przekonanie samego szefa korporacji.

W raporcie opublikowanym przez agencję Bloomberg, anonimowy były pracownik Valve przytoczył zakulisową, niezwykle emocjonalną dyskusję, jaka wybuchła w biurze pomiędzy Gabem Newellem a głównym radcą prawnym firmy, Karlem Quackenbushem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Incydent miał miejsce w momencie, gdy w firmie ważyły się losy pełnego dopuszczenia do dystrybucji nieocenzurowanych gier przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych. Quackenbush, dbając o bezpieczeństwo prawne i wizerunek platformy, zaczął mocno naciskać na wprowadzenie znacznie bardziej rygorystycznych i bezpośrednich metod moderacji pojawiających się treści. Reakcja Newella na te sugestie była niezwykle gwałtowna i bezlitosna. Szef Valve miał wówczas wściec się i rzucić prosto w twarz prawnikowi zdanie: „Za co ja ci, ku***, płacę, skoro masz takie zdanie?”.

Choć świadek zdarzenia nie przedstawił dalszych szczegółów tej kłótni, ostateczny werdykt i tak poznaliśmy na ekranach naszych komputerów. Steam całkowicie otworzył się na produkcje z kategorii NSFW, a rygorystyczną cenzurę wprowadzano jedynie w ostateczności, pod naciskiem zewnętrznych operatorów płatności.

Źródło: PCGamer

Komentarze (15)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper