Wiedźmin 3 Pieśni Przeszłości rozmachem zostawią w tyle Krew i Wino? Nowy szczegół niemalże to potwierdza
Niedawna zapowiedź rozszerzenia Songs of the Past do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon rozgrzała graczy na całym świecie, a nowe szczegóły ujawnione przez CD PROJEKT RED pokazują, że mamy do czynienia z projektem o ogromnym rozmachu.
Podczas ostatniego spotkania z inwestorami, współprezes firmy Michał Nowakowski poinformował, że prace nad dodatkiem weszły już w zaawansowaną fazę. Co niezwykle zaskakujące, w produkcję zaangażowanych jest obecnie około 190 specjalistów, co oznacza, że nad tym jednym rozszerzeniem debiutującym w 2027 roku pracuje w tej chwili więcej osób niż nad wyczekiwanym Cyberpunkiem 2 i nawet o 50 osób więcej niż w kulminacyjnym momencie tworzenia DLC Krew i Wino.
Lwią część tego imponującego zespołu stanowią pracownicy studia Fool’s Theory, które jest zaufanym partnerem technologicznym warszawskiej spółki. Przekazanie głównych obowiązków produkcyjnych zewnętrznej ekipie jest w pełni zrozumiałe, biorąc pod uwagę, jak mocno obciążone są obecnie wewnętrzne zespoły CD PROJEKT RED.
Rodzime studio skupia się bowiem na swoich dwóch kluczowych filarach: nad kontynuacją Cyberpunka (znaną jako Project Orion) czuwa obecnie 163 deweloperów, natomiast absolutnym priorytetem pozostaje Wiedźmin 4, który pochłania największą część zasobów i angażuje aż 513 twórców.
Mimo powierzenia lżejszych prac partnerom z Fool’s Theory, fani mogą być spokojni o ostateczny kształt i klimat produkcji. Michał Nowakowski zapewnił, że CD PROJEKT RED sprawuje nad projektem pełny nadzór kreatywny, którego głównym zadaniem jest bezkompromisowe dbanie o najwyższą jakość wiedźmińskich doświadczeń. Tak duże siły przerobowe mają zagwarantować, że nowa przygoda swoją skalą i głębią bez problemu dorówna, a zapewne nawet i przebije legendarny dodatek Krew i Wino.